Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest śr gru 12, 2018 2:52 pm


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: czw lut 05, 2009 5:00 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
Witam Koledzy,
Nasz forumowy kolega Carbaloy, polski hodowca mieszkający w USA, postanowił podzielić się swoją wiedzą i spostrzeżeniami na temat metod sędziowania za Oceanem :wink:
Poniższy tekst udostępniam na forum za zgodą kol. Carbaloy'a (wstawiłem jedynie polskie literki, aby tekst był bardziej czytelny - za zgodą Carbaloy'a podaję tekst w oryginale, aby nie być posądzonym o jakąś manipulację :wink: ):

cz. 1:
"Witaj Seter ,
Pytasz jak wygląda sędziowanie gołębi rasowych w USA, spróbuje ci to przybliżyć. Mieszkam w USA od 16 lat, od 8 lat hoduje tu gołębie, przed wyjazdem z Polski też miałem gołębie praktycznie od dziecka. Od kilku lat jeżdżę tu po wystawach jako obserwator i wystawca, jestem członkiem dwóch klubów, zrzeszających hodowców gołębi krótkodziobych.
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim przypadkiem, żeby wystawca sam sobie oceniał gołębie, ale system oceny gołębi w USA jest zupełnie inny niż w Polsce. Po pierwsze, żeby wystawiać gołębie nie trzeba być członkiem żadnego klubu, po drugie nie ma tu kolegium sędziów, nie ma tez egzaminów na sędziów, po prostu gołębie oceniają najlepsi hodowcy w danej rasie, wyboru dokonuje się wewnątrz klubu, kluby desygnują sędziów na wszystkie szczeble wystaw, i nie może być sędzią ktoś, kto nie hoduje danej rasy. Egzaminów na sędziów nie ma, bo i po co, skoro ktoś jest czołowym hodowcą w danej rasie - to już jest wystarczająca rekomendacja.
Teraz przejdę do samej oceny gołębia, otóż nie ma tu punktowania gołębi, a po prostu sędzia wybiera najlepszego gołębia ze stawki, jeżeli jest wystarczająca liczba gołębi, to jest podział na samce, samice i kolory, wszystko odbywa się przy obecności hodowców, sędzia siedzi za stołem z trzema dużymi klatkami, do których są wpuszczane gołębie i wyrzuca z klatki najsłabsze gołębie, jednocześnie uzasadnia to, dlaczego danego gołąbka wyrzucił - z drugiej strony siedzą hodowcy, mogą w tym czasie zadawać pytania sędziemu, ale w kulturalny sposób. Werdykt sędziego jest niepodważalny. Niektóre kluby używają oceny punktowej, ale sporadycznie i na takiej karcie jest napisane, za co ptaszek miał zabrane punkty. W regulaminie wystawy w zeszłym roku znalazłem zapis, że można zwrócić się o weryfikację oceny gołębia, po wpłaceniu 25 dolarów, ale nie wiem czy ktoś z tego korzysta. To tyle, jak byś miał jeszcze pytania, to chętnie udzielę informacji, jeśli będę oczywiście wiedział.
Z pozdrowieniami Carbaloy."

cz.2:
"Witam kol. Seter możesz użyć mojego tekstu i podać mój nick, ja nie chcę zabierać głosu w tej sprawie na forum, gdyż nie mieszkam w kraju i nie jestem członkiem polskiego związku. Zapomniałem dodać, że sędziowie nie pobierają za swoją pracę żadnych pieniędzy, sam przywilej, że członkowie klubu pozwalają im na ocenę gołębi, jest jakby zapłatą :lol: - nie ma też żadnych delegacji, czy jakichś tam zwrotów kosztów - wszystko odbywa się społecznie. Moim zdaniem, w Polsce niektórzy traktują gołębiarstwo jako niezłe źródło dochodu, sam wiesz, że ceny ptaków dochodzą do astronomicznych cen, ja nie widziałem, ani nie słyszałem, żeby w Ameryce zapłacił ktoś za gołębia więcej jak 200 dolarów, dla porównania podam ci, że średnia dniówka wynosi 150 dol.
Ja prenumeruję tutejsze czasopismo poświęcone gołębiom - cały grudniowy numer był poświęcony karierom i w jednym z artykułów natknąłem się na wzmiankę o hodowli kariera w Polsce, autor napisał, że polscy hodowcy chowają te gołębie dla zysku i niejednokrotnie żyją z hodowli kariera, autorem tego artykułu jest niemiecki hodowca karierów, niejaki Phillip Fritz - jest on sekretarzem niemieckiego klubu kariera, może w tym leży przyczyna, że na polskich wystawach dochodzi do takich szwindli."

Zapraszam do dyskusji.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 05, 2009 5:48 pm 
Offline

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:04 pm
Posty: 153
W takim razie w Gdańsku i Warszawie robili tak jak pisze Carbaloy miedzy sobą sobie wszystko zorganizowali. Ale ja znam jak to napisane czołowego hodowce który jest czołowy bo stać go na to finansowo. Sędzia bez egzaminu ,tylko dlatego że jest czołowym no nie tylko tego jeszcze brakowało. Jeszcze chciałem dopisać że sprzedałem w ubiegłym roku Mewki polskie parke, hodowcy z USA za 1500 zł. więc z tymi cenami też nie jesteś zorientowany. 8)


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 05, 2009 6:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
ekolog pisze:
W takim razie w Gdańsku i Warszawie robili tak jak pisze Carbaloy miedzy sobą sobie wszystko zorganizowali. Ale ja znam jak to napisane czołowego hodowce który jest czołowy bo stać go na to finansowo. Sędzia bez egzaminu ,tylko dlatego że jest czołowym no nie tylko tego jeszcze brakowało. Jeszcze chciałem dopisać że sprzedałem w ubiegłym roku Mewki polskie parke, hodowcy z USA za 1500 zł. więc z tymi cenami też nie jesteś zorientowany. 8)


Proponuję szanownemu kol. Ekologowi, aby ponownie przeczytał tekst i zastanowił się, czy przeczytał go ze zrozumieniem :wink:
To kluby hodowców danej rasy desygnują osobę, która ma sędziować ptaki :idea:
Sędziowanie odbywa się jawnie, na oczach wszystkich hodowców (a nie tak jak w Polsce :lol: :lol: ).
W życiu tak bywa, że najprostsze rozwiązania są najlepsze - no, ale przecież gdyby w Polsce nie było Prezesów, Przewodniczących itp. to gołębiarstwo by upadło :lol: :lol: - całe "towarzycho" nagle przestało by być potrzebne... (chyba sobie nawzajem).
Mości Ekologu, kolega Carbaloy wypowiada się o cenach za gołębi w USA (problemy z czytaniem ? :wink: ). Mewka była kupiona w Polsce.
Mnie system "amerykański" bardzo się podoba - wystawa klubowa (danej rasy) z takim systemem oceny, była by (moim zdaniem) najlepszym rozwiązaniem - do tego trzeba jednak pewnej kultury... (w Polsce, "hodowcy" potrafią mieć pretensje do sędziego za B.O np. w przypadku, gdy gołąb był w trakcie pierzenia, był chory, albo miał krzywy mostek).
A przepraszam, kto egzaminuje polskich "związkowych" sędziów, na jakich zasadach i czy jest to egzamin jawny ? - jaki mamy "poziom" tych "profesjonalnych sędziów PZHGR" to widać na wystawach... np. taki pan Ociepa ocenia jako "maściuchy polskie" z punktacją rzędu 94 czy 95 pkt. gołębie, które są mieszańcami między-rasowymi, mimo, że posiada specjalizację do sędziowania min. tej rasy :lol:
Oczywiście jest w Polsce grupa naprawdę dobrych i rzetelnych sędziów, ale stanowią oni (niestety) zdecydowaną mniejszość...
A dlaczego brakuje nowych kandydatów na sędziów - to pytanie zadaję osobom z tzw. "świecznika".


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 05, 2009 9:23 pm 
Offline

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:04 pm
Posty: 153
Byłem w USA w sumie 5 lat i wystawy zwiedzałem, przy wielu tranzakcjach byłem i jeszcze raz mówie ci Kolego Seter twój kumpel nie ma pojęcia ile się płaci za gołębie, za wielką wodą, a jak pisze że tam nikt na handel i zysk nie jest nastawiony to ci bajki opowiada. Co do oceny to nigdy nie uczestniczyłem przy tym i nie wiem, czy to prawda, czy nie. A system szkoleń i egzaminów w Polsce jest bardzo dobry, tylko trzeba doprowadzić do przestrzegania regulaminów, a tych którzy je olewają trzeba bezwzględnie eliminować, a jak to zrobić to w innym dziale każdy może napisać swoją sugestie.Pozdrawiam :wink:Z powodu wyjazdu do Poznania zawieszam dyskusje :D


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 09, 2009 10:11 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
Witam,
dodam jeszcze jedną ciekawą uwagę.
Dotyczy ona gołębi krótkodziobych (wspomniał mi o niej telefonicznie kol. Carlaboy - myślę, że się nie obrazi, jeśli o niej wspomnę na forum :wink: ).
Otóż w USA hodowcy gołębi krótkodziobych nie przetrzymują gołąbków na wystawie 3 dni (tak jak w Polsce), lecz gołąbki są zabierane z wystawy często już w dniu oceny - chodzi o kondycje ptaszków.
Czas pobytu gołębi na wystawie, ustalają kluby hodowców.
Hodowcy krótkich wiedzą, jak wyglądają drugiego czy 3-go dnia wystawy gołębie typu szek czy staluch.
Na wystawach które zwiedzałem w niedzielę, większość np. szeków, wyglądało bardzo "nieciekawie" - podobne rasy są bardziej podatne na wszelkie zachorowania i urazy "okołooczne" :wink:, dlatego (jeśli hodowcy się zgodzą), można by skrócić np. o jeden dzień pobyt gołąbków tych ras na wystawach.
Mości Ekologu, proszę się przedstawić - może wtedy naprawdę ustalimy, jak to jest z tymi cenami gołębi w USA :wink:


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: wt lut 10, 2009 11:12 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:37 pm
Posty: 722
Lokalizacja: mazury
Chociaż z kol. Seterem miałem przyjemność się spierać ale ma chłop rację. Zacznę od cen. Gołąbki, nie powiem jakiej rasy kolega nabywał po kilkadziesiąd dolarów. U nas poszłyby od ręki w granicach 1000 zł, za szt.
Ceny ogólnie nie są tam wysokie. Nie blokuje to doskonalenia gołębi i hodowla może się rozwijać, gdyż prawie każdego jest stać na hodowanie rasy jaką chce. Co do sędziowania w USA to mi się podoba. Uczestnicząc w ocenie można trochę się nauczyć. Warunek, sędzia musi być czołowym hodowcą rasy którą ocenia. Możliwość zostania sędzią powinna u nas być określona na podobnych jak USA zasadach. U nas jest zbyt czasochłonne i wymagające zbyt dużo zachodu. Znam może więcej niż dobrze tylko kilka ras i 2 razy tyle jako tako. Jeden roczek nawet asystowałem. Dałem sobie spokój. Sedziowie byli tak słabi, że nie mogłem wytrzymać aby nie zwrócić uwagi. Myślicie, że któremuś to się podobało.
Co do czasu przebywania gołębi na wystawie racja. Do Poznania od nas gołębie wiozło się już w czwartek. Trochę to chore.

_________________
golebiewski


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 11, 2009 9:45 am 
Offline

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:04 pm
Posty: 153
Seter ja na 100% byłem pewny, że ty wiesz kim ja jestem, przynajmniej tak wynikało z twoich wypowiedzi, no ale skoro nie to dalej nie będziesz wiedział bo mi tak pasuje. Natomiast ja o tobie wiem wszystko, gdzie studiujesz, na jakim kierunku, jak idzie ci nauka,jaki masz nick na forach politycznych itd. bo mimo mego emerytalnego wieku umiem szukać w internecie 8) Ale ja o wielu tutaj dużo wiem mimo że mają nicki, a niekiedy po dwa i sobie sami ze sobą dyskutują. A do właściwego tematu dodam tylko, że Amerykanie skupują krótkie gołębie w Polsce, a następnie sprzedają ich arabom zarabiając krocie, no ale ty jesteś tak pewny tego czego sam nigdy nie widziałeś, a nawet gdybyś nie był pewny to sie do tego nie przyznasz bo masz taki charakterek.A koleś twój nie kupował nigdy za większe sumy gołębi bo go na to nie stać, ja też znam ludzi którzy kupują na rynku gołebie a nie z wystawy z tym że ja wiem dlaczego tak robią .Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 11, 2009 11:52 am 
Offline

Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Posty: 3602
Lokalizacja: kalisz
Brrr. Powiało Matrixem.Panie Ekolog, ja także znam takich, którzy skupują ptaki na giełdach a nie z wystawy i także wiem, dlaczego tak robią.Szukają na giełdach okazji by kupić za grosze dobre ptaki i potem sprzedają jako swoje po okazach zdobywających wysokie noty na wystawach. U mnie też chcieli kupić okazyjnie ptaki, krytykowali je przy tym bardzo próbując zbić cenę. Odpowiedż dla takich "hodowców" mam jedną: mój ptak i moja cena, kupić nie musi a ja prezentów nikomu robić z moich ptaków nie muszę.Ile kosztuje dobry krótkodzioby także wiem, mieszkam w okolicach Kalisza a tam zawsze były najlepsze krótkie.Moi znajomi nie mogą się ognać od Rosjan, Uraińców , także Arabów którzy chcą wykupić najlepsze ptaki z hodowli.Nie jest wcale cudem uzyskanie kilku tysięcy złotych za parkę mewek i nie ma problemów ze znalezieniem nabywcy na ptaki za taką cenę. O wiele trudniej sprzedać śreniaka za kilkadziesiąt złotych bo na takie nabywców nie ma ma w ogóle.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 11, 2009 12:27 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
Witam,
Co do moich wypowiedzi na temat USA, to chyba wyraźnie widać, że są to cytaty. Pan mości Ekologu, nie jest natomiast wiarygodny, powołując się sam na siebie...
Chyba rzeczywiście nie wiem, jak Pan się nazywa - nie znam żadnych emerytowanych agentów UOP czy KGB :lol:
Przyznam, że zupełnie zbaraniałem :shock:
Jeszcze raz proszę, aby się Pan przedstawił - szczególnie jeśli chodzi o wypowiadanie się na temat "wewnętrznych" spraw Związku, o których Pan wie tyle z autopsji.
Przepraszam za "spamowanie" w temacie, ale nie chodziło w nim o ceny gołębi (to było tak "przy okazji"), ale o metody sędziowania oraz porównanie ich efektywności.
Moje prywatne zdanie jest takie, że dopóki nie zostanie zniesiony system "punktowy", a sędziowanie nie będzie jawne (tj. przy wszystkich zainteresowanych hodowcach), to nadal dochodzić będzie do "przekrętów".


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: śr lut 11, 2009 1:06 pm 
Offline

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:04 pm
Posty: 153
Panie Seter znasz znasz i dobrze o tym obaj wiemy. Ale PRZEPRASZAM że mnie poniosło :oops: i napisałem nie na temat, ale gdy ktoś sam używa ksywki, a od drugiego wydusic chce gotowe dane to ........no właśnie :wink: A co do reszty w temacie o USA to temat skończyłem, a kiedyś jak będziesz grzecznym chłopcem i nadal dociekliwym to mi przyznasz racje :?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 1:05 am 
Offline

Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Posty: 255
Witam
Kol. Ekolog . Na wwstepie sie przedstawie nazywam sie Jarek Bucko i mieszkam w okolicach Chicago,.podaje koledze trzy nazwiska czy zna moze kolega ktoregos znich, Bogdan Wasilewski. Staszek Ledziszewski, i Wojtek Mieczkowski ?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw lut 12, 2009 7:20 pm 
Offline

Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:04 pm
Posty: 153
Nie :(


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 13, 2009 1:52 am 
Offline

Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Posty: 255
Witwm Kol. Ekolog
Napisales ze podczs twego pobytu w Stanach zwiedziles wiele wystaw, dziwi mnie to ze nie znasz tych nazwisk poniewarz sa to w Stanach bardzo znani hodowcy krotkodziobych ich golebie juz od kilku lat zdobywaja czolowe miejsca na wystawach,mysle ze dosc sporo hodowcow krotkodziobych w Polsce zna te nazwiska Dosc szybko kolego mnie oceniles ,ja nie napisalem ze wedlug mnie sa golebie w Polsce zadrogie , a napisalem ,ze w porownaniu do srednich zarobkow sa dragie a,jest to zasadnicza roznica. Wracajac do cen golebi w USA podam kolegom kilka przykladow {z wielu mi znanych} dwa lat temu moj kolega Staszek Szuberla pochodzacy z okolic Rzeszowa postanowil wrocic do kraju juz na stale ,a ze przed wyjazdem do stanow hodowal golebie konkretnie mewke orientalna { bladynety,satynety} postanowi kupic tu trochr tych golebi skupowanie golebi trwalo okolo 6 miesiecy w koncu uzbieralo sie tego okolo 40 bardzo dobrej klasy pochodzacych od najlepszych tutejszych hodowcow cena tych golebi wachala sie w granicah 40 do 200 dol , golebie te dolecialy do Polski w sierpniu zeszlego roku,i nie bez perypetii ,czesc tych golebi przetrzymywal u siebie przez jakis czas Pan Gryba ci co howaja mewke orientalna wiedza o kogo chodzi ,mozna zadzwonic i zapytac czy to co napisalem jest prawda.Przyklad drugo na jesieni w zeszlym roku podczas pobytu na wystawie golebi mlodych moj kolega kipil dwa pawiki srebrne ktore wygraly wystawe w stawca bylo 242 pawiki zaplacil za nie po 200 dol miesiac puzniej dokupilem mu na aukcji internetowej dwie samiczki niebieska za 180 dol, i niebieskoplowa ktora byla championem wystawy Dixie fantail club za 250 dol hodowca nazywa sie Tarkanovic jego golebie naleza do najlepszych w Stanach. obecnie te dwie pary golebi przetrzymuje u siebie . To moze tyle ,jutro napisze troche jak wyglada spraw tych amerykanow co wykupuja polskie golebie i wysylaja do arabow


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 13, 2009 10:20 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:37 pm
Posty: 722
Lokalizacja: mazury
Carbaloy mam do Ciebie pytanie. Skoro wspominasz o pawikach a ja na jakiś czas temu na jednej ze stron któregoś z klubów kanadyjskich a może USA widziałem, że ustanowiono zakaz przekładania piór wystawianym pawikom . Dałem do przetłumaczenie część tekstu i było tam napisane, że to wewnętrzne ustalenia klubu na konkretną wystawę. Powiedz mi jak to jest w USA z tym przekładaniem piór u pawików.
Ps
Staszek Lędziszewski hoduje brodawczaka tak jak w Polsce? Bo pamiętam go z tej rasy jako jednego z najlepszych hodowców. Jeszcze pod Łomżą są tacy co się chwalą, że mają gołębie po jego ptakach choć chyba z 16 lat minęło jak wyjechał z Polski.

_________________
golebiewski


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: sob lut 14, 2009 4:42 am 
Offline

Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Posty: 255
Witam Kol. Golebiewski.
Nie Stasiu nie hoduje w stanach brodawczaka , ma po kilka par motyli warszawskich ,krymek bialostockich i 3 pary mewek, ale rasa numer jeden w jego golebniku jest budapesztenski krotkodzioby ma ich okolo 30 par,jest to jedna znajlepszych hodowli tych golebi jesli nie najlepsza w USA. Nie wiem czy wiesz ze w Polsce Staszek mial przezwisko Francuz i 3 lata tumu podczas zwioedzania wystawy w Warszawie ogladal krymke bialostocka, podczs nawiazanej rozmowy wlasciciel mowi ze ten golab pochodzi jaszcze z hodowli Francuza , a Staszek na to ze to on jest Francuz , goscia zamurowalo.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob mar 13, 2010 6:56 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Posty: 989
@ carlboy
Ja rowniez mieszkam w USA, w Nowym Jorku i chcialbym nawiazac kontakt z hodowcami golebi rodzimych ras, w szczegolnosci krotkodziobych. Wiem o panu ktory hoduje szeki i mewki w chicago oraz jego znajomym ktory w Polsce wykupuje czempiony na wystawach i je do USA wywozi. W USA golebi nie mialem po tym jak wyjechalem z PL, jak to jest z trzymaniem ptakow w USA? prosze o odpowiedz albo PW


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant