oswajanie gołębi

Awatar użytkownika
m@teu$z
Posty: 101
Rejestracja: czw gru 15, 2011 10:51 am
Kontakt:

oswajanie gołębi

Post autor: m@teu$z » śr sty 18, 2012 8:07 pm

Witam.
Mam pytanie jak nauczyć gołębia, żeby tak przylatywał do ręki jak ten pawik :?:
http://www.youtube.com/watch?v=XA28G0PQ ... re=related

adammo87
Posty: 989
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: adammo87 » śr sty 18, 2012 8:20 pm

chyba tego jednego w reku trzyma nie bez przyczyny. moze na glod?
Ten filmik mi sie bardziej podoba:
http://www.youtube.com/watch?v=y7xh9Mgjp5E

perros
Posty: 251
Rejestracja: wt sty 18, 2011 6:06 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: perros » śr sty 18, 2012 9:29 pm

jak karmisz gołębie o stałej porze to najpierw daj kilka ziarenek na karmnik, później rzucaj coraz bliżej siebie aż będą Ci jadły z ręki. Najlepiej żebyś przy tym wydawał jakiś odgłos(może być gwizd) po pewnym czasie zaczną przylatywać. Przy oswajaniu gołębi nie należy się spieszyć i wiadomo że im głodniejsze gołębie tym bardziej ciągną do jedzenia

hubert1109
Posty: 127
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 8:24 pm
Lokalizacja: Radom/Warszawa!!!
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: hubert1109 » czw sty 19, 2012 11:37 am

I przede wszystkim nie mogą się ciebie bać,znam ludzi któży wystarczy że rękę podniosą a gołębie w strachu już w guże latają,jak nie będziesz gołębi od młodego ganiał po gołębniku i na głodnego uczył ich jedzenia blisko siebie bod nogami to wkońcu nabiorą do ciebie zaufania i będą ci siadać na ręce,choć to też zależy od gołębia jeden będzie jadł z ręki a drugi nigdy się tak blisko nie zbliży.Ja osobiście miałem takego samca która od młodego miał taką skłonność że jak wchodziłem do gołębnika to siadał mi na ręce i wyjadał zirarno z miseczki,nauczyły się od niego młode i teraz już z 15 szt sie nie boi ale są takie które nie podejdą nawet na puł meta,pozdrawiam wszystkich...

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: krzysiek » czw sty 19, 2012 1:06 pm

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Mam gołębie ras lotnych, które idą w gorę na machnięcie ręką, ale w gołębniku niemal wszystkie jedzą z ręki. Podstawa to niezbyt duży gołębnik i co najważniejsze, nie za wysoki. W gołębniku wyższym niż 2m. gołębie będą zawsze płochliwe.

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: krzysiekR » czw sty 19, 2012 4:08 pm

hubert1109 pisze:I przede wszystkim nie mogą się ciebie bać,znam ludzi któży wystarczy że rękę podniosą a gołębie w strachu już w guże latają,jak nie będziesz gołębi od młodego ganiał po gołębniku i na głodnego uczył ich jedzenia blisko siebie bod nogami to wkońcu nabiorą do ciebie zaufania i będą ci siadać na ręce,choć to też zależy od gołębia jeden będzie jadł z ręki a drugi nigdy się tak blisko nie zbliży.Ja osobiście miałem takego samca która od młodego miał taką skłonność że jak wchodziłem do gołębnika to siadał mi na ręce i wyjadał zirarno z miseczki,nauczyły się od niego młode i teraz już z 15 szt sie nie boi ale są takie które nie podejdą nawet na puł meta,pozdrawiam wszystkich...
witam pamietam ze kiedys te co nie podchodzily do reki i pod krate byly bardzo w cenie ale to bylo do ganiania scinkowego taki golab usiasc usiadl ale nie szlo go zlapac, pamietam ze na ul Kwiatka bylo 3 cwaniakow mieli dyzur od rana do wieczora i tak zgrane loty ze lapali wszystko co latalo a najlepsze mieli u siebie samce ktore potrafily poleciec do innego lotu nastepnie wabily klepaly i wyciagaly jakies sztuki do siebie lub siadaly na inny golebnik wabily a potem zrywaly sie i czesto cos znimi przychodzilo na swoj golebnik

hubert1109
Posty: 127
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 8:24 pm
Lokalizacja: Radom/Warszawa!!!
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: hubert1109 » pt sty 20, 2012 12:18 pm

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Mam gołębie ras lotnych, które idą w gorę na machnięcie ręką, ale w gołębniku niemal wszystkie jedzą z ręki. Podstawa to niezbyt duży gołębnik i co najważniejsze, nie za wysoki. W gołębniku wyższym niż 2m. gołębie będą zawsze płochliwe.


Ale niekturzy ludzie np.mój brat mają w sobie coś takiego że gołębie się ich boją, i wątpie że kiedy kolwiek usiadły by mu na ręce,ponieważ on gdy wyjdzie z domu na podwurku a gołębie hodzą po ziemi to odrazu odlatują a ja mogę koło nich chodzić i tylko odbiegają lub kawałek podfruwają,a w góre idę na gwizd inny niż ten na który przylatują do jedzenia,a gołębnik mam 4,5m,podłoga dochodzi to jakieś 3 m dla gołębi szer 2,5 na 3m i to nie sprawia że są płochliwe bo ich nie ganiam po nim za często :D ,podro...

Awatar użytkownika
m@teu$z
Posty: 101
Rejestracja: czw gru 15, 2011 10:51 am
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: m@teu$z » sob sty 21, 2012 9:36 am

Dziękuję za cenne informacje :D

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arek5959 » pn sty 30, 2012 5:23 pm

Perros, jak ja gwizdnę to wszystkie moje ptaki uciekają i stają się nieruchome :D Moje wołanie przypomina tutututuuuuu albo gruuuu i to ptaki lepiej i szybciej zaakceptują niż gwizd.

Ja oswajam gołąbki od małego gniażdziaka, najłatwiej mi jest oswoić garłacze pomorskie, zazwyczaj samiczki niż samców.

O to zdjęcia w których oswojone ptaki się prezentują, jutro albo pojutrze dołączę dodatkowe zdjęcia z akcji jak przylatują mi do ręki.

Oswojone ptaki osiągają wysokie oceny na wystawach i ładnie się prezentują w gołębniku. Białą samicę bedę sprzedawał choć naprawdę szkoda sprzedawać zaprzyjażnione ptaki.
Załączniki
DSC05472.JPG
DSC02279.JPG
DSC06616.JPG
DSC03830.JPG
DSC05478.JPG
DSC02873.JPG

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arbiter » pn sty 30, 2012 6:34 pm

A moje reagują na słowo "buda" i wtedy wiedzą, że mają wejść do środka. A wyskakują na woilerę jak słyszą odgłos mojego samochodu wiedzą, że dostaną lepszego jedzonka :)
Cwaniaki straszne bez obrazy Cwaniak :D ;)

CwAnIaK001
Posty: 220
Rejestracja: pt kwie 09, 2010 8:16 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: CwAnIaK001 » pn sty 30, 2012 8:41 pm

arbiter pisze:Cwaniaki straszne bez obrazy Cwaniak :D ;)
Widzę, że muszę zmienić login na bardziej przyzwoity :lol: źle się może komuś kojarzyć :P. Na studiach wykładowcy zwracają się do mnie Pan Prezes :wink: :idea: :D

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arbiter » pn sty 30, 2012 9:26 pm

Taaaaaaaaaa Pan Prezes... i znowu niedostateczny, nie zaliczył Pan Prezes semestru :lol:

CwAnIaK001
Posty: 220
Rejestracja: pt kwie 09, 2010 8:16 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: CwAnIaK001 » pn sty 30, 2012 9:29 pm

arbiter pisze:Taaaaaaaaaa Pan Prezes... i znowu niedostateczny, nie zaliczył Pan Prezes semestru :lol:
Mnichy sprzedam będę miał na warunek :lol:

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arek5959 » pn sty 30, 2012 11:02 pm

Kol cwaniak chodzi na studia a gdzie wolny czas na swoje pupile :D

perros
Posty: 251
Rejestracja: wt sty 18, 2011 6:06 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: perros » wt sty 31, 2012 8:17 am

tu niechudzi o to że kupujesz gwizdek w sklepie podchodzisz do gołębnika, gwiżdżesz a wszystkie gołębie do środka wchodzą:)

chodzi o to żeby wywołać skojarzenie, odruch. Dając im jedzenie gwiżdżesz, możesz też używać jakiegoś słowa, mlaskać, dzwonić dzwonkiem i po jakimś czasie utworzy się u gołębi tak zwany odruch Pawłowa i choć nawet nie będą głodne to odruchowo będą przylatywały na dany sygnał

Awatar użytkownika
m@teu$z
Posty: 101
Rejestracja: czw gru 15, 2011 10:51 am
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: m@teu$z » pt lut 10, 2012 6:39 pm

adammo87 pisze:chyba tego jednego w reku trzyma nie bez przyczyny. moze na glod?
Ten filmik mi sie bardziej podoba:
http://www.youtube.com/watch?v=y7xh9Mgjp5E
No na pewno na głód :lol: przecież widać że ten biały to samiec, a w ręce samica :)

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arek5959 » śr lut 15, 2012 6:48 pm

głód płociowy :D

Awatar użytkownika
gołąbek
Posty: 113
Rejestracja: śr maja 18, 2011 7:30 pm
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: gołąbek » czw mar 01, 2012 8:03 pm

Ja mam już kilka gołębi oswojonych, a oswajam dopiero przez miesiąc :) Na razie tylko 6 gołębi na 28 jest oswojone :)
Pozdrawiam Damian :)

Arkad2007
Posty: 238
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: Arkad2007 » czw mar 01, 2012 10:23 pm

Witam. Co to znaczy oswojone? Po co te wszystkie zabiegi z oswajaniem gołebi?, gołebnik to nie cyrk!. Ptaki powinny mieć odpowiednie warunki w gołebniku, powinny mieć swoje siodełka spoczynkowe i czuć się bezpiecznie. Wtedy będa się zachowywać normalnie. Pozdrawiam.

perros
Posty: 251
Rejestracja: wt sty 18, 2011 6:06 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: perros » czw mar 01, 2012 10:55 pm

moim zdaniem oswajanie gołębi na pewno im nie zaszkodzi. Przyzwyczajając je do siebie zmniejszamy ich stres podczas dawania pokarmu czy sprzątania w gołębniku. Kolejnym plusem oswajania czy trenowania ptaków jest to że możemy je nauczyć na przykład wchodzenia do gołębnika na zawołanie co jest naprawdę przydatne jeśli mamy gołębie nie wolierowane. Ja osobiście cieszę się kiedy wchodzę do gołębnika a gołębie się mnie nie boją albo kiedy nie muszę czekać aż wejdą do gołębnika a ja śpieszę się do pracy i na dany sygnał wszystkie wracają. Uważam że ptaki tak samo jak inne zwierzęta udomowione są do tego aby sprawiać nam radość a jeśli komuś sprawia radość jak jego pupile podlatują do niego i jedzą mu z ręki ma do tego pełne prawo byle by zapewnić im odpowiednie warunki bytowania ponieważ ich los leży tylko w naszych rękach.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arek5959 » pt mar 09, 2012 11:46 pm

Racja, na dodatek oswojony ptak potrafi się prezentować lepiej od reszty stada :!:
Napewno oswajanie nie zaszkodzi gołębiowi.
Ja uważam że z wszystkich ras najłatwiej jest oswoić garłacze pomorskie, mam kilkanaście co dadzą się pogłaskać lub siadają na ramiona jak sie wejdzie do gołębnika a 70% stada ije bez problemu z ręki.
Gdy wejdę do gołębnika to mnie rozpoznają bez problemu :)

sadlak111
Posty: 371
Rejestracja: pn sty 10, 2011 2:11 pm
Lokalizacja: okolice Sierpca
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: sadlak111 » sob mar 10, 2012 7:41 pm

A u mnie najbardziej oswojony jest samczyk perukarz. Jak wchodze do gołębnika to zaraz mi na ręke albo na ramię siada :lol: :lol: A tak ogólnie to wszystkie moje gołębie sie mnie nie boją i jakoś szczególnie ich nie oswajałem. Gołebie tak jak inne zwierzęta po prostu przyzwyczajają się do swojego właściciela :)
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam. Kamil

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: oswajanie gołębi

Post autor: arek5959 » wt mar 13, 2012 10:53 pm

Są też takie przypadki że ptaki uciekają od właściciela gdzie się da, tzn strach ptaków przed właścicielem :)

ODPOWIEDZ