Rasy psów

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Rasy psów

Post autor: amcane » pt sty 18, 2008 12:21 pm

Witam
Oprócz gołębi i akwarystyki zajmuję się jeszcze hodowlą psów rasowych , a konkretnie rasą American Staffordshire Terrier w skrócie Amstaff :P
Poniżej moje trzy panienki :wink:

Obrazek
POZDRAWIAM amcane

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt sty 18, 2008 2:33 pm

Jestem przeciwnikiem hodowania psów takich ras, które mają geny agresji. :x
Dirko

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pt sty 18, 2008 2:37 pm

Jarek Siedlecki pisze:Jestem przeciwnikiem hodowania psów takich ras, które mają geny agresji. :x
Nie ma złych psów (czytaj agresywnych) , źli są tylko ludzie którzy ich tego uczą :idea:
POZDRAWIAM amcane

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » pt sty 18, 2008 2:56 pm

jestem tego samego zdania co Amcane, ja mam dwa owczarki niemieckie.
Amcane, niezłe suczki :D

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pt sty 18, 2008 3:02 pm

quatro pisze:Amcane, niezłe suczki :D
WIELKIE DZIĘKI :D
POZDRAWIAM amcane

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt sty 18, 2008 4:22 pm

amcane pisze:Nie ma złych psów (czytaj agresywnych) , źli są tylko ludzie którzy ich tego uczą :idea:
Mam psy od zawsze. Kundla, wyżła, jamniki. Pies jest członkiem mojej rodziny, czasami najważniejszym. :wink:
A Ty sprzedajesz swoje psy tylko dobrym ludziom? Odpowiedzialnym? Robisz castingi dla przyszłych właścicieli? Nie czarujmy się. Hodujesz Amstafy, bo jest na nie popyt. :x
Dirko

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » pt sty 18, 2008 4:23 pm

no nie widze innej mozliwości jak hodowla dla zysku :D w koncu musi je utrzymac i wogóle

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt sty 18, 2008 5:17 pm

Jeżeli hoduje się psy ras agresywnych dla zysku, to oczywiście sprzedaje się je tym, którzy za nie zapłacą, nie patrząc, czy psa kupuje dres, gangster, kilkunastoletni wyrostek itp. dobry człowiek. :x
Jest tyle różnych ras psów, że można sobie wybrać bez trudu takiego, który nie zagraża niczyjemu bezpieczeństwu. :)
Dirko

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » pt sty 18, 2008 5:42 pm

nie do końca macie racje, amstafy to nie psy do walk z ludzmi tylko do walk z psami, także ich agresja genetyczynie jest ukierukowana wobec innych psów, a nie ludzi, poza tym bardziej bym się bał kundla niż psa z rodowodem, wiadomo, że z rodowodem do kilku pokoleń wstecz nie były agresywne wobec ludzi, w przeciwnym razie nie zostałyby hodowlanymi psami, a taki kundel nie znanego pochodzenia może być słaby psychicznie i w razie stresu zaatakuje, bo chyba wiadomo że psy nie atakują bez powodu, najczęściej jest to właśnie stres, pies żle ocenia sytuację, czuje sie zagrożony i atakuje, natomiast pies o dobrej psychice tego nie zrobi, musi być naprawdę zagrożony on bądz jego przewodnik, jeśli bym zauważył, że mój pies warknie bez potrzeby na mnie bądz moich bliskich to bez mrugnięcia okiem wyciągam dubeltówkę i to by było ostatnie jego warknięcie, ale wiem że do tego nie dojdzie, bo swoje psy śmiało zostawię z dziećmi, które będą je ciągać za ogon, pies ucieknie, piśnie ale w życiu nie zachowa się agresywnie, a tak na marginesie nigdy bym się nie odważył kupić psa bez rodowodu.
Jeśli natomiast chodzi o hodowlę dla zysku to Lukezi, nie jest tak że wszyscy liczą tylko na zysk, taki człowiek to producent, a nie hodowca.

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pt sty 18, 2008 6:07 pm

Jarku i tu się grubo mylisz że jest duży popyt na Amstaffy jest taki sam jak na inne rasy. A w modzie to może i były ale kilka lat temu i nie na rasowe (rodowodowe) tylko na kundle w typie amstaffa o dużo tańsze. I tu się z tobą zgodzę że kupowali je ludzie (blokersi) nie odpowiedzialni chcący zaszpanować na osiedlu i psujący przy tym wizerunek rasie. Psy te były rozmnażane bez kontroli , suki były kryte po dwa razy do roku byle było więcej szczeniąt i więcej kasy. I to się nazywa pseudo hodowla ukierunkowana na zyski kolego Lukezi. Hodowla psów rasowych nie przynosi kokosów jak niektórzy myślą , ponieważ suki kryje się raz do roku , trzeba z nimi jeździć po wystawach (koszty opłat , paliwa itp.) nie wspomnę już o dobrym odżywianiu że by się ładnie prezentowały. Krycie ładnym psem też jest bardzo drogie czasem przekracza wartość dwóch szczeniaków. I zapewniam wszystkich że jest o wiele więcej ras na których można dużo więcej zarobić (np. Yorki i wszystkie inne małe rasy).
Castingu oczywiście nie robię ale jeżeli potencjalny właściciel mi się nie spodoba to na pewno psiaka nie dostanie. Moje psy idą przeważnie do rodzin ustatkowanych w większości z dziećmi , ponieważ młodych gniewnych po prostu na nie nie stać. Dużo psiaków znalazło też nowych opiekunów za granicą. Nadmienie jeszcze że z większością właścicieli moich wychowanków mam stały kontakt.
U mnie kol. Jarku psy również są traktowane jak członkowie rodziny i nie czasami lecz zawsze są najważniejsze.
Spyta Ktoś po co więc je hoduję ?
Odpowiem więc pytaniem , po co hoduje się gołębie , rybki itp. Bo się to lubi.
A hodowla psów rasowych tak jak każda inna hodowla ma na celu dobro rasy i poprawianie u potomków cech eksterieru.
Tak że proszę mi tu więcej nie zarzucać czegoś o czym nie macie zielonego pojęcia :evil:
POZDRAWIAM amcane

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pt sty 18, 2008 6:09 pm

Odniosę sie do wypowiedzi Quatro ponieważ pisałem jak powstał ten post :wink:
Quatro nic dodać nic ująć :idea:
POZDRAWIAM amcane

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: bubi » pt sty 18, 2008 6:37 pm

Witam,ja mam parkę owczarków niemieckich i musze przyznac racje kol.amcane i quatro 8)

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » pt sty 18, 2008 7:35 pm

ale Jurek mówisz żeby robić kasting wg mnie to przesada kasting ogląda się w programach o pracy SPCA a nie w polskich realiach po drugie na pierwszy rzut oka nie stwierdzisz czy dana osoba jest tak czy taka bo przeciez nikt nie chodzi z wypisanymi na twarzy "jestem gangsterem i chce walki"

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt sty 18, 2008 9:56 pm

Nam też bardzo by sie przydała taka amerykańska policja dla zwierząt. Tam zanim pies pójdzie do adopcji przechodzi szereg badań tak, jak i jego potencjalni nowi właściciele. Inna kultura. Kolega z USA napisał mi, że tam jest wiele miast, które całkowicie zakazały posiadania na ich terenie psów agresywnych ras.
Dirko

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » sob sty 19, 2008 12:04 am

Widzę że Koledzy naoglądali się za dużo Animal Planet :lol:
I widzę że nie zwróciliście uwagi w jakim stanie są tam odbierane niektóre zwierzęta od tych kulturalnych amerykanów. Dużo ludzi zarówno u nas jak i w Stanach nie dba o zwierzęta. U nas działa już straż dla zwierząt w większych miastach i ma już na swym koncie kilka likwidacji pseudo hodowli z przerażająco źle traktowanymi i zamorzonymi psami. Straż ta dopiero działa od nie dawna i jest narazie w powijakach , a istnieje dzięki pracy kilku zapaleńców. Ludzie ci pracują bez wynagrodzenia (społecznie). Kulturą mogą co najwyżej pochwalić sie Skandynawowie. Tam rzeczywiście psy są dobrze traktowane , schroniska nie są przepełnione i psy w nich znajdują szybko nowych właścicieli. I wyobraź sobie Jarku że nie ma tam problemów z rasami agresywnymi jak Ty je nazywasz. Wręcz przeciwnie jest tam wiele hodowli między innymi Amstaffów.

Widzę Jarku że kierujesz się tylko wyglądem zewnętrznym a zapewniam Cię że widziałem w swym życiu wiele bardzo agresywnych mieszańców na pierwszy rzut oka wyglądających rozkosznie. Nie wspomnę już o agresywnych jamnikach gryzących po kostkach swych właścicieli. Sorry hodowcy jamniorów ale takie są fakty poparte bezpośrednimi rozmowami z właścicielami jamników.
Dobra kończę , miał to być przyjemny temat a robi się piekiełko :twisted:
Piszcie o swych pupilach :wink:
POZDRAWIAM amcane

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » sob sty 19, 2008 12:25 am

Mój szwagier ma parę takich amstafów w kolorze zółtym i są to psy bardzo pokojowo nastawione - wyglądem i opinią panującą o nich budzą jednak obawy. W miasteczku większość ludzi wie, że on ma takie psy i nikt mu się na podwórko nie pcha od razu bo każdy czeka z daleka od bramki wejściowej mimo, że psy są łagodne. Szwagier ma jedną podstawową zasadę przy psach. Zawsze powtarza, że pies musi wiedzieć kto jest jego Panem i kto rządzi na podwórku. Już kiedyś słyszałem opinię o każdym psie - jaki Pan taki pies. W rękach złego człowieka to i jamnik jest zły.
Amcane - te Twoje psiaki sa piękne.

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » sob sty 19, 2008 12:35 am

Dzięki Dispar :P
Twój szwagier ma dokładnie taką samą zasadę jak ja :wink:
A na koniec reasumując - Psy są jak Media Markt , nie dla idiotów :!:
POZDRAWIAM amcane

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » sob sty 19, 2008 11:54 am

Trafiłeś w samo sedno, Amcane, to najlepsze wykorzystanie tego sloganu, z jakim się spotkałem, duże brawka! Wracając do tematu psów "ras agresywwnych", przez pewien czas hodowałem rotweilery i przyznam, ze niewiele spotkałem równie spokojnych, opanowanych i zrównoważonych psów, jak one. Mój ojciec przez wiele lat specjalizował się w tresurze psów myśliwskich, a jego młodszy brat obronnych i naprawdę potrafią idealnie ułożyć pieska. Obecnie mam parę owczarków niemieckich, to znaczy prawie mam, bo za godzinę jadę po sukę. Do niedawna miałem parę husky, ale musiałem je oddać koledze za darmo, bo omal nie doprowadziły mnie do zawały lub ataku furii. te miłe i przyjacielsko do ludzi usposobione pieski potrafią zamordować każde zwierzę i ptaka, jakie znajdą się w zasięgu ich zębów. Okazały się naprawdę krwiożerczymi bestiami. W krótkim czasie straciłem kilka sztuk drobiu, a gołębie łapały skuteczniej niż jastrząb. Normalnie horror, wystarczyło tylko na chwilę spuścić je z oka.Oczywiście takie ich zachowanie było wynikiem błędów hodowcy, od którego psy pochodziły, do mnie trafiły już jako sztuki dorosłe.

Awatar użytkownika
lambert2008
Posty: 58
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: lambert2008 » sob sty 19, 2008 7:30 pm

A to moja "BESTIA"
Obrazek
moretel.webpark.pl

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob sty 19, 2008 7:42 pm

Musi to chyba być BLOKERS poznaje po kapturze :lol:
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
lambert2008
Posty: 58
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: lambert2008 » sob sty 19, 2008 7:43 pm

Nie ukrywam czasami stoi pod blokiem :P
moretel.webpark.pl

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » sob sty 19, 2008 10:33 pm

prawdziwe psy stróżujące, obronne są zdecydowanie bardziej opanowane niż inne rasy, one poprostu wiedzą kiedy i na co reagować. Taki pies bez komendy nigdy nie zaatakuje, a jeśli już dostanie taką komendę to wie też jak zatakować i bynajmnie oznacza to zagryzienie przeciwnika.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob sty 19, 2008 10:41 pm

Witam.Quatro pisząc" psy obronne" masz na myśli bestię Lamberta?Ja go oceniam jako zaczepno-obronnego.On zaczepia a jego trzeba bronić.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » sob sty 19, 2008 11:08 pm

opal pisze:Witam.Quatro pisząc" psy obronne" masz na myśli bestię Lamberta?Ja go oceniam jako zaczepno-obronnego.On zaczepia a jego trzeba bronić.Pozdrawiam.


nic nie ujmując temu pieskowi, bo też jest urokliwy, to ja bym go nazwał dzwonek do drzwi

Awatar użytkownika
lambert2008
Posty: 58
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: lambert2008 » sob sty 19, 2008 11:22 pm

quatro zdecydowanie dzwonek do dzrzwi a opal by się zdziwił :lol:
moretel.webpark.pl

ODPOWIEDZ