SPOSÓB I ZASADY SĘDZIOWANIA

Zapraszam do dyskusji nad zmianami w regulaminie wystaw
Awatar użytkownika
jbogacz
Posty: 105
Rejestracja: wt lis 15, 2005 2:31 pm
Lokalizacja: Golęczewo koło Poznania
Kontakt:

SPOSÓB I ZASADY SĘDZIOWANIA

Post autor: jbogacz » czw sty 24, 2008 7:17 pm

Może ten temat rozpocznie sędzia.....
Jurek Bogacz

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » pt sty 25, 2008 3:47 pm

Może jednak lepiej nie..... :wink:
Jednak nawiązując do tematu, pragnę podzielić się kilkoma bardzo trafnymi według mnie rozwiązaniami, które z powodzeniem przyjęły się u naszych zachodnich sąsiadów i ocena gołębi przebiega tam nieco inaczej(żeby nie powiedzieć zupełnie inaczej). Wypowiedź może jednak podzielę, bo za dużo jak na jeden raz było by może :roll: .
Tak się akurat bardzo fajnie złożyło, że zimowa aura w tym roku nas rozpieszcza i na drogach luksus (no, może poza licznymi ubytkami w polskich jezdniach, właściwie większość naszych dróg to jeden wielki ubytek) więc po przejechaniu ok. 1200 km w jedną stronę w dniu 19 stycznia miałem okazję uczestniczyć wraz z moimi dwoma kolegami (hodowcami perukarzy) w ocenie gołębi strukturalnych a konkretniej perukarzy na Europejskiej Wystawie Perukarzy w niemieckim Schopfloch. Zaprezentowano około 550 sztuk perukarzy, część eksponatów nie dojechała na wystawę, gdyż w Anglii również wykryto ogniska ptasiej grypy i tym samym ptaszki na wystawę nie dotarły. Jednak 18 okazów dotarło z tego kraju – zaprezentowanych przez światowego hodowcę i wybitnego sędziego rasy – Nicka Smitha oraz Roy'a Sutcliffa. Ponadto swój dorobek hodowlany prezentowali hodowcy z Francji – 100 szt., Chorwacji – 22 szt., Austrii – 5 szt. i oczywiście najliczniej gospodarze – 369 szt. W obsadzie sędziowskiej oprócz wspomnianych dwóch anglików uczestniczyło jeszcze 10 sławnych europejskich sędziów i wybitnych hodowców zarazem: Claus Jansen z Danii, Patrick Gonzales, Jean Louis Guilleman, Denis Colmars z Francji, Dragoljub Konstantinovic z Chorwacji oraz Werner Reischl, Jürgen Waldemaier, Erwin Griechbaum, Wilfried Peuke i Wolfgang Müller z Niemiec.
Ocena przebiegała dwuetapowo – najpierw każdy sędzia oceniał przydzieloną mu stawkę ptaków (z reguły jedną, dwie barwy) a wybierając z nich ptaki najlepsze (tzn. te które uzyskały 95 pkt.), kwalifikował je do kolejnego etapu. Wyróżnione w ten sposób ptaki oceniano już komisyjnie (3-4 sędziów) w podziale na poszczególne barwy, tak aby w komisji nie znajdował się sędzia - hodowca danych ptaków. Spośród wyłonionych w pierwszym etapie kilku, kilkunastu ptaków z najwyższymi notami (95 pkt.) wyłaniano - drogą oceny komisyjnej, dokonywanej i tu podkreślam w obecności hodowców zwycięzcę w poszczególnej barwie. Oczywiście ptaki przed oceną przenoszone są do oczek 100x100 i umieszczane po 3 - 4 w oczku, a oczka ustawione obok siebie. Oddzielnie oceniane są młode samce, oddzielnie młode samice oraz stare samce i stare samice. Następnie spośród nich wyłaniany jest zwycięzca – Champion Europy w danej barwie. Sędziowie eliminując poszczególne gołębie z wystawionej stawki najlepszych argumentują – dlaczego ten gołąb odpada jako pretendent do tytułu championa a hodowca odbiera ptaka wraz z kartą ocen i oceną ostateczną (95 – 97 pkt.) mając od razu wyjaśnione dlaczego ptak odpadł w walce o najwyższy tytuł. Nikt nie skreśla punktów za barwę oka, na co u nas w pierwszej mierze rzuca się rzesza fachowców (w niektórych barwach np. almondzkiej tzw. „rwane oko” to nagminnie spotykana rzecz). Ja osobiście przychylam się do tego, aby w naszej karcie ocen jeśli zapis we wzorcu jest – uwzględnić ten element, ale bez przesady - max. 1 pkt. za „rwane oko”, żeby gołębie z ładną, perłową tęczówką jakoś wyróżnić :idea: . Naprawdę jest co u perukarza oceniać oprócz oczu a kretyństwem jest już zabieranie ptakowi 3 pkt. karnych za barwę oka :!: . Tak oceniających delikwentów zapytałbym wprost jak ma się adekwatność oceny barwy oka z oceną podstawowego elementu czyli struktury u gołębia typowo strukturalnego jakim jest perukarz :arrow: Nijak. Ktoś kto traktuje te elementy na równi – niech się lepiej za ocenę nie bierze, bo nie ma pojęcia o co chodzi. Ja już wiele rzeczy widziałem i nic mnie nie zdziwi. Ogladałem i wiele ocen i wzorcowy rysunek prezentowany ponoć przez "kompetentną" osobę na szkoleniu sędziów odnośnie rasy perukarz, więc nie zdziwię się tym bardziej. Dla przykładu podam chociażby, że bacznie obserwowałem ocenę perukarzy na ostatniej wystawie krajowej w Poznaniu. Przez grzeczność osoby oceniającej nie wymienię a wypadałoby jak najbardziej :!: . Sposób oceny i jej elementy widniejące na karcie ocen – mówiły same za siebie (czy ktoś ma pojęcie o ocenie perukarzy czy niekoniecznie). Poza tym pęd pośród klatek i chociażby czas poświęcony danemu ptakowi, nawet całej stawce – mówi już sam za siebie. Oceniono jak oceniono, większość gołębi systemem skreśleń „chybił trafił”, no może bardziej chybił, trafień było znacznie, znacznie mniej. Ostatni raz - powiedziałem sobie :!: , oglądając chybioną oczywiście kartę ocen. Następnym razem – tak gładko już nie pójdzie. Tak być nie może, żeby bardzo dobre pokrojowo ptaki były mieszane ze szmelcem i ocenami 92 pkt. Podobna rzecz się miała niegdyś z turkotami bucharskimi (bodajże 3 lata temu, również w Poznaniu :?: ), gdy hodowca – sędzia sam sobie ufundował pucharek zwycięzcy i koka z krzywą rozetą okrzyknięto championem, a dobre pokrojowo ptaki – 93 pkt i to na równi z gołębiami u których cech rasowości (buchara) było niestety zupełnie brak. Toć nawet ślepy by zauważył, że tu coś nie tak :shock: . Za niedługi czas dowiedziałem się i tu ot szczęście, bo oceniający wówczas Buchary sam w niedługim czasie strzelił sobie gola i zamiast wysłać białą kartę (że chce pozostać sędzią czynnym) do weryfikacji dla Kolegium Sędziów – wysłał żółtą (rezygnującą z tej funkcji), co ciekawsze – znów się pomylił :oops: . Szkoda, i szkoda tym bardziej, że czerwonych kartek wówczas nie było… a w niedługim czasie sprawę odkręcono, więc znów witaj w klubie… :lol: . I takich mamy specjalistów od bucharów, a i od perukarzy nie lepszych. No i cóż taki człowiek - hodowca, w moim wypaku nawet sędzia zarywający noce, przejeżdżający rocznie tysiące kilometrów i zdobywający cenną wiedzę na temat danej rasy (a osobiście hoduję ich cztery – więc trochę tych kilometrów się nazbiera), wyhoduje bardzo dobre pokrojowo ptaki – według standardu europejskiego, by później dając gołębie na wystawę i byle partacz kreślił głupoty na karcie ocen. Zapytam – a gdzie byłeś specjalisto, gdy odbywała się wystawa ta ostatnia czy tamta wcześniejsza, gdzie odnośnie danej rasy zbierały się europejskiej czy nawet światowej sławy specjaliści, przedstawiając dorobek hodowlany i szkoląc za razem rzeszę hodowców, tak - super szkolenie dla tych co mieliby jakieś wątpliwości czy uwagi, szkoda, że nikogo z naszych specjalistów d.s. szkoleń od gołębi strukturalnych tam nie wydelegowano :? . Rozglądałem się wokoło - było nas tylko trzech, no, ale cóż może trzeba powiedzieć aż trzech :!: .
Nadmieniam jeszcze– wybór championów europy w danych kolorach spośród zakwalifikowanej do drugiego etapu stawki trwał około 5 godzin. Kto u nas poświęciłby kilkudziesięciu ptakom tyle czasu :arrow: Nikt. To była dopiero ocena i to w pełnym wydaniu, rzeczywiście na skalę europejską, no, my Polacy (jako całość) jesteśmy jeszcze dużo w tyle niestety :cry: .
Panowie cóż moge powiedzieć, chyba tyle, że musimy wspólnymi siłami i to zarówno oceniających jak i ocenianych, dążyć do tego co obecnie preferuje wiele krajów przodujących naszej kochanej Europy. Skoro chcieliśmy współpracy z EE – współpracujmy, byle nie przez partaczy, którzy pojadą w świat i ni me ni be bez tłumacza, każdy gada co chce i to po swojemu a finał :arrow: - żaden. Naprawdę mamy wiele kompetentnych osób i to chcących się uczyć, reformować swoją wiedzę, poszerzać jej tajniki – tylko one wychowane w nieco innej kulturze, z grzeczności nie wciskają się do przysłowiowego korytka. Wiele rzeczy się zmienia na lepsze i tu duży ukłon w kierunku Kolegium Sędziów, ale jeszcze sporo do zmian pozostało i tu z listą kompetentnych sędziów włącznie :!: . Mam nadzieję, że nowy zarząd pójdzie tym tropem i odcedzi przez sito niereformowalnych konserwatystów, którzy zatrzymali się w rozwoju danej rasy kilka lat wstecz i popadli w samouwielbienie dla swoich championów (tych z lat 90 - tych), które w zasadzie nie mają już dzisiaj nic wspólnego z ówcześnie hodowanymi ptakami i ich bardzo dużej ewolucji (no może w wielu wypadkach nazwa pozostała, choć i ta nie zawsze :wink: ).

Pozdrawiam.
Piotrek W.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt sty 25, 2008 5:31 pm

Witam.Ups ulało się Piotrkowi.Ale tak musiało być w konfrontacji z sędziowaniem w krajach zachodnich.Panie Pajka weż Pan miotłę i zamieć Pan do czysta to sędziowskie podwórko.Postaw Pan na młodych takich jak PiotrekW.,takich,którzy na własny koszt potrafią przejechać 1200 km w jedną stronę aby tylko dowiedzieć się czegoś więcej o swojej ulubionej rasie.Ruszcie sie Panowie i wykorzystajcie najbliższą krajówkę jako doskonałą okazję do przeprowadzenia trzydniowego szkolenia dla sędziów i chętnych hodowców.(jeżeli będą kariery jadę na własny koszt ,sam płacę hotel i jeszcze mogę zapłacić za szkolenie).Wracając do sędziowania oczywiście komisyjne i kilkustopniowe.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
jbogacz
Posty: 105
Rejestracja: wt lis 15, 2005 2:31 pm
Lokalizacja: Golęczewo koło Poznania
Kontakt:

Post autor: jbogacz » pt sty 25, 2008 5:58 pm

Witam
Wiem, że wielu sędziów odwiedza to forum, ale nie mają odwagi zabrać głosu obawiając się ośmieszenia przez forumowiczów, albo narażenia kolegom. To między innymi dla nich zrobiłem to forum dostępne dla gości, aby mogli anonimowo przedstawić swoje propozycje.
Apeluję do wypowiadających się aby przedstawiali swoje propozycje i polemizowali z propozycjami innych, bez opisywania szczegółów jak pan X skrzywdził jego gołębie na wystawie Y.
Jurek Bogacz

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob sty 26, 2008 5:45 pm

Witam.Panie Jurku sęk w tym,ze Ci do których Pan apeluje nic nie chcą zmieniać.Po co?Mają eksponowane stanowiska,ciepłe posadki,dostęp do koryta i szacunek innych działaczy.Mają kontakty zagraniczne,mają klany swoich klakierów ,są alfą i omegą.To nie klasa ptaka decyduje czy wygra wystawę .To nie sędzia.To oni o tym decydują.Jeżeli ich ptaki nie są podobne do tych we wzorcu,zmieniają wzorzec.Stosują zasadę kija i marchewki.Kto ich popiera wygrywa,kto jest przeciwko,niech lepiej nie wystawia.A że nie szanują ich szeregowi hodowcy?Z tym można żyć.Trzeba przestrzegać tylko jednej zasady.Nie wolno wdawać się w dyskusję z plebsem.Głośno krzyczeli o zmianach przed wyborami ,po wyborach zapomnieli co obiecywali.Poszli w ślady poprzedników.Usiedli przy korycie i mogą tak trwać aż do śmierci.Teraz pewnie rozmyślają nad tym jak zmienić statut by mogli pełnić swoje funkcje dożywotnio.A Pan ich zaprasza do dyskusji nad zmianami, Panie Jurku.Już widzę ich ironiczne uśmieszki.Pozdrawiam.Ps.A może się mylę,a może sie odezwą?

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob lut 02, 2008 5:48 pm

Witam.Kropla wody skałę drąży.Piszemy ,piszemy ,wściekamy się, że nikt nas nie czyta a tu masz:nasz kolega z forum ,Piotrek W. został przez przewodniczącego KS p.Jana Pajkęzaproszony do sędziowania strukturalnych na krajówkę do Wrocławia.Piotrek gratulacje,i uwazaj bo teraz Ty będziesz na celowniku.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » pn lut 04, 2008 10:29 am

Mam nadzieję, że nie będzie to kula armatnia :wink: .
Spokojnie Panowie. Wiele rzeczy w życiu trzeba było przejść, wiele rzeczy forsować, więc myślę - "damy radę".
Wracając jednak Krzysztof do twojej wypowiedzi, rzeczywiście, i tu bardzo serdecznie dziękuję zarówno P. Przewodniczącemu KS jak i P. Prezesowi DSHGRiDI za uznanie i zaproszenie mnie do oceny na "krajówkę". Postaram się nie zawieść zarówno i tych, przez których zostałem zaproszony a i tych, których dorobek hodowlany zostanie mi powierzony do oceny. Mam nadzieję, że moje przekonania a i podejście do sedna sprawy pozwoli mi połączyć (w znacznym stopniu zarówno oceniających jak i ocenianych, bo warto :!: ). Warto zacząć myśleć o tym jak połączyć Polski Związek (i tu hodowców oraz sędziów) w jedną całość, a nie po raz kolejny dzielić na mniejsze części - państewka w państwie. Wiem, że to droga przez mękę i łatwo na pewno nie będzie. Rozłam w społeczeństwie oraz naszej "braci hodowlanej" jest duży. Warto jednak przede wszystkim.... rozmawiać, rozmawiajmy na forum, rozmawiajmy na wystawach, we własnych związkach, oddziałach czy klubach. "Krzykaczy", "pieniaczy" na pewno nie zabraknie, zawsze znajdzie się ktoś, komu i tak zależało będzie tylko na generowaniu sporu i waśni. Ale na tym właśnie polega to nasze człowieczeństwo, aby nawet w trudnych, patowych sytuacjach ujrzeć jakiś sens i dostrzec meritum sprawy. A meritum sprawy jest tutaj tym, co nas wszystkich jednak łączy przede wszystkim, a jest to hodowla gołębi - lepszych, gorszych ale jednak :?: . I od tego zaczynajmy :!: . A to jak uzdrowić trochę skostniałe struktury, jak uzdrowić przede wszystkim ocenę, do której tak wiele jest ale.... jak wreszcie doszukiwać się zadowolenia na twarzy hodowcy, który wraz ze swoim ptactwem, może jeszcze nie tym razem jest na najwyższym podium, ale wie - którędy droga i że nie został pokrzywdzony a jego wartościowe ptaki nie zostały zmieszane wraz ze szmelcem, którego nawet na tak wysokiej rangą Wystawie Krajowej - jeszcze nie brakuje. I oto musimy w pierwszej kolejności zabiegać, Panowie, kolejno - krok po kroku, nie na hura. Wybierajmy do oceny osoby kompetentne, dajmy szanse szkolić się młodym, ambitnym sędziom ( i tu o sobie akurat nie myślę :!: ) - oczywiście nie dyskryminując osób doświadczonych, zasłużonych, sprawdzonych - starszych. Nie. Jednak dolew świeżej krwi przyda się na pewno. Na pewno przyda się reforma starych przekonań, upodobań, "racji bez sensu". Bo i tych "niereformowalnych" osób jest sporo. Świat się zmienia, idzie z postępem, więc korzystajmy z postępu. Napewno dzisiaj dotarcie do materiałów źródłowych o interesującej nas rasie, hodowlach, hodowcach światowych sław jest dużo łatwiejszy. W dobie komputeryzacji, internetu, nawet nie trzeba się ruszać zbytnio z miejsca, aby wiele rzeczy znaleźć, obejrzeć, przeczytać - zrozumieć. Jest dużo łatwiej. Trzeba tylko chcieć! Pisałem ostatni o Europejskiej Wystawie Perukarzy w Niemczech. I młodsi i starsi w doborowym składzie, hodowcy i sędziowie zarazem, zaprzyjaźnieni, zadowoleni, uśmiechnięci. Pomyślałem tylko - a kiedy my tak :?: I zrobiło mi się nieco żal, a żal przede wszystkim tego, że mamy naprawdę dobre , porównywalne ptaki a nawet w niektórych barwach - nieco lepsze niż tam wystawiający.... a niestety naszej Polskiej, ojczystej flagi było tam brak :cry: . Szkoda. A gdzie ci nasi ludzie od wspólpracy z zagranicą - no tak, ich perukarze akurat nie interesują, więc po co. Ale... idąc dalej - mamy przecież i kompetentną osobę d.s. szkoleń gołębi strukturalnych, osobę która ma ponoć szkolić sędziów oceniających gołębie strukturalne, szkolić hodowców, ale i siebie chyba też :?: (toć to przecież w strukturalnych "sztandarowa "rasa) , może warto czasem..... - naprawdę super szkolenie i bardzo na czasie, więc warto pomyśleć tak chociażby na przyszłość :wink: a i tego koka - ponoć wzorcowego "perukarza" (sorki, ale taka prawda :? ) na szkoleniach więcej nie pokazywać, bo wstyd. Jesteśmy dużo, dużo dalej :idea: . Nie cofajmy się 10 lat wstecz. Jeżeli ktoś chce zobaczyć jak wygląda dzisiaj perukarz zapraszam do rycin i zdjęć: http://austjacobins.homestead.com/JacobinStandard.html a jeśli chcecie zobaczyć takie ptaki na żywo - zapraszam wszystkich na Wystawę Krajową do Wrocławia. Takie ptaki będą :!: Mam tylko nadzieję, że ocenione nie według tej ryciny ze szkolenia :? , to samo się tyczy drugiej, tak samo - bardzo mocnej zgłoszonej stawki ( bucharów), ale zobaczymy. To zagadnienie już pozostawmy Organizatorom i Przewodniczącemu KS. Myślę, że ocena tych ptaków przypadnie jak najbardziej kompetentnym i czującym te rasy osobom. Na wnioski "po" - przyjdzie czas i tu jestem bardzo pozytywnie nastawiony. Mam nadzieję, że każdy z nas (oceniających) się postara i tych (mniej pozytywnych sentencji) tym razem .... nie będzie :wink: , no może za dużo oczekuję, ale kto wie :wink: , widzę jednak, że Wrocław postawił na powiew świeżości, w imieniu wszystkich serdeczne dzięki, a po wczorajszym Poznaniu zaczynam wnioskować, że może wkońcu ta machina jakoś zatrybi :idea: .....

Pozdrawiam serdecznie.
Piotrek W.

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » pn lut 04, 2008 11:08 am

Dzień dobry.
W pełni popieram przedstawione intencje.Życzę cierpliwości , wytrwałości i odporności na przeciwności losu. TAK TRZYMAĆ.
Pozdrawiam
leon_k

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz lut 10, 2008 8:11 pm

Witam.Zadzwonił do mnie kolega hodowca Janek Śliwowski,którego bardzo szanuję i poinformował mnie,że po przeczytaniu moich postów sędzia Pan Józef Gref poczuł się bardzo skrzywdzony.Panie Józefie(jeżeli pozwoli Pan tak do siebie mówić) poznaliśmy się na zebraniu Warszawskiego Związku i odebrałem Pana jako sympatycznego, mądrego człowieka.Wiem też ,że całe życie poświęcił Pan gołębiarstwu i tak jak ja kocha Pan gołębie.Moja krytyka sposobu sędziowania miała na celu ukazanie problemu a nie była pomyślana jako atak na Pana.Ponieważ hoduję kariery najbardziej denerwują mnie pomyłki sędziowskie dotyczące tej rasy.A było tych pomyłek sporo.Z drugiej strony tylko ten się nie myli kto nic nie robi.A Pan robił i robi dla polskiego gołębiarstwa bardzo, bardzo dużo.Jest Pan lubiany i szanowany w środowisku polskich gołębiarzy i mam nadzieję,że nic się w tym względzie nie zmieniło.Panie Józefie mam wielką prośbę spotkajmy się na wystawie w Broniszach.Jezeli jest tak jak napisałem ,że obydwaj kochamy gołębie ,napewno dojdziemy do porozumienia, wyjaśnimy wszystkie nieporozumienia i być może zostaniemy kolegami.Bardzo chciałbym z Panem porozmawiać ponieważ ciężko byłoby mi żyć ze świadomością,że mogłem skrzywdzić porządnego,uczciwego człowieka.Serdecznie zapraszam w imieniu swoim i kolegów ze Związku.Z wyrazami szacunku Krzysztof Opolski"Opal"

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » pn lut 11, 2008 9:08 am

A ja Panie Józefie nie wchodziłbym w układy z tym człowiekiem, powszecznie znznym jako rozrabiaka w naszym środowisku, a już robienie się jego kolegą byłoby niemoralne i niepoprawne, zwarzywszy na fakt, iż nie może sędziom wybaczyć, że to jego przeciętnej klasy Kariery nigdy nie otrzymywały zwycięzkich punktów. :D Myśle, że chęć bycia Pana (pisze Pana choć jesteśmy od dawna na ty) kolegą wynika z chęci kumoterstwa, no bo jak nie siłą to sposobem do celu. :(

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn lut 11, 2008 12:00 pm

Witam.Opal nigdy nie wystawiał karierów i na najbliższej wystawie w Broniszach zademonstruje swoje i nabyte na Węgrzech ptaki na pokazie.A podobno wiesz o mnie wszystko robaczku.Pozdrawiam.

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » pn lut 11, 2008 9:26 pm

To co napisałem było do Józka, a nie do ciebie nawiedzony :shock: Pozatym ja nigdy nie pisałem, że wiem o tobie wszystko tylko, że spotykamy się na wystawach, gdzie mnie poklepujesz oczekując mojej przychylności. :shock: A w Broniszach też będę i dam ci się poklepac no 8)

gość

Post autor: gość » wt lut 12, 2008 6:44 pm

pytanie za 100 punktów jeśli sędzia zabiera gołębiowi na wystawie 8 punk. a 2 sędzia po zabraniu karty ocen zabiera 3 punk. bo niewidział jak kolega wycenia to gdzie sęs ? pozdro dla sędziów

gość

Post autor: gość » wt lut 12, 2008 6:46 pm

Dlamnie to wszystko ukartowane jest a gdzie idea że to gołąb wygrywa a nie nazwisko hodowcy co panowie sędziowie

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » wt lut 19, 2008 11:01 pm

I był sposób na opala ?, był dać gołąbkom pół punkta więcej niż zasługują (bo tak było może z wyjątkiem jednego) i gość zadowolony, kolega z wszystkimi sędziami (śmiechu było co nie miara) :lol:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr lut 20, 2008 1:02 pm

Witam.Śmiechu będzie co niemiara wtedy gdy pokażesz ptaki,które hodujesz.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lut 20, 2008 2:00 pm

0,5 pkt. to wielkie nic w porównaniu z oceną brodawczaka Pana Legięcia, który na jednej wystawie dostaje 96 pkt, a na innej 89 pkt, tu dopiero jest śmiechu co niemiara.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » śr lut 20, 2008 8:24 pm

Trzeba dodać, że ten sam sędzia, który tak "wykazał" się w brodawczakach, ocenił również jako maściuchy "polskie" ptaszki z różową brwią a budową zbliżone do szeka - i to na 94 pkt. :lol: :roll:

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » śr lut 20, 2008 9:10 pm

Ekolog - Opal pokazał swoje gołębie - czas na Ciebie :lol:

Mirek.M
Posty: 23
Rejestracja: czw gru 08, 2005 10:12 pm
Lokalizacja: Bialystok
Kontakt:

Post autor: Mirek.M » śr lut 20, 2008 10:16 pm

quatro pisze:0,5 pkt. to wielkie nic w porównaniu z oceną brodawczaka Pana Legięcia, który na jednej wystawie dostaje 96 pkt, a na innej 89 pkt, tu dopiero jest śmiechu co niemiara.
Nie tylko jego Ciebie też wyprostował i o tu dopiero jest śmiechu, co nie miara

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lut 20, 2008 10:22 pm

Mirek.M pisze:
quatro pisze:0,5 pkt. to wielkie nic w porównaniu z oceną brodawczaka Pana Legięcia, który na jednej wystawie dostaje 96 pkt, a na innej 89 pkt, tu dopiero jest śmiechu co niemiara.
Nie tylko jego Ciebie też wyprostował i o tu dopiero jest śmiechu, co nie miara
tylko czekać aż Kacper coś mądrego powie, bo wy tak zauważyłem razem działacie, hehe, Ty za to od dłuższego czasu jesteś prostowany i tak naprawdę to tu dopiero jest śmiechu co nie miara :D

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » śr lut 20, 2008 10:34 pm

A czy kolega uważa, że maściuch polski który wygrał wystawę w Białymstoku słusznie był oceniony na 95 pkt?Obrazek
Czy tym maściuchem podprostowano kogoś czy wyprostowano????

Gość

Post autor: Gość » czw lut 21, 2008 1:41 pm

[quote="Dispar"]A czy kolega uważa, że maściuch polski który wygrał wystawę w Białymstoku słusznie był oceniony na 95 pkt?

Dispar. Wygrał, bo był najlepszy z wystawionych, jako Masciuch Polski i został tylko wyróżniony, nie oceniono go jako doskonałego, jako wybitnego tylko B.dobrego nadającego się do hodowli. Nie jest to ptak do porównania z tymi, co pokazujecie mieszańcami budapeszteńskimi na ostatnich wystawach. Dla porównania, obok na zdjęciach są wystawione budapeszteńskie i jeśli Ty nie zauważasz różnicy to przykro. Kol. Krystiana znam, a rozśmieszyło mnie to, że pisze o Legęciu, a sam znalazł się w takiej sytuacji. Pisanie, że to koroniasty sędzia oceniał jako gładkogłowego, bo mu, co korona wypadła, był już wystawiany w ubiegłym roku i o tej porze pierzeje??? Z początku nawet pomyślałem czy to nie ten sam sędzia i który to zawinił, może ten co oceniał rok temu??? Ha ha ha
pozdrawiam Mirek.M
Http://www.Krymka.Bialystok.Pl/index.Ph ... =22&view=9

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » czw lut 21, 2008 5:00 pm

Dispar zapewniam cię, że widziałeś i ci się podobały :lol:

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » czw lut 21, 2008 6:30 pm

Anonymous pisze:Dispar. Wygrał, bo był najlepszy z wystawionych, jako Masciuch Polski i został tylko wyróżniony, nie oceniono go jako doskonałego, jako wybitnego tylko B.dobrego nadającego się do hodowli.
Mirku, ale to przecież nie jest maściuch polski, to ewidentna krzyżówka, czy Ty tego nie widzisz, widocznie jesteś sędzią jednym z wielu, którzy nie potrafią odróżnić polskiego od meszańca, pamiętaj drogi sędzio, że maściuch polski ma oczy w głowie, a budapeszt ma na głowie, a temu co według Ciebie jest bardzo dobry oczy mało nie wypadną na dno klatki, druga sprawa to dziób, już bardziej prostopadle do głowy nie mógł być wstawiony. na końcu napiszę dlaczego się nie dziwię
Anonymous pisze:Kol. Krystiana znam, a rozśmieszyło mnie to, że pisze o Legęciu, a sam znalazł się w takiej sytuacji..
To jest właśnie paranoja sędziowania, na jednej wystawie ma 95 pkt a na innej 89 pkt, najpierw ja się znalazłem w takiej sytuacji, a póżniej Pan Aleksander, by najmniej nie było to z mojej strony naśmiewanie się z porażki Pana Legięcia, bo porażką było sędziowanie tego brodawczaka
Anonymous pisze:Pisanie, że to koroniasty sędzia oceniał jako gładkogłowego, bo mu, co korona wypadła, był już wystawiany w ubiegłym roku i o tej porze pierzeje??? Z początku nawet pomyślałem czy to nie ten sam sędzia i który to zawinił, może ten co oceniał rok temu??? Ha ha ha..
kolego drogi, wszystkie miały korony, problem w tym, że po przywiezieniu ptaków na wystawę, okazało się że mam przydzielone numery klatek wśród klatek z maściuchami gładkimi, nie mam pojęcia w którym momencie nastąpiła pomyłka, nigdy nie hodowałem gładkich, bo nie znoszę mieszańców, w przeciwieństwie do Ciebie, ha ha ha

a na koniec podaję link do hodowli maściuchów kol. Mirosława
http://www.krymka.bialystok.pl/index.ph ... id_inne=13

zainteresowanym zalecam popatrzyć na ptaszki hodowane przez sędziego, dodam tylko że wszystkie koroniate na fotkach zostały zakupione ode mnie , każdy jeden, jakieś trzy lata temu, dziwne że podpisane innym nazwiskiem, przynajmniej napisał byś właściciciel a nie hodowca, HA ha ha
bo jeśli chodzi o gładkie to chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, że to zwykłe kundelki

ODPOWIEDZ