Co zrobic aby zakupione pocztowe nie uciekly

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Co zrobic aby zakupione pocztowe nie uciekly

Post autor: Lukezi » pt cze 15, 2007 9:08 pm

mam pytanie: jezeli kupie golebia pocztowego to jakie mam poczynic dzialania aby umnie zostal co do ozdobnych wystarczy potrzymac kilka tygodni w zamknieciu i juz ale pocztowe to juz wyzsza szkola jazdy. Prosze o rady . zZgory dziekuje.

Krymek
Posty: 25
Rejestracja: ndz sty 08, 2006 8:30 pm
Kontakt:

Post autor: Krymek » pt cze 15, 2007 9:25 pm

hm musi miec mlode u ciebie w golebniku. Wtedy sa powinny zostac. Chociaz ja osobiscie tak mialem ze wychowaly mi mlode i z mlodymi odleciala :) ale zazwyczaj to skutkuje.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » sob cze 16, 2007 8:54 am

dzieki

Zjak
Posty: 1680
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » sob cze 16, 2007 12:12 pm

Na ten temat mozna by napisac ksiazke.

Najlepiej kupic mlode, ktore jeszcze nie byly na dachu.
Jesli masz swoje pocztowe i chcesz cos dokupic do pary to najlepiej rocznego golebia, ktory jeszcze nie byl w parze legowej i z daleka pochodzacy, to masz wtedy prawie pewnosc, ze po sparowaniu i pedzeniu na jajka, zostanie.
Pocztowe golebie maja rozne dziwne zachowania, ktore czasem nie da sie przewidziec.

Moj szwagier w Kielcach ma takiego samca, ktory wlasnie tak dziwnie sie zachowuje, a poniewaz jest to dluzsza historia to nie bede tutaj zajmowal miejsca.

Pozdr.

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » sob cze 16, 2007 12:16 pm

Z tymi mlodymi to tez nie jest regula... Wedlug mnie to zalezy jak im sie podoba w golebniku czyli czy maja spokoj, dobra karme, wode, higiene itp. Czasami bywalo tak ,ze zadomowil mi sie golab z lotow, czyli taki co powinien ,a wrecz musial wrocic do swego golebnika. Jakby co ja nigdy nie lapalem golebi i jestem tego zagorzalym przeciwnikiem.
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » sob cze 16, 2007 1:08 pm

jesli u ciebie zostal to nie byl widocznie dobry lotnik. a co do lapania posiadam dokladnie takie samo zadnie ja nie lapie golebii bo nie chce zeby moje byly lapane . aco do pocztowych to slyszalem rowniez o wiazaniu skrzydel . daje to cos i jak tak to jak to sie robi?????????????

gdansky
Posty: 25
Rejestracja: pn maja 07, 2007 6:31 pm
Lokalizacja: ÂŚwietochlowice
Kontakt:

Post autor: gdansky » sob cze 16, 2007 2:24 pm

Ja mam jeszcze lepszy pomysl.Mozesz posmarowac skrzydlo mydlem z woda i wypuscic tego golabka pod wieczor i na pewno nie ucieknie.Jak posmarujesz juz mu to skrzydlo najpierw zobacz czy w golebniku lata normalnie czy tylko probuje podlatywac.Jak probuje to smialo go wypusc a czynnosc powtarzaj przez okolo kilka dni.

Krymek
Posty: 25
Rejestracja: ndz sty 08, 2006 8:30 pm
Kontakt:

Post autor: Krymek » sob cze 16, 2007 3:20 pm

Ale to jest pocztowy. Nawet kol. Zbiter, gdy omawial ten sposob powiedzial ze to nie dziala na pocztowe. Je trzeba przywiazac do golebnika. Musza sie przywiazac i miec obowiazek do niego wrocic.(np mlode). Ja osobiscie inego wyjscia nie widze.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob cze 16, 2007 7:35 pm

Wyjscie -zaopatrz sie w stare golebie do legow -jesli mozliwe przegrodÂź golebnik abys mogl przerzucac mlode i wypuszczac na wolnosc . Stare po odchowaniu mlodych wypusc chyba ze sa cenne to poprostu zrob z nich rozplodowce , wskazane by bylo abys mial 2 golebniki.Innym wyjsciem jest zakup mlodych golebi ktore jeszcze nie wychodzily na dach -wtedy oblataja sie bez problemu
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » ndz cze 17, 2007 7:56 am

dzieki ale nie mam mozliwosci budowy drugiego golebnika
wiec postaram sie w przyszlosci kupowac mlode tak bedzie najprosciej

Awatar użytkownika
Moltan
Posty: 93
Rejestracja: sob lis 18, 2006 8:30 pm
Lokalizacja: Gora
Kontakt:

Post autor: Moltan » ndz cze 17, 2007 3:04 pm

Pourywaj im lby to nigdzie nie poleca :lol:
MM

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » ndz cze 17, 2007 4:36 pm

Moltan pisze:Pourywaj im lby to nigdzie nie poleca :lol:
Jestes normalnym idiota -hodowcy pocztowych to by Cie zlinczowali
Szukaj a znajdziesz

Zjak
Posty: 1680
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » ndz cze 17, 2007 7:23 pm

Cos mu sie w glowe stalo to pewnie od goraca bo w innym poscie tez pisze glupoty.
Pozdr.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » ndz cze 17, 2007 8:12 pm

tez tak mysle to nie pierwszy taki przypadek

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » ndz cze 17, 2007 10:09 pm

Zgadzam sie. Udziela sie gdy niewie o co chodzi. A jak wie to brednie pisze. Brawo pojechales mu Zbiter! Powinni Moltana zbanowac i tyle. Idiota
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » śr cze 20, 2007 10:45 pm

zbiter pisze: Jestes normalnym idiota

Dobre :lol: :lol: :lol:

Diako
Posty: 22
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:15 pm
Lokalizacja: Przelewice
Kontakt:

Post autor: Diako » śr cze 27, 2007 8:49 am

Pocztowe najlepiej jest mie mlode , ktore jeszcze na dachu nie byly jesli chodzi o stare to musza wychowa c mlode i zniesc jajka wtedy juz powinny zostac

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » śr cze 27, 2007 9:03 am

Diako z tym ze nie koniecznie :) , moj przyklad oddalem 14 szt pocztowych moje znajomemu, trzymal rok w zamknieciu pod woliera wychowal troche mlodych wypuscil samca oblatal go tylko na 1,5 tygodnia samiec juz jest u mnie w sumie juz jest 3 szt u mnie po roku czasu :)

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » pt cze 29, 2007 12:42 pm

Najczesciej pojawia sie odpowiedÂź , ze nalezy kupic mlode takie ktore nie byly jeszcze na dachu.
I to jest swieta racja w przypadku pocztowych.
Stary i tak ucieknie , chyba ze cos mu sie spodoba w nowym golebniku ale to sa wyjatki , ktore tylko potwierdzaja regule.
Kiedys tez kupilem kilka pocztowych mialy byc mlode , w sumie byly ale to byly golebie ktore juz sobie fruwaly.
Po pewnym czesie jak je wyuscilem to tylko zostalo pare sztuk, reszta dala dyla.
I od tamtego czasu zawsze w przypadku pocztowych kupowalem piszczki, ktore nie lataly ale same potrafily juz jesc.
Wtedy jest pewnosc , ze zostana.
Chyba , ze ktos chce trzymac takie pocztowce w zamknieciu to wiadomo wtedy nie jest wazne czy juz lataly czy nie i ile maja lat

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » pt cze 29, 2007 2:39 pm

No tak, ale jaki jest sens trzymania pocztowych w wolierze? No chyba, ze ozdobnych.
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » pt cze 29, 2007 7:32 pm

jesli kupowalbym golebia pocztowego to poto zeby latal a nie siedzial w wolierze. pozatym czytalem gdzies ze gdy trzyma sie golebie pocztowe wzamknieciu to bardzotego nie lubia.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » pt cze 29, 2007 9:14 pm

Witam. Wreszcie kupilem sobie golabki. Mam pocztowe ( wiem w 100 procentach, ze to mlode. Nie byly jeszcze na dachu. Kiedy je moge wyposcic, zeby miec pewnosc, ze nie odleca. Golabki pocztowe kupilem wczoraj wieczorem. Hodowca kazal mi ich wyposcic w niedziele :? . Czy mam tak zroic ??????? Kupilem jeszcze parke golebi, ktore hodowca nazywal trzepakami. Sa cale czarne i ogony maja biale. Czasami wygladaja ( ogony) jak by se rozkladaly na szerokosc. Co to moze byc za rasa ?? Kiedys (moze jutro :twisted:) dodam fotki tych ptakow.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » sob cze 30, 2007 10:23 am

orliki/szariki?
pozdrawiam;)

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » sob cze 30, 2007 10:38 am

Przydaly by sie foty, ale jesli te golebie maja w ogonie skrajne piora koloru reszty ciala to jest duze prawdopodobieĂąstwo, ze jet to orlik polski.
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » sob cze 30, 2007 12:46 pm

Dzis z fotkami sie nie wyrobie. :cry: Ten golabek ma taki ogon jak normalny golab, ale gdy dotknie sie golebia, to rozklada tak jak pawik, tylko nie w gore ale po podlodze golebnika.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ