Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest pt sty 18, 2019 4:35 pm


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: sob maja 14, 2011 10:14 pm 
Offline

Rejestracja: śr paź 29, 2008 7:37 pm
Posty: 25
witam
Mógłby mi ktoś powiedzieć co zadusiło mi gołębia ?
Jednego pocztowego coś zaatakowało kilka dni temu i miał ranę na szyi.
Myślałem,że to jastrząb ,ale gołąb się pozbierał i już jest w dobrej kondycji .
A dzisiaj rano znalazłem innego martwego na podłodze
Na szyi ma tylko niewielką ranę.Wygląda więc na to ,że mi coś wchodzi do gołębnika w nocy. Nie wiem czy to łaska czy szczur ...
Posprawdzałem i nie widzę żadnej dziury , którą by się coś mogło dostać ....

poz
Marcin


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob maja 14, 2011 10:23 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Wygląda na to, że odwiedza Cię łasica. Czyli, że przeoczyłeś dziurę o średnicy co najmniej 3 cm.Pocieszeniem może być to, że na pewno tam , gdzie buszuje to miłe zwierzątko nie masz myszy i szczurów. zanim Zaczęła zabijać gołębie skutecznie je wytępiła.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob maja 14, 2011 10:43 pm 
Offline

Rejestracja: wt sty 18, 2011 10:13 pm
Posty: 68
to jest łasica mi wydusiła 50 sztuk gołębi 3 lata temu wszystko musiałem zaczynać od nowa


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz maja 15, 2011 11:41 am 
Offline

Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Posty: 1648
Lokalizacja: Lublin
flisek218 pisze:
to jest łasica mi wydusiła 50 sztuk gołębi 3 lata temu wszystko musiałem zaczynać od nowa

Ale w ciągu jakiego czasu?

Pozdr.

_________________
golebie.wombat.fc.pl


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz maja 15, 2011 3:33 pm 
Offline

Rejestracja: pt paź 15, 2010 7:21 pm
Posty: 45
Mojemu dziadkowi dobre kilkanaście lat temu łasica zabiła ok. 20 gołębi w jedną noc i od tego czasu zaprzestał hodować gołębie.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz maja 15, 2011 6:35 pm 
Offline

Rejestracja: wt sty 18, 2011 10:13 pm
Posty: 68
flisek218 pisze:
to jest łasica mi wydusiła 50 sztuk gołębi 3 lata temu wszystko musiałem zaczynać od nowa

w ciągu jednej nocy wszytko się stało po prostu każdy gołąbek leżał na ziemi i każdy miał dziurę w szyi to chyba była kuna która wypiła im krew nie wiem czy to łasica czy kuna


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz maja 15, 2011 7:55 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Na pewno nie kuna i nie łasica. Raczej samica tchórza lub gronostaja z rodzinką zrobiła swoim młodym naukę polowania.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn maja 16, 2011 12:56 pm 
Offline

Rejestracja: wt sty 18, 2011 10:13 pm
Posty: 68
a jak samica tchórza czy sam tchórz może wejść na dach budynku bo ja miałem gołębnik strychowy


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn maja 16, 2011 3:50 pm 
Offline

Rejestracja: wt lip 27, 2010 9:37 pm
Posty: 580
Dlaczego nie kuna Krzysiek? Z tego co wiem, to kuna gdy wejdzie do gołębnika to zabija wszystkie ptaki które się w nim znajdują... taki instynkt. Prawie nigdy nie zabija jednego i odchodzi, ona likwiduje zawsze całe stado.

_________________
W.K


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt maja 17, 2011 11:09 am 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Racja, ale powoduje wyraźne obrażenia, jak odgryzione głowy itp., niektóre ptaki są powciągane na belki dachowe i w inne zakamarki. Części ptaków nie można znaleźć, bo je wynosi, często wraca przez kilka kolejnych nocy po pozostałe. Z tego opisu wnioskuję, że to jednak nie kuna, tylko jakiś mniejszy drapieżnik z rodziny łasicowatych, ale też nie łasica, bo jest zbyt mała by urządzić masowy pogrom.Łasica zabija co noc jednego ptaka, najwyżej kilka sztuk.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt maja 17, 2011 11:14 am 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Aha, gołębnik strychowy do dla tego typu drapieżników żaden problem, z moich i kolegów doświadczeń wnioskuję, że o wiele bezpieczniejszy jest niski gołębnik niż położony na strychu budynku. Drapieżniki z grupy łasicowatych uwielbiają strychy, tam właśnie często samice rodzą i odchowują młode, zwłaszcza dotyczy to kun i tchórzy. U mnie od kilku lat samica tchórza mieszka na strychu koziarni.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt maja 17, 2011 2:31 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 07, 2010 6:48 pm
Posty: 135
Lokalizacja: Zelów
krzysiek pisze:
Drapieżniki z grupy łasicowatych uwielbiają strychy, tam właśnie często samice rodzą i odchowują młode, zwłaszcza dotyczy to kun i tchórzy. U mnie od kilku lat samica tchórza mieszka na strychu koziarni.


Panie Krzyśku, no tak, ale na swoim terenie nie atakują i nie zabijają...

_________________
Gołębie=Przyjaciele


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt maja 17, 2011 3:07 pm 
Offline

Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Posty: 456
Zgodzę się z kolego Garłaczek.. tam gdzie ma swój dom to nie atakuje ponieważ instynk podpowiada że gdy będzi zabijała drób wokół swojego gniazda to ktoś będzie chciał ją przegonic . Cwane zwierzaki .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt maja 17, 2011 6:33 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Niestety to jeszcze jedna legenda nie mająca pokrycia w rzeczywistości. Zanim założyłem zabezpieczenia elektryczne nasza znajoma rodzinka tchórzy załatwiła mi całe stado indianów w gołębniku strychowym na domu. Psem mającym kojec z tyłu za domem w ogóle się nie przejęły. Drapieżnik, gdy ma do wykarmienia młode nie patrzy na nic, tylko poluje tam, gdzie może je nakarmić.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw maja 19, 2011 11:03 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr kwie 07, 2010 6:48 pm
Posty: 135
Lokalizacja: Zelów
Ja miałem taki przypadek, że u mnie coś z rodziny łasicowatych załatwiło gołębie. Raz przyszło, kilka sztuk zagryzło, a rano znalazłem zdechlaki w tym dwóch brakowało, a jeden był do połowy przeciśnięty przez siatkę od kraty (chordy). Za jakiś miesiąc znowu przyszło i zagryzło prawie wszystko. Wtedy wziąłem psa, owczarek niemiecki niesamowicie mądry i posłuszny, i zacząłem tropić szkodnika. Pies po dachu, na łąkę i na drugą stronę ulicy doszedł do sterty drzewa u sąsiada, który odziwo także hodował gołębie i do tego ich nie zamykał, gołębnik był zawsze otwarty...

Pozdrawiam

_________________
Gołębie=Przyjaciele


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt maja 20, 2011 5:12 pm 
Offline

Rejestracja: wt lip 27, 2010 9:37 pm
Posty: 580
Kuny które mieszkają w opuszczonej stodole w sąsiedztwie mojego gołębnika i w okolicach u mnie prawie zawsze znajdą coś do jedzenia. Zawsze daję im w jedno miejsce coś do jedzenia jajka, młodziki itp. Gołębniki mam dobrze zabezpieczone więc ich ataku się nie boję, jak dla mnie to świetne zwierzaki. Jeśli komuś kuna lub inny drapieżnik zabija podopiecznych to nie wina zwierzaka tylko hodowcy, gołębnik czy inne pomieszczenia dla zwierząt muszą być dobrze zabezpieczone i powinniśmy o tym pamiętać. W zeszłym roku w moich okolicach było w miarę dużo kun itp. niestety w tym roku nie widziałem jeszcze żadnej ! Chyba któryś z moich "genialnych" sąsiadów zastawił pułapki...

_________________
W.K


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz cze 19, 2011 10:24 am 
Offline

Rejestracja: śr cze 08, 2011 6:39 pm
Posty: 16
a wracając do tematu, to według mnie jednak szczur
Kuna faktycznie nie zabija jednego, morduje więcej
Łasica dorosłego pocztowego nie zaatakuje gdyż jest za mała (80 g - to mniej niż szczur)
tchórz rzadko do gołębnika zagląda bo na dużo rzadziej niż kuny mieszka w sąsiedztwie ludzi, ale też zwykle kilka - kilkanaście ptaków zabija. Kot zabije i zje na miejscu (zostaną pióra) bądź wyniesie, a szczur często tak atakuje. Mała rana - drobne siekacze, ptak długo się szarpie i broni, zabije jednego, pokaleczy trzy, naje się i pójdzie (ale wróci)


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz cze 19, 2011 4:48 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Jedna uwaga. Łasica bez problemu zabije dorosłego pocztowego, ale go nie zje. Wiem to z doświadczenia, bo po kilku zabitych pocztowych kolejnej nocy udało mi się złapać sprawcę w żywołapkę. Kiedyś na forum był link do filmu na którym łasica zabija gawrona, a to ptak większy i silniejszy niż gołąb.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn cze 20, 2011 8:21 pm 
Offline

Rejestracja: śr cze 08, 2011 6:39 pm
Posty: 16
Bez urazy, że taki jestem wątpiący, ale czy mógłbyś dokładnie opisać to co złapałeś?? Bo ja zwykłem podchodzić z dystansem do identyfikacji pochodzących od kolegów, zwykle wszystko co biega to łasica (asica :) ), a wszystko co lata to jastrząb (mimo że zwykle jest to myszołów, błotniak czy krogulec). Sorry po prostu zawsze kiedy "łasica" brała gołębie u rozmaitych znajomych - okazywało się że to kuna, rzadziej tchórz czy zwykły kot. W takim razie nie ma sensu mordwanie tych małych, pożytecznych w sumie zwierząt (łasic).
Pozdro
Szu


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt cze 21, 2011 8:10 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Jak by to określić. Więc tak. Wychowałem się w lesie i znam się co nieco na drapieżnikach. Potrafię odróżnić kunę od łasicy. Pochodzę z rodziny o wielopokoleniowej tradycji łowieckiej, każdy z moich krewnych jest miłośnikiem przyrody. Potrafię odróżnić w locie jastrzębia od krogulca, kani, błotniaka czy myszołowa, zresztą wszystkie te gatunki obserwuję niemal codziennie. Łasicę złapaną w żywołapkę wypuściłem, bo było mi żal zabijać tak miłego zwierzątka. Od jakiegoś czasu nie mam problemów z czworonożnymi drapieżnikami, bo te boją się prądu a wszystkie woliery i pomieszczenia hodowlane otoczyłem pastuchem elektrycznym.Od prawie pięciu lat ten system spisuje się bez zarzutu.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt cze 21, 2011 9:58 pm 
Offline

Rejestracja: wt lip 27, 2010 9:37 pm
Posty: 580
U mnie od 10 lat spisuje się szczelny gołębnik i żadnego pastucha elektrycznego nie potrzebuję. Jeśli wszystko jest dobrze zabezpieczone (deskami, siatką z małymi oczkami czy drewnianą płytą) to nic więcej nie potrzeba. Wszystkie inne zmyślne sposoby mogą okazać się zawodne takie jak sierść psa czy inne głupoty. Jeśli widzę szczura czy mysz to mają u mnie te zwierzęta natychmiastowy wyrok śmierci. Wiatrówka czy żywołapka załatwia sprawę. Jednak łasice, kuny, tchórze i wszystkie inne drapieżniki darzę wielką sympatią. Zawsze znajdą pod moim gołębnikiem coś do zjedzenia i chyba są za to wdzięczne bo nie sprawiają żadnych problemów.

_________________
W.K


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr cze 22, 2011 7:23 am 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Racja. Nie zawsze jednak to wystarcza. Moja hodowla znajduje się na terenie gospodarstwa rolnego, które dzierżawię, kilkanaście kilometrów od miejsca zamieszkania. Bywają sytuacje, że wypuszczam ptaki, a nagle muszę gdzieś jechać. Gołębniki mają wyloty belgijskie, przez które ptaki mogą wejść pod moją nieobecność. Kurnik jest stale otwarty. Podobnie pomieszczenia innych zwierząt i ptaków. Gdybym nie stosował zabezpieczeń elektrycznych, już dawno czworonożne drapieżniki zaczęły by psocić.Mając takie zabezpieczenia mogę późno wrócić z trasy i bez niepokoju położyć się spać.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr cze 22, 2011 2:38 pm 
Offline

Rejestracja: wt lip 27, 2010 9:37 pm
Posty: 580
W Twojej sytuacji to bardzo dobre rozwiązanie :)

_________________
W.K


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr cze 22, 2011 4:09 pm 
Offline

Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Posty: 456
Kol. Krzysiek a nie zdarza ci się żeby jakiś młodziak zabił się o pront ?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr cze 22, 2011 8:30 pm 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3637
Lokalizacja: kalisz
Nie, chociaż kaczkę lub gęś czasami połaskotało. Wszystko zależy od natężenia prądu.Jego działanie ma być porażające, ale nie może zabijać ani pozbawiać przytomności. Ten sam prąd jest w ogrodzeniu na wybiegach dla świń i kóz i odstrasza je skutecznie, nie robiąc przy tym krzywdy.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant