Myślistwo

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » wt lut 12, 2008 9:55 pm

ad SETER

Zacznijmy od tego że nie musisz się do mnie zwracać per Pan (uważam że to niezbyt odpowiednia forma zwracania się do kogoś na forum).

Postaram się krótko bo rozpisywanie się nie ma większego sensu. Wybacz ale nie wnosisz do dyskusji nic nowego. W kółko piszesz o hipokryzji, nadużywaniu alkoholu i niepotrzebnym nagłaśnianiu (jedyne co się nagłaśnia w sprawach łowiectwa to sprawy negatywne bo to się najlepiej sprzedaje). Twierdzisz że nasze wypowiedzi są niezbyt merytoryczne - obserwatorzy tego tematu sami ocenią.
Nawet nie wiesz w jak wielu kwestiach się mylisz. 75% ostatniego twojego postu to brednie. Masz jakieś mgliste pojecie na temat łowiectwa i zaczynasz od tego swoją myśl - potem ponosi Cię wyobraźnia i wychodzi z tego bełkot który nijak się ma do rzeczywistości. Pozostałe 25% to łapanie za słówka i odwracanie kota ogonem. Przepraszam że czasem nie używam dokładnych zwrotów tylko synonimów ale nie sądzę by w znaczący sposób zmieniały sens twojej wypowiedzi.
Proszę nie pisz tylko że się pomyliłem o jeden procent w jedną czy drugą stronę.
Mógłbym teraz spędzić dwie godziny nad tekstem który napisałeś dodając odnośniki do każdego zdania wyjaśniając w którym miejscu minąłeś się z prawdą.
Masz pretensje że wyjaśniam niektóre aspekty łopatologicznie. Wybacz ale zrobię to jeszcze raz bo wciąż nie rozumiesz sensu mojego pierwszego postu w tym temacie. W pierwszej części postu były pytania dotyczące ekologii. Widzisz wielu ludzi uważa się za miłośników przyrody a nie zna podstawowych jej aspektów i praw nią rządzących. Myśliwi to specyficzna grupa ludzi którzy poprzez lata spędzone na łonie natury zdobywają wiedzę dotyczącą biologii poszczególnych gatunków. Starają się zrozumieć ich zachowanie i zasady funkcjonowania otaczającej nas przyrody. Wiedza najstarszych nemrodów jest naprawdę olbrzymia i według mnie to ich możemy nazwać prawdziwymi ekspertami i miłośnikami przyrody.
W drugiej części postu - pytania z zakresu łowiectwa. Ludzie wydają opinie, obrażają i niejednokrotnie obrzucając wyzwiskami myśliwych jednocześnie nie mając żadnej wiedzy z zakresu funkcjonowania Polskiego Związku Łowieckiego. Czy tacy ludzie mogą obiektywnie ocenić czy łowiectwo jest dobre czy złe, czy myśliwy może być miłośnikiem przyrody? Czy dyskusja z nimi ma jakikolwiek sens?

Ja nigdy nie zabieram głosu w sprawach o których nie mam pojęcia. Nie wydaje opinii o ludziach których nigdy nie starałem się poznać i zrozumieć.

Myślę że na tym forum jest wielu którzy niekoniecznie muszą być zwolennikami myślistwa ale się nie wypowiadają. Nie starają się za wszelką cenę postawić nas w negatywnym świetle.
Niektórzy po prostu zauważyli że ten dział nie nazywa się DYSKUSJE PROBLEMOWE ale NIE TYLKO GOŁĘBIAMI CZŁOWIEK ŻYJE i potrafią to uszanować.

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » śr lut 13, 2008 4:04 pm

Ad Dispar

Masz rację dzików coraz więcej i niektóre koła maja spore problemy finansowe z tego powodu. Jeśli chodzi o lisa to nie jestem aż takim optymistą bo lis to taki gatunek że im więcej się go strzela tym on bardziej się rozmnaża. Żeby były efekty to trzeba pozyskiwać ok. 300% szacowanego stanu wiosennego i to nie tylko na terenie jednego obwodu łowieckiego ale również obwodów przyległych. Zobaczymy za kilka lat jakie będą efekty bo to jest dopiero pierwszy sezon kiedy taki delikatny spadek został zaobserwowany ale jeszcze nie potwierdzony. Co do kruka to rzeczywiście przydało by się wprowadzić jakieś możliwości redukcji jego liczebności bo coraz częściej zwłaszcza na wiosnę kiedy kocą się pierwsze zające można zobaczyć że całe mioty są niszczone przez te ptaki. Nie chodzi tylko o kruki ale również sroki maja negatywny wpływ na zwierzynę drobną a jest ich coraz więcej.
Co mnie bardzo cieszy to fakt że coraz częściej widuje zające ale jeśli chodzi o kuropatwę to już nie ma powodu do optymizmu. Na terenie mojego gospodarstwa widuje co roku parkę kuropatw ale niestety zwykle nie udaje się jej wyprowadzić młodych.

DB

Awatar użytkownika
tomek
Posty: 54
Rejestracja: pt lis 25, 2005 9:42 pm
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: tomek » czw mar 20, 2008 11:32 pm

Witam. Widze ze sa tu prowadzone spore konwersacje na temat pożyteczności łowiectwa i celu myślistwa. Osobiscie uwazam ze myslistwo to zecz wspaniala. Za rok koncze technikum leśne i tez dołacze do spoleczenstwa myśliwych :D Pozdrawiam

pocztowy
Posty: 36
Rejestracja: ndz sty 08, 2006 1:26 pm
Kontakt:

Post autor: pocztowy » pt mar 21, 2008 10:17 am

witam !!!
Chciałem napomkac od zeszłego roku jestem w Kole Łowiecki w ,,ZAJAC,, WIECBORK .. naarzie jeszcze nie sprzelam ale mysle ze w tym roku cos zaczne sprzet kipiłem wyniosło mnie to troche kasy ale w kole chciałem byc od zawsze zbierałem zbierałem i se uzbierałem. Mysle ze bedzie dobrze ;]
:-)

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » wt mar 25, 2008 7:43 pm

A dla kogo będzie dobrze?.No ale gratuluje ci teraz będziesz sobie strzelał do wszystkiego, co na ziemi i w powietrzu się pojawi :( , a nawet co do wody i na drzewo ucieka. Wartało se uzbierać na flinte o wartało :oops:

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » wt mar 25, 2008 8:05 pm

ekolog pisze: Wartało se uzbierać na flinte o wartało :oops:
W internecie łatwo można znaleźć zarówno słownik języka polskiego jak i słownik wyrazów obcych. Może to być przydatne szczególnie dla osób mających niepohamowany pociąg do pouczania innych w kwestiach językowych i nie tylko. :wink:
"Nie wolno powiedzieć wartałoby, wartało, gdyż nie ma w polszczyźnie ogólnej czasownika wartać (mówi się tak tylko czasem w gwarach). Ale wyraz warto może pełnić funkcję czasownika, tylko wówczas występuje z posiłkową formą bezokolicznika być albo z formami osobowymi (było, będzie) bądź cząstką by. Oto poprawne zwroty: warto być uczciwym człowiekiem; warto było tak postąpić; warto będzie się wysilić, warto by to zrobić; warto by było tam pojechać."
Dirko

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » wt mar 25, 2008 8:22 pm

Niec chcę być adwokatem Ekologa, ale właśne w gwarze małopolskiej (on jest chyba z Krakowa, albo okolic), słowo "wartało" jest powszechnie używane, jak ktoś nie jest z okolic, to bez problemu wyróżni nawet charakterystyczny akcent, z przysłowiowym "słucheeej żeee" na czele :wink:

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » wt mar 25, 2008 10:08 pm

Pewnie tak, ale wtedy wypadałoby zrobić tak, jak Ty, czyli wziąć takie wyrażenie w cudzysłów. :D
Dirko

simona
Posty: 28
Rejestracja: pn mar 13, 2006 3:15 pm
Kontakt:

Post autor: simona » śr cze 18, 2008 12:49 pm

znaczenie: regionalnie: mieć jakąś wartość, zasługiwać na coś; nieosobowa forma "wartało" używana była dawniej w znaczeniu: "warto było"

simona
Posty: 28
Rejestracja: pn mar 13, 2006 3:15 pm
Kontakt:

Post autor: simona » śr cze 18, 2008 12:55 pm

ekolog pisze:A dla kogo będzie dobrze?.No ale gratuluje ci teraz będziesz sobie strzelał do wszystkiego, co na ziemi i w powietrzu się pojawi :( , a nawet co do wody i na drzewo ucieka. Wartało se uzbierać na flinte o wartało :oops:
zmień sobie nazwę EKOLOG na GŁUOPOLOG, bo jeśli myślisz to samo co piszesz, to świadczy to o tym, że nie masz nic wspólnego z ekologią, a ponadto nie wiesz na czym polega łowiectwo. Jestem myśliwym i najczęsciej wracam do domu po pobycie w łowisku, nawet nie przykładając broni do oka. Nie dlatego, że nie spotykam żadne zwierzyny, lecz dlatego, że polowanie nie polega tylko na strzelaniu. zal mi takich "ekologów" jak Ty.

Zjak
Posty: 1681
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » pt wrz 26, 2008 7:35 pm

A teraz dla wyciszenia dyskusji, zapraszam myśliwych do obejrzenia trofeów myśliwskich ale takich jakie nie spotyka się na co dzień:

http://zjak.fotosik.pl/albumy/512314.html

Pozdr.

Zjak
Posty: 1681
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » wt wrz 30, 2008 4:15 pm

A teraz ptaki, których nie lubimy ale są ładne:

http://zjak.fotosik.pl/albumy/513409.html

Zapraszam do przejrzenia zdjęć.

Pozdr.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » wt wrz 30, 2008 7:53 pm

A dlaczego nie lubimy???? :D .
Dla mnie to najpiękniejsze ptaki na świecie.

wojtekdw
Posty: 42
Rejestracja: wt mar 25, 2008 7:10 am
Kontakt:

Post autor: wojtekdw » śr paź 01, 2008 5:13 pm

Witam!!!!

http://wojtekdw.fotosik.pl/albumy/515129.html

Czemu zaraz nie lubimy u mnie jesienią wygląda to tak że złapany drapieżnik w klatke, posiedzi kilka godzin w niej by następnie go wypuścic i mieć nadzieje że już drugi raz nie uderzy. W praktyce wylada to często inaczej (bije w gołębie dalej), ale nigdy nie kończy w garnku. W albumie kilka zdj. z wystawy przyrodniczo-mysliwskiej na zamku Piastów Śląskich w Brzegu z okazji 85 lecia polskiego związku łowieckiego w Polsce. Można było m.in. spotkać Grzegorza Russaka z programu "Ostoja" Zainteresowanym mogę wysłac więcej zdjęć z wystawy.

Obrazek

Obrazek

POZDRAWIAM!!!

pampalini
Posty: 214
Rejestracja: pn lis 05, 2007 4:32 pm
Lokalizacja: LUBUSKIE
Kontakt:

Post autor: pampalini » śr paź 15, 2008 9:35 pm

witam
jak tam Koledzy sezon się rozpoczął



U mnie dużżżo grzybów tak więc cieniutkooo

DB Pozdrawiam

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pt gru 12, 2008 12:01 am

Coś nam myśliwi pogubili sie w ,,polu i kniei" bo nic nie piszą o sezonie - a tu Święta za pasem i dzika koniecznie trzeba na kiełbasę przerobić :D .
Tak jako ciekawostke podam, że tydzień temu byłem świadkiem jak Opel Astra upolował łosia na drodze z Łosic do Siedlec. Rok temu w tym samym miejscu udało sie to uczynić dla Golfa III ale jak najechałem było już po kolizji. Lasu to tam jest dosłownie ze 100 metrów a takich wypadków z łosiami było w tym miejscu już kilka.

edek
Posty: 40
Rejestracja: pn mar 03, 2008 9:11 pm
Kontakt:

Losie

Post autor: edek » sob gru 13, 2008 3:05 pm

Widocznie łoś na łośia trafia.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » sob gru 13, 2008 3:41 pm

Dispar pisze: Tak jako ciekawostke podam, że tydzień temu byłem świadkiem jak Opel Astra upolował łosia na drodze z Łosic do Siedlec. Rok temu w tym samym miejscu udało sie to uczynić dla Golfa III ale jak najechałem było już po kolizji. Lasu to tam jest dosłownie ze 100 metrów a takich wypadków z łosiami było w tym miejscu już kilka.
Jeśli masz na myśli odcinek drogi między Wyczółkami a Mordami - niedaleko wsi Pieńki, to łosie chętnie przebywają w tamtejszych laskach i nawet pozwalały mi podejść do siebie na 30 kroków. :shock:
Dirko

ODPOWIEDZ