srebrniaki jak dlugo trzymac zeby nie uciekly

wooof
Posty: 10
Rejestracja: pn sie 20, 2007 3:57 pm
Kontakt:

srebrniaki jak dlugo trzymac zeby nie uciekly

Post autor: wooof » wt sie 21, 2007 9:22 am

witam.
mam pytanie do doswiadczonych hodowcow, a mianowicie kupilem dwie pary doroslych srebrniakow i teraz ile musze je przytrzymac w zamkneiciu zeby nie uciekly?

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » wt sie 21, 2007 10:00 am

To zalezy jak daleko mieszkasz od poprzedniego wlasciciela tych golabkow. Mysle ze 2-3 tygodnie w zupelnosci starczy, chociaz w przypadku srebrniakow roznie bywa. Zdarzaja sie dosc madre osobniki ktore nawet po takim czasie potrafia uciec. Jesli sa to golebie ktore byly wypuszczane to pol biedy bo takie golebie maja dosyc dobry zmysl orientacji i potrafia wrocic do nowego golebnika jak za daleko odleca. Czesto zdarzalo sie nowo wypuszczone srebrniaki odlatywaly w sina dal. Dopiero po paru godzinach wracaly, czasami nawet na drugi dzien. Bywalo rowniez tak ze wracaly do poprzedniego wlasciciela i wtedy trzeba bylo po nie jechac. Mialem taka pare ktora jak tylko gonila sie na nowe jajka i samiec sparzyl samice to lubila sobie polatac. Podczas takiego latania potrafily odwiedzic swojego poprzedniego wlasciciela(ok 2km ode mnie). Posiedzialy tam troche i same wracaly. Na drugi rok juz przestaly go odwiedzac. Jesli masz golebie z woliery to po wypuszczeniu mozesz sie spodziewac wszystkiego. Moga spasc do sasiada albo moga poleciec w nieznane. Ogolnie najlepiej jest wypuszczac nowe golebie jak maja chociaz jajka w nowym golebniku tyle ze w tym roku to juz raczej za pozno na chowanie mlodych

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » wt sie 21, 2007 12:28 pm

Mam podobny problem, ale z samcem kapucyna. Byly wlsciciel mieszka pol km. o demnie. Trzymam go juz miesiac. Czy to wystarczy, zeby go wyposcic ?
Pozdrawiam.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » wt sie 21, 2007 1:20 pm

Kiedys sprzedalem znajomemu mlodego samczyka sroki lowickiej. Za kazdym razem jak zostal wypuszczony w nowym miejscu to wracal do mnie. Znajomy chyba ze 2-3 razy po niego przyjezdzal. Kiedy juz bylem pewny ze zna trase to przy nastepnym powrocie zrobilem tak. Swoje golebie zamknalem i samczyk zostal sam na dachu. Pogonilem go szmata i wrocil na nowe miejsce. Od tamtej pory juz sie nie pojawil. Para srebrniakow rowniez kiedys wracala do mnie. Najpierw zamknalem ich cele w ktorej sie legly u mnie a pozniej rowniez zostaly pogonione. Poskutkowalo. Samczyk z tej pary czasami jeszcze mnie odwiedza ale juz do golebnika nie wchodzi. Przyleci, posiedzi pare minut na dachu i z powrotem wraca. Mysle ze kapucyn to nie jest rasa zbyt lotna i o duzej orientacji w przestrzeni wiec powinnien zostac, zwlaszcza ze miesiac siedzi w kozie. Jesli jest w parze to tym bardziej nie odleci

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » wt sie 21, 2007 2:30 pm

Dzieki. Niestety nie mam do nieego facetki. :lol:
Pozdrawiam.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » śr sie 22, 2007 4:24 pm

samczyk jest u mnie. Nawet zdalyl sie zadomowic. Bieze sie za samice orlika. 8) :o
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

zachowanie sie golebi

Post autor: Antek » śr sie 22, 2007 7:25 pm

Moje nowo zakupione golebie najpierw podaje badaniu i kwarantannie.
Nastepnie daje je do wspolnego golebnika. Wtedy oczekuje momentu gdy nowonabyte czuja sie dobrze "sa w swoim towarzystwie" i sa akceptowane przez pozostale ptaki.Czas do tego momentu jest rozny, czasem 2 dni,a innym razem 3 tygodnie. Nigdy nie zatrzymalem nowonabytego ,ktorego pozostale przeganialy a on sam nie umial znalesc dla siebie siodelka, spokoju itd.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » śr sie 22, 2007 9:45 pm

ja robie tak ze zamykam nowo nabyte golebie do klatki . A co do tego wypiszczania nowych golebian golebnik to wposcisz nowe na glebnik to starych tez nei wypuszczasz?

Awatar użytkownika
matt__
Posty: 76
Rejestracja: pn paź 29, 2007 5:43 pm
Kontakt:

Post autor: matt__ » ndz lis 18, 2007 7:28 pm

Heh to zalezy od golebia wylacznie... dostalem w lato 4 golebie 2 mewki motyla i gila, jedna mewka i gil po 4 dniach zostaly motyl wydawalo sie ze tez,bo latal 3 dni ;P no i potem ostatnia odwazyla sie wyjsc z glebnika mewka druga, no i sie zerwaly wszystie, i obserwuje a mewka i za nia motyl odlecialy ;P i na drugi dzien dowiedzialem sie ze wrocily do poprzedniego wlasciciela , przebyly trase 7km :D

karo
Posty: 28
Rejestracja: pn lis 12, 2007 5:07 pm
Kontakt:

Post autor: karo » ndz lis 18, 2007 8:56 pm

mialem pare golebi ktore trzymalem miesiac i zostaly ale gdy wychowaly mlode uciekly do poprzedniego wlasciciela

winer1974
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 10, 2007 3:05 pm
Lokalizacja: Sulejowek
Kontakt:

Post autor: winer1974 » wt gru 11, 2007 3:39 pm

Ja ostatnio kupilem 142 budapeszty i 26 tiplerow z lotu, mialem 6 swoich starych srebrniakow, wypuscilem po 10 dniach - pierwszego dnia zginelo oklolo 30. Po tygodniu wypuszcznia zostalo mi jakies 115 sztuk. Golebie byly z oddalonej o 35 km miejscowosci. Jeszcze nie wiem zy cos wrocilo do starego wlasciciela, ale te ktore zostaly lataja jak szalone, za kazdym razem gdy je ganiam mam stracha ze widze je ostatni raz.

Pawel_G
Posty: 25
Rejestracja: pn lis 26, 2007 5:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Pawel_G » śr sty 16, 2008 7:50 pm

mam jeden problem golebie rasy Bociany(para) niesiedza w gdziezdzie razem samiec siedzi zawsze gdzie indziej niz samica Mam pyt czy moze to byc problem zamalych pulek.

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » czw sty 17, 2008 5:13 pm

Moze male polki i nie mieszcza sie lub tak nauczone sa zeby osobno

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » czw sty 17, 2008 6:38 pm

winer1974 to ty jesteś poprostu mistrz w gubieniu gołębi, trzeba je było podzielić na kilka grup i dłużej przytrzymać.

Pawel_G
Posty: 25
Rejestracja: pn lis 26, 2007 5:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Pawel_G » pt sty 18, 2008 8:05 pm

ale to jest jedyna przyczyna czy moze one nie sa para

Pawel_G
Posty: 25
Rejestracja: pn lis 26, 2007 5:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Pawel_G » pt sty 18, 2008 8:12 pm

a jakie powinny miec wymiary dukuw (gniazd czy 20 cm szerokosci i dl wystarczy

ODPOWIEDZ