Trzecie jajko

Awatar użytkownika
Tomek_Kulc
Posty: 132
Rejestracja: czw lut 02, 2006 4:09 pm
Lokalizacja: Gorzkowice
Kontakt:

Trzecie jajko

Post autor: Tomek_Kulc » ndz lut 19, 2006 4:13 pm

No dzisiaj rano mialem mala niespodzianke. Jakis tydzieĂą temu para zamojskich zniesla drugie jajko i zaczela je wysiadawac. Ja natomiast dzisiaj sprawdzajac czy jajka sa zaplodnione zamiast dwoch znalazlem trzy. Wsumie ciekawa rzecz hoduje golebie moze nie zadlugo bo jakies 7 lat ale nigdy takiego przepadku niemialem.

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » ndz lut 19, 2006 5:59 pm

hehe a ja mialem juz taki przypadek :P ale niestety z trzeciego jajka nic sie nie wyklulo bo bylo niezaplodnione chyba albo po prostu Âźle wysiadywane.. Ja jestem tylko ciekawy czy te zamojskie wychowaja te 3 mlode ktore ewentualnie sie wykluja?? ja szczerze mowiac troche w to watpie.. Pzdro;)

Awatar użytkownika
Tomek_Kulc
Posty: 132
Rejestracja: czw lut 02, 2006 4:09 pm
Lokalizacja: Gorzkowice
Kontakt:

Post autor: Tomek_Kulc » ndz lut 19, 2006 6:26 pm

Ja tez w to watpie ze z tego trzeciego jajka cos bedzie. Jak wykluja sie dwa mlode trzecie jajko potluke. Zreszta mysle ze wychowanie trzech mlodych moze byc problem a wkazdym razie mlode moga byc slabe.

skrzysieks
Posty: 25
Rejestracja: śr sty 11, 2006 10:48 am
Lokalizacja: Ostrowiec ÂŚwietokrzyski
Kontakt:

Post autor: skrzysieks » ndz lut 19, 2006 6:42 pm

Ja jakies 2 lata temu zrobilem taki eksperyment z rzeszowskimi. tylko ze ja podlozylem 3 jajko. Wykluly sie trzy. A stare wykarmily wszystkie trzy, i nie widzialem roznicy na mlodych w porownaniu z innymi kture karmily 2. W tym roku tez tak zrobilem ale na 2 dzieĂą jedno jajo bylo wyrzucone z miski legowej. "Widocznie te umia liczyc" :D

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » ndz lut 19, 2006 9:09 pm

Moim zdaniem jakas inna para doniosla im to 3 jajo . Sprawdz czy u innych co zniosly ostatnio jaja nie brakuje jednego. :!: :D :shock:

marek064
Posty: 57
Rejestracja: wt lis 15, 2005 10:01 pm
Lokalizacja: Lebork
Kontakt:

Post autor: marek064 » pn lut 20, 2006 9:46 am

Umnie raz samiec parzyl dwie samice byly trztery jajka i trzy golebie wysiadywaly na zmiane,ale jakos nic z tego nie wyszlo ,moze jajka byly nie dogrzane.Pozdrawiam :lol:
Marek

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » wt lut 21, 2006 6:27 am

Moim zdaniem z 3 jaj nic nie bedzie poniewaz golabki grzeja zawsze dwa jaja trzymajac je na swoich lapkach i to trzecie zawsze jest troche z boku . Wten sposob po jakims krotkim czasie wszystki 3 beda zaziebione. :(

Awatar użytkownika
Tomek_Kulc
Posty: 132
Rejestracja: czw lut 02, 2006 4:09 pm
Lokalizacja: Gorzkowice
Kontakt:

Post autor: Tomek_Kulc » wt lut 21, 2006 9:56 am

Sprawdzilem inne gniazda i sa wszedzie po dwa jajka z tym ze mam kilka wolnych samic moze one je zniosly. Choc trudno mi sobie to wyobrazic zeby jakas obca samica mogla wejsc do miski przegonic wysiadujacego golebia a nastepnie zniesc swoje jajko.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » wt lut 21, 2006 11:01 am

Witam
Spotkalem sie z podobnym przypadkiem, u moich srok krakowskich.
Mianowicie do pary ktora wysiadywala jajka "dolaczyla" sie inna, niesparowana samica, (nie jestem pewien czy parowala sie z tym samcem z pary).
Doszlo do tego ze w gnieÂździe znalazly sie 4 jajka :lol: , byly one oczywiscie niezaplodnione, natomiast z tych od "prawowiernej" pary wykluly sie dwie calkiem ladne sroki :) .
Najciekawszym jesy fakt, ze czesto zdarzalo sie ze na gnieÂździe siedzialy na raz...dwa golebie :wink: , jednak samica-kukulka :wink: przeplacila to utrata duzej czesci pior z gornej partii ciala :? , w nocy natomiast ptaszki wysiadywaly jajka dosyc zgodnie :D .
Gdy zaspokoilem swoja ciekawosc obserwatora behawiaryzmu golebi :wink: , oddzielilem ta samiczke i podarowalem ja koledze, niestety zginela u niego :( .

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » wt lut 21, 2006 5:55 pm

Ja tez to zaobserwowalem ze luzna samica dosiada sie do zajetego juz gniazda i pomaga w wysiadywaniu jaj lub pomaga w wykarmieniu nie swoich mlodych. :!: :D

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » wt lut 21, 2006 6:52 pm

Bardzo dawno temu kiedy dopiero zaczynalem hodowle dostalem od kogos (juz nie pamietam kogo) mlodego turowego, wtedy nie wiedzialem ze turowy to zwykla rasa i myslalem ze tylko "wybraĂący" hoduja akie golebie (mialem wtedy chyba 6 lat:P:P) ale do czego zmierzam golab ten byl w bardzo mlodym wieku jeszcze sam nie jadl a ja hodowalem wtedy pawiki ktore w tym samym czasie karmily swojego mlodego. byl on mniej wiecej w podobnym wieku co wspomniany juz turowy. I wyobraÂźcie sobie ze kiedy pawiki karmily swojego mlodego ow turowy podchodzil do nich i rowniez byl karmiony;) i tym oto sposobem udalo mu sie przezyc;) Pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
Tomek_Kulc
Posty: 132
Rejestracja: czw lut 02, 2006 4:09 pm
Lokalizacja: Gorzkowice
Kontakt:

Post autor: Tomek_Kulc » wt lut 21, 2006 9:04 pm

Bardzo mnie zaciekawilo co pisze Pan Jan o tym iz wolna samiczka dosiadala sie do pary i pomagala w wysiadywaniu jajek. Mam pytanie czy ta para ja tolerowala. Bo u mnie to raczej jak obcy golab wejdzie do celi to jest odrazu przeganiany a o misce legowej to juz niewspomne. I naprawde trudno mi sobie wyobrazic taki "trojkacik" u moich golebi. No ale jutro po pracy chyba spedze cale popoludniu w golebniku no i moze cos mnie zaskoczy.

marek064
Posty: 57
Rejestracja: wt lis 15, 2005 10:01 pm
Lokalizacja: Lebork
Kontakt:

Post autor: marek064 » śr lut 22, 2006 8:58 am

Wczoraj wszedlem do golebnika i zobaczylem ze trzy letnia samica ktora mam od niedawna siedzi sobie na jajkach. Barszo sie ucieszylem.Po chwili sie zorientowalem ze to nie jej gniazdo :lol: Cos mi sie wydaje ze ona wlasnych jajek nie zniesie,chociaz jest w parze i samiec ostro goni ja na gniazdo.
Marek

Awatar użytkownika
Tomek_Kulc
Posty: 132
Rejestracja: czw lut 02, 2006 4:09 pm
Lokalizacja: Gorzkowice
Kontakt:

Post autor: Tomek_Kulc » czw lut 23, 2006 7:22 pm

Marek piszesz ze jakas samiczka siedzi na jajkach innej pary. Powinienes moze narecic jakis filmik i pokazac nam ten niezwykly trojkacik. Moze masz jakies wyjatkowe golabki.

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » pt lut 24, 2006 5:37 pm

Jezeli samiczka siedzi na innych jajach a swoich nie moze zniesc to podloz jej jaja i niech wysiaduje . Jak wychowa mlode to moze wtedy zniesie swoje jaja i bedzie wszystko ok. :!: Czesto tak bywa ze samica niemogac zniesc swoich jaj siada na cudze i je wysiaduje . Jerzeli nie bedzie dalej znosila swoich jaj to powinienes miec z niej dobra mamke . :!: :D

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » sob lut 25, 2006 4:06 pm

Janie troche mnie to zastanowilo co powiedziales bo osobiscie watpie w to ze jeden golab jest w stanie wychowac sam mlode...

Awatar użytkownika
Tomek_Kulc
Posty: 132
Rejestracja: czw lut 02, 2006 4:09 pm
Lokalizacja: Gorzkowice
Kontakt:

Post autor: Tomek_Kulc » ndz lut 26, 2006 9:24 am

WARCRAFT czesciowo masz racje mianowicie jeden golab niewysiedzi jajek, ale bez problemu wychowa mlode. Tak ze jak naprzyklad padnie ci samiczka to samiec spokojnie wychowa mlode z tym ze jak beda jajka to je zostawi (oczywiscie jajka).

Awatar użytkownika
Sebastian
Posty: 119
Rejestracja: pt gru 02, 2005 5:09 pm
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Sebastian » ndz lut 26, 2006 7:50 pm

Moj kuzyn mial pare pocztowych. Samca mial od mlodzika, a samice dostal poxniej od wuja. Trzymal je w zamknieciu, az do momentu kiedy wykluja sie ich wspolne mlode. Gdzyz liczyl na to, ze samica zostanie. Niestety gdy je wypuscil samica polecial i tyle ja bylo widac. Samcowi udalo wykarmic sie tylko jedno mlode. Niestety drugi mlodzik padl.
Ja mialem podobna sytuacje z cukrowkami. Mialem pare cukrowek, trzymalem je w zamknieciu, az do momemtu kiedy ich pierwsze mlode troche podrosly. Gdy je wypuscilem samiec poderwal sie, a nie znajac terenu stracil sie gdzies. Samica karmila tylko jednego mlodego, a drugiego ja karmilem, ale weekend sie skoĂączyl i musialem isc zpowrotem do szkoly, a tata pracuje i nie mial czasu go garmic. I po kilku dniach musialem go zabic i zakopac.

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » ndz lut 26, 2006 9:00 pm

Marek pisales ze ona jest w parze a nie sama. :!:

marek064
Posty: 57
Rejestracja: wt lis 15, 2005 10:01 pm
Lokalizacja: Lebork
Kontakt:

Post autor: marek064 » pn lut 27, 2006 11:26 am

Dokladnie tak Panie Janie :lol: Ta samica wykorzystala moment gdy jajka zostaly same i na nich usidla.Podlozylem w jej gniezdzie inne jajka i teraz na nich siedzi,mam nadzieje, ze bedzie dobra mamka.Swoja droga pewnie mi sie przyda taka samica , czasami sie chce gdzies podlozyc jajka i trzeba szukac aby byly w tym samym czasie zniesione,tutaj nie bedzie takiego problemu bo ta para prawdopodobnie usiadzie na wszystkim co im sie podlozy.PZDR.
Marek

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pn lut 27, 2006 2:47 pm

witam. chcialbym wam opowiedziec moje doswiadczenie z pocztowymi standard nawiazujac do wypowiedzi TOMKA_KULCA i WARCRAFTA a mianowicie trzy lata temu kupilem parke standardow na jajka dlugo nie czekalem, lecz w dniu klucia zgina samczyk (poÂźniej sie okazalo ze zlapal go kot :twisted: sasiadow). samica sama karmila mlode. po tygodniu jedno male padlo, drugie zas wyroslo na piekna samiczke ale to dopiero poczatek historii. samica po odchowaniu pisklecia zalecala sie do wszystkich samcow zajetych oczywiscie az w koĂącu upatrzyla sobie jednego z bardziej ostrych i zaczela sie z nim parzyc. po kilkunastu dniach w celi owej samicy pojawilo sie jajko a potem drugie i wyobrascie sobie biedaczka sama wysiadywala te jajka przez 24h schodzac tylko do jedzenia i picia (ostry samiec mial swoje mlode). po 18 dniach wyklul sie pisklak (drugie jajko bylo czyste) ktory oczywiscie zostal wychowany (byl to samczyk). dodam jeszcze ze byla to roczna samica i byly to jej pierwsze dwa legi. :!:
POZDRAWIAM amcane

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn lut 27, 2006 7:16 pm

a to ciekawa sprawa, pozazdroscic samicy:)

Budapeszt

Post autor: Budapeszt » ndz kwie 30, 2006 5:40 pm

moje golebie tez zniosly 3 jajko ale odrazu wywalilem :(

ODPOWIEDZ