Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest pt sty 18, 2019 4:24 pm


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: czw lut 09, 2012 12:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Posty: 1108
Lokalizacja: Radzymin
krzysiek pisze:
Dobre krótkodziobe nigdy nie wykarmiały młodych, to po prostu niewykonalne. Jednak wysiadywały jajka i odchowywały młode do ok. 7-10 dni od momentu wyklucia. Później budowa anatomiczna uniemożliwia karmienie. Jeśli " krótkodziobe " są w stanie wykarmić młode, to ich wartość jest niestety niższa niż mamek.

I tu się zgodzę z krzyśkiem na 1000%


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw lut 09, 2012 7:33 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
krzysiek pisze:
W latach 70-ych mój ojciec hodował brodawczaki. Nie były one aż tak "krótkie" jak dzisiaj, na wystawach nie zebrały by teraz wysokich not ale na tamte czasy były to klasa ptaki.

Przeoczyłem wcześniej ten fragment - jeżeli te brodawczaki (lata 70-te) nie były "krótkie", to może brodawczakami były, ale na pewno nie brodawczakami polskimi (lwowskimi) - one już w latach 30-stych były "krótkie".
I jeszcze co do rzekomego wykarmiania pojedynczych młódków przez niektóre "krótkie" - obecnie, gdy (w niektórych hodowlach) nie pozwala się nawet PDL srebrniakom na karmienie własnych młodych, wiele ras garłaczy nie jest w stanie wykarmić młódków, kariery potrzebują mamek, a "krótkie" dokarmia się specjalnie w tym celu produkowaną papką - to ciężko sobie wyobrazić, że jakaś rasa krótkodzioba mogła by (z bólem) coś wykarmić - może to naiwne, ale ja dopuszczam taką ewentualność - tym bardziej, że te rasy przecież cały czas ewoluują - podany przykład maściucha polskiego hodowanego w latach 20-stych, wcale takiej możliwości nie wykluczał - aczkolwiek już wtedy był to gołąb krótkodzioby.

_________________
Kaszanka forever !!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt lut 10, 2012 10:15 am 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Ale czepialski się zrobiłeś. Nie były to podkarpackie tylko typowe brodawczaki polskie. W moich stronach nie była to rasa powszechnie hodowana, dlatego pewnie były najlepsze w okolicy.Dzisiaj nie były by championami bo hodowla tej rasy od pewnego czasu stoi na coraz wyższym poziomie. Właściwie było tak do niedawna , bo chyba w zeszłym roku, o ile się nie mylę klub brodawczaka polskiego proponował wzorzec przewidujący dziób dłuższy niż dotychczas dla ptaków tej rasy.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt lut 10, 2012 4:33 pm 
Offline

Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Posty: 255
Krzysiek napisal
o ile się nie mylę klub brodawczaka polskiego proponował wzorzec przewidujący dziób dłuższy niż dotychczas dla ptaków tej rasy.
no wlasnie i te brodawczaki pewnie moga wykarmic mlode , a przynajmniej jednego ,ale czy to sa golebie krotkodziobe czy moze juz sredniodziobe? :D . Ja wiem jedno ,naprawde krotkiego golebia to i mamki maja problem z wykarmieniem .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt lut 10, 2012 6:17 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
krzysiek pisze:
Ale czepialski się zrobiłeś. Nie były to podkarpackie tylko typowe brodawczaki polskie. W moich stronach nie była to rasa powszechnie hodowana, dlatego pewnie były najlepsze w okolicy.Dzisiaj nie były by championami bo hodowla tej rasy od pewnego czasu stoi na coraz wyższym poziomie. Właściwie było tak do niedawna , bo chyba w zeszłym roku, o ile się nie mylę klub brodawczaka polskiego proponował wzorzec przewidujący dziób dłuższy niż dotychczas dla ptaków tej rasy.

Kol. Krzyśku, ja się nie czepiam dla samego czepiania, tylko chcę zwrócić uwagę, że akurat brodawczak polski (od momentu zatwierdzenia wzorca) z "średniej" długości dziobem nigdy nie uchodził za gołębia dobrej klasy.
Jeżeli np. ja mam powiedzmy srebrniaki, to na pewno są gołębiami najlepszymi w okolicy, ponieważ (w moich stronach) w promieniu kilkunastu kilometrów nikt nie hoduje gołębi tej rasy :wink:
Można się spierać od ilu mm długości zaczyna się krótki dziób - dla maściucha polskiego (rok 1926 r.) było to 5 mm (od końca do brodawek nosowych), a od kątów ust 12 mm - a gdzie popularna obecnie "bezdziobość".
Dla przykładu podam, że w tym samym czasie np. szek węgierski posiadał dziób długości 4 mm (od końca do brodawek nosowych), a od kątów ust 12 mm - i w przeciwieństwie do ówczesnego maściucha polskiego, był gołębiem bezwzględnie wymagającym mamek do karmienia piskląt - kilkadziesiąt lat później, w książce Peterfiego te wymiary dla szeka budapeszteńskiego są już nieco inne.
Pozdrawiam

_________________
Kaszanka forever !!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt lut 10, 2012 7:41 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
O rany, nie chodzi o to, byśmy się przelicytowywali, kto ma rację. Brodawczaki sprowadził dla mojego ojca z Rzeszowa p. Walęcki, znany i ceniony kaliski hodowca. Sprzedawał do Rzeszowa srebrniaki, a miał je naprawdę dobre i od jednego z czołowych rzeszowskich hodowców nabył brodawczaki. Nazwiska niestety nie pamięta, ojciec też nie. W każdym razie tamten hodowca , starszy człowiek, który zapewne dzisiaj już nie żyje trzymał same niebieskie i uważane były one za naprawdę dobre.Z perspektywy lat 70-ych ( urodziłem się w 1968 więc byłem wtedy dzieciakiem) nie bardzo pamiętam te ptaki ale okoliczni hodowcy byli nimi zachwyceni. Były to mądre gołębie, połowa pouciekała przy próbie ich oblatania po półrocznym zamknięciu.Ojciec sprzedawał po nich młode w Łodzi i bywało, że roczny czy dwuletni ptak wracał do nas z odległości ponad 100 km.W każdym razie te ptaki same karmiły swoje młode.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn lis 10, 2014 11:05 am 
Offline

Rejestracja: pn lis 25, 2013 11:43 am
Posty: 6
Ja mam podstawkowy podgrzewacz i jak w tamtym roku były mrozy ok. - 10 stopni to spokojnie sobie dał radę i woda w środku nie zamarzła, a wcale nie mam termostatu podłączonego...Ale tak jak pisał Krzysiek, pilnuję, żeby okna i drzwi były szczelne


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant