ZASADY OCENY, KONKURSY

Zapraszam do dyskusji nad zmianami w regulaminie wystaw
Awatar użytkownika
jbogacz
Posty: 105
Rejestracja: wt lis 15, 2005 2:31 pm
Lokalizacja: Golęczewo koło Poznania
Kontakt:

ZASADY OCENY, KONKURSY

Post autor: jbogacz » czw sty 24, 2008 7:12 pm

Jak oceniać
Wydaje mi się, że sezon wystawienniczy 2007/2008 to ostatni sezon oceny gołębi na starych zasadach. Proponuję aby zaczęto wreszcie osobno oceniać gołębie w każdym kolorze. Przecież można wybrać zwycięzcę w każdym kolorze, oczywiście można określić warunki, że minimalna stawka 4 lub 6 gołębi. Zwycięzca w kolorze może dostać dyplom, który kosztuje 1 zł, a z całej stawki zwycięzców w rasie można wybrać jednego championa za którego hodowca dostanie PIĘKNĄ nagrodę.

Poziom hodowli hodowcy można ocenić nie po jednym championie, a po kolekcji. Uważam, że kolekcje, które wielu organizatorów ze względów oszczędnościowych wyeliminowali powinny być. Przecież jako nagrody też mogą być dyplomy (lepsze to niż tandetny puchar), a dla zwycięzcy ładny puchar.

Wystawie Krajowej powinny towarzyszyć dodatkowe konkursy promujące polskie rasy.

Jeżeli uda się wyegzekwować uczestnictwo wszystkich związków, można zorganizować konkurs na najlepszy związek w Polsce. Będzie to dumą dla prezesa, że w jego związek ma najlepszych hodowcy.
Jurek Bogacz

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt sty 25, 2008 3:06 pm

Witam.Na wystawie w Budapeszcie kariery oceniano wybierając zwycięzcę;w kolorze ,oddzielnie samce i samice oraz odzielnie ptaki młode i starsze.Cały pic to kilka dodatkowych kwiatków oznaczajacych zwycięzcę oraz ciut obszerniejszy katalog.Nie liczą sie dyplomy i puchary liczy sie fakt,że wygrałeś i świadomość,że wie o tym cała Polska.Co do kolekcji to jest dla mnie cenniejsze wyróżnienie niż pojedyńczy zwycięzca w rasie.Przecież to świadczy,że masz wyrównaną stawkę gołębi a nie tylko jednego" championa".

bluebird
Posty: 100
Rejestracja: pt lip 21, 2006 9:54 pm
Kontakt:

Post autor: bluebird » pt sty 25, 2008 3:33 pm

Zgadzam sie z panem Jerzym w 100%! Mam nadzieje ze pomysł ten zaowocuje większą ilością odmian barwnych w danej rasie na wystawach i zachęci hodowców do tworzenia nowych odmian.Do tej pory ptak rysunkowy(np.tarczowy) miał małe szanse wygrania z białym ,a wiadomo ze trudniej wyhodować gołębia z rysunkiem niż jednolitego.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pt sty 25, 2008 8:19 pm

Całkowicie popieram. Nasi zachodni sąsiedzi robią tak z powodzeniem i ma to korzystny wpływ na poziom i rozwój hodowli. Powinniśmy wziąć z nich przykład. Zmusi to organizatorów do zaangażowania większej grupy sędziów, ale większa konkurencja to wyższy poziom sędziowania. I każdy z sędziów będzie uważał przy ocenie, by nie ośmieszyć się przed innymi.

Gość

Post autor: Gość » pn lut 04, 2008 8:37 pm

...a może by tak dyplom dla każdego.Za kolor upierzenia,brwi,pazurków,tęczówki , itp.

Gość

Post autor: Gość » pn lut 04, 2008 8:45 pm

Dlaczego Panowie hodowcy tak koniecznie chcecie naśladować innych ,-(Madziarów , czy Niemiaszków ) stwórzcie swój styl i wtedy popularyzujcie go , chwalcie , i noście głowę wysoko .

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » wt lut 05, 2008 11:08 am

Nie chodziło mi o to, by na ślepo naśladować obce wzorce, ale by korzystając z doświadczeń innych przenieść na nasze podwórko to co dobre i sprawdzone.

obserwator

Post autor: obserwator » śr lut 06, 2008 11:27 am

mam pytanie jeśli nabyłem golębie od hodowcy na obrączkach zwiąskowych dlaczego niemoge dawać na wystawy czt na kwrcie niemożna napisać właściciel Kowalski a gołąb z hodowli Nowak przeciesz jakoś trzeba nabyć ptaki i sędzia niech oceni przeciesz płacimy skłatki . Pocztowe sprowadzają lecą nimi i dają na wystawy . Popieram pomysł kolegi JBOGACZ

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lut 06, 2008 2:49 pm

teoretycznie możesz dawać na wystawy gołębie pochodzące z nie swojej hodowli, chodzi tu bardziej o etykę gołębiarską, w przypadku np. wystawy psów jest tak jak piszesz tzn. wymieniony jest hodowca i właściciel

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » śr lut 06, 2008 3:43 pm

Co to oznacza "teoretycznie możesz dawać na wystawy gołębie pochodzące z nie swojej hodowli", skoro w Regulaminie Wystawy z 2008 roku we Wrocławiu w punkcie III czytamy cyt. " W wystawie mogą brać udział eksponaty z własnej hodowli..".
leon_k

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lut 06, 2008 4:41 pm

to znaczy, że nikt nie sprawdza pochodzenia danego ptaka, a praktyka wystawiania nie swoich jest dość często uprawiana, nigdy się Pan z tym nie spotkał?

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lut 06, 2008 6:28 pm

może inaczej, Panie Leonie w ubiegłym roku na wystawie we Wrocławiu wygrał Brodawczak Polski Pana Aleksandra Legięcia (hoduje Pan brodawczaki to napewno Pan to zauważył), a proszę powiedzieć kto odebrał pucharek, kto go wystawił? jako podpowiedz dodam tylko, ze nie był to Pan Legięć.

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » śr lut 06, 2008 8:05 pm

Do quatro.
Przepraszam, ale ja w swojej wypowiedzi odniosłem się do informacji mogącej wprowadzać hodowców w błąd. Natomiast co do strony praktycznej to czuję sie zwolniony od jej oceny. Kiedy byłem do tego zobowiązany z tytułu pełnienia określonej funkcji nie uchylałem się od krytycznych ocen stosowanej praktyki.
leon_k

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lut 06, 2008 9:09 pm

Ale ja nie uważam żebym kogoś wprowadzał w błąd, nie ma problemu z wystawieniem nie swojego gołębia, zostanie on oceniony jak własny, dlatego że nikt nie weryfikuje w tym zakresie przyjmowanych gołębii, dlatego takie wystawianie zależy tylko od hodowcy, ja sam uważam, że nie jest to etyczne. Kol. Obserwator napisał w swoim poście wyrażnie, że nie może wystawiać nabytych ptaków, a to świadczy, że dobrze zdaje sobie z tego sprawę, iż "prawnie" nie jest to dozwolone, a że nikt tego nie weryfikuje to takie sytuacje mają miejsce bardzo często, a zdarza się to nawet członkom zarządu oddziałów Związku.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw lut 07, 2008 4:32 pm

Witam.Najbardziej kompetentny w wyjaśnieniu tego sporu jest organ związku,który opracował ten regulamin.Pytanie jest takie ,czy twórca regulaminu pisząc" ptaki pochodzące z własnej hodowli"miał na myśli ptaki wychowane(wyklute w jego gołębniku) przez danego hodowcę,czy też ptaki stanowiące własność danego hodowcy,będącą częścią składową jego stada hodowlanego..Moim zdaniem to pierwsze.A jeżeli to pierwsze ,to co z ptakami wyklutymi w moim gołębniku ale z jajek,które otrzymałem od zaprzyjażnionego hodowcy.Pozdrawiam.

"prezes"

Post autor: "prezes" » czw lut 07, 2008 5:08 pm

Witam
Proponować zmiany i pyskować łatwo. Chyba nikt z zabierających głos w dyskusji nie organizował wystawy. Nagrody za każdy kolor, kolekcje, sprzedaż z katalogu, sprawdzanie czyj to gołąb itp.... Jak to ogarnąć gdy będzie 3000 gołębi na wystawie? Nie zdajecie sobie sprawy ile to wymaga pracy i ludzi.

gość

Post autor: gość » czw lut 07, 2008 5:28 pm

podnieść sklatki i hodwce terz stać ufundować jakiś puchar za 30 zł. to nie majątek tylko trzeba ze sobą współpracować a nie tworzyć grono kolesi i tyle a wtstawy można zrobić w innym obiekcie owiele tańszym . Jaka motywacja być w zwiąsku i płacić a nagrody do tych samych hodowców

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw lut 07, 2008 8:17 pm

Witam.Ad."Prezes".Ano właśnie chciałoby się poprezesować,pojeżdzić na delegacje,napisać jakiś artykulik(skasowac wierszówkę)i wyprawić bankiecik.Tak pracę w Związku pojmują niektórzy działacze i tak większość hodowców postrzega działaczy.A działalność społeczna to powinna być darmowa ,ciężka praca na korzyść Związku.Prezesie wiemy,że organizacja wystawy to ciężka praca. Większość hodowców ciężko pracuje aby zarobić na chleb i ciężka praca nie jest nam obca.To Was działaczy ta ciężka praca przeraża i przerasta.W Budapeszcie było 4500 ptaków. Były ptaki wyróżniane za kolor,były kolekcje była sprzedaż z katalogu, był podział na samce i samice był podział na stare i młode.I co najciekawsze w pobliżu wystawy nie było giełdy.Nadwyżki sprzedawano kilka kilometrów dalej na placu pod gołym niebem.Co pół godziny jeżdził busik i goście z wystawy za darmo dowożeni byli na targ.Tylko ten targ to była błachostka nic nie znaczący epizod w porównaniu z wystawą.Na wystawie były ciepłe posiłki ,dwa dania obiadowe do wyboru, w niskiej cenie.I był sławny hodowca karierów Lajos Szabo,który w niedzielę społecznie karmił i poił wszystkie ptaki na wystawie.Korona z głowy mu nie spadła.Nie widziałem na węgierskiej wystawie jednego,nie widziałem pijanego działacza i sędziego.A w Polsce?Mogę podać kilka nazwisk i mam na to świadków.Jednak obiecałem,że będę delikatny i tego się trzymam . Nazwisk nie będzie.Obiecuję jednak,że jeżeli jeszcze raz się zdarzy,że poczuję na wystawie od działacza lub sędziego alkochol zadzwonię na policję , poproszę by przyjechali z alkomatem i zbadali delikwenta. Apeluję aby działacze ,którym ciężka społeczna praca nie służy dali sobie spokój z wystawami i wykupili sobie turnus w sanatorium(aby nie za związkowe pieniądze).I jeszcze sprawa dyplomów i odpustowych pucharków.Mam je w nosie(miałem napisać inaczej ale obiecałem,że będę delikatny) dla mnie wystarczjącą satysfakcją jest fakt,że mój ptak lub moja kolekcja była najlepsza.Największa nagroda to uznanie innych dobrych hodowców. Jako pamiątka w zupełności wystarcza mi zapis w katalogu lub ten sam katalog umieszczony na stronie internetowej Związku.Na tym portalu jest zarejestrowanych ponad 800 osób,na każdy targ z gołębiami (Płońsk,Żerań) przyjeżdża co tydzień kilkaset osób. Hodowców w Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy a do Związków należy tylko 2-2,5 tys. hodowców.Wiecie dlaczego?Ja wiem .Bo działacze boją się ciężkiej pracy(nie wszyscy).Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony czw lut 07, 2008 8:43 pm przez opal, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jbogacz
Posty: 105
Rejestracja: wt lis 15, 2005 2:31 pm
Lokalizacja: Golęczewo koło Poznania
Kontakt:

Post autor: jbogacz » czw lut 07, 2008 8:27 pm

Witam.
Panie „prezesie” nasi sąsiedzi mają na wystawie kilka tysięcy ptaków i dają sobie radę.
Ja wyobrażam sobie to tak. Po napisaniu i zatwierdzeniu regulaminu wystaw, Polski ZHGRiDO zleca programiście opracowanie programu do obsługi wystaw, albo zakupuje istniejący program, tłumaczy na język polski i dostosowuje do naszych potrzeb.
I tu będzie nieoceniona pomoc tych, którzy już organizowali wystawy i wiedzą co taki program powinien zawierać. Program taki powinien po kliknięci na jeden klawisz przygotować cały katalog uwzględniając wszystkie zwycięstwa, kolekcje, sporządzić wykaz hodowców z numerami klatek dla gołębi poszczególnych wystawców itp.... . Ten program powinien obsługiwać sprzedaż z katalogu. To wszystko jest proste tylko nie można bać się komputera, a jeżeli nie chcemy się tego nauczyć to w każdym związku jest młody hodowca komputerowiec i bez problemu sobie z tym poradzi.
Jurek Bogacz

gość

Post autor: gość » czw lut 07, 2008 8:40 pm

panie kolego tylko młodych hodowców się lekceważy i niedopuszcza do głosu tylko stare dziatki tam się rządzą trzeba się rozwijać a nie cofać dyplomik za 2 zl a bardzo motywuje

Gość

Post autor: Gość » czw lut 07, 2008 8:41 pm

Witam. Jakis czas temu dostałem zaproszenie na wystawe do Bronisz (jestem teraz w pracy a zaproszenie mam w domu z stąd nie cytuje tylko piszeę co zrozumiałem) otóż można wystawiać gołębie nie z własnej hodowli ale te gołebie niebędą brały udziału w konkursie. wszyscy teraz dużo krzyczą (na forum) a jak na wystawie zobaczy swojego gołebia (ja w zeszłym roku zobaczyłem na wystawie właśnie w Broniszach a wydawło mi się ,że nie wystawiałem) to co...poprostu przemilczałem ,bo to była już nie moja własność więc nic mi do tego. Otóż niech mi ktoś powie ,czy jawnie zwrócił się do kogoś na wystawie ,że wystawia czyjeś gołebie...a jeśli będzie widział taką praktyke ,czy też na wystawie zwróci sie do takiego pana (pani) ,czy wróci do domu wygodnie usiądzie w fotelu i dawaj ,bo tu mozna wyżalić sie do woli... pozdrawiam Papier

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw lut 07, 2008 8:57 pm

Witam.Panie Jurku boję się tylko jednego aby działacze ,którzy przeczytają Pana post nie zaczęli hurtem wystawiać sobie delegacji do sąsiednich krajów.Oczywiście po to aby na miejscu się szkolić jak sie organizuje wystawy.Podejrzewam,że te szkolenia pochłoną wszystkie związkowe pieniądze i na wystawy nic nie zostanie.Pozdrawiam.

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » czw lut 07, 2008 9:14 pm

Do gości.
Przepraszam gości, ale mam do was pytanie. Czemu nie macie odwagi się pod tym co piszecie podpisać imieniem i nazwiskiem? Co was tak przed tym odstrasza. Dyskusja przynosi korzyść kiedy się nie ukrywamy. Więcej odwagi.
leon_k

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » czw lut 07, 2008 9:17 pm

Do " prezesa"
Czy regulaminy , statut powinien obowiązywać wszystkich, czy tylko szeregowych członków?
leon_k

Gość

Post autor: Gość » czw lut 07, 2008 9:56 pm

A czy prawo w Polsce obejmuje wszystkich ,czy tylko szaraczków?????
panie Leonie,właśnie dyskusja na ten temat miała być anonimowa ,by wielcy działacze mający jakąś wiedze a bojący się wypowiadać publicznie by niezostać ukaranym mają możliwość czegoś napisania. A prawda jest taka ,że popiszemy sobie a jak było tak zostanie,potem właśnie może któryś z tych młodszych zostanie prezesem i wtedy na niego będą jechali...a on (może ja) dalej będe prowadził polityke "dziadków" by jak najdłużej zostać przy korycie( czytaj władzy, by nikt mi nienarzucił ,ze się żle wyrażam). pozdrawiam papier

ODPOWIEDZ