Wędkowanie

Awatar użytkownika
kalini
Posty: 161
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:42 pm
Kontakt:

Post autor: kalini » ndz wrz 07, 2008 3:54 am

panowie jaką stosujecie przynęte na suma oraz czy wiecie w jakiej miejscowości są dobre łowiska na suma interesuje mnie wisła
pozdrawiam Łukasz

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » ndz wrz 07, 2008 12:19 pm

Tak jak pisałem wcześniej mój szwagier łowi je na półkilowe karasie -
a zapewne lepszy byłby kilogramowy karp.

Awatar użytkownika
kalini
Posty: 161
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:42 pm
Kontakt:

Post autor: kalini » ndz wrz 07, 2008 11:38 pm

a co sądzicie panowie o kurzych wątróbkah
pozdrawiam Łukasz

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » wt wrz 09, 2008 3:53 pm

kalini pisze:a co sądzicie panowie o kurzych wątróbkah
Ostatnio jadłem je duszone z kawałkami mandarynek ,pychota :lol:
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » wt wrz 09, 2008 3:56 pm

W moim mieście juz drugi rok istnieje Liga Wędkarska ,poczatkowo nazywała sie Miedzyzakładowa Liga Wędkarska. W tym roku postanowiłem wystartować w rywalizacji razem z moimi starszymi braćmi. Stworzylismy drużynę rodzinną a nazwę TEAM SADOWA wzielismy od nazwy ulicy na której sie wychowywaliśmy. Liga trwała od maja do wrzesnia ,czyli było 5 edycji ,w każdą pierwszą niedzielę m-ca. Wystartowalismy w maju ,jak na poczatek dość słabo ,gdyż ryby brały mizernie i jeden z moich braci zszedł z łowiska bez ryby, ostatecznie 9 m-ce . W późniejszych edycjach odrabialiśmy straty , e drugiej-awans na 4 miejsce ,w trzeciej spadek na 5 m-ce ,w czwartej turze wskakujemy na 3 m-ce i nadchodzi niedziela 7 wrzesnia ,ostatnia tura i niepewność czy uda sie obronić 3 miejsce. Pobudka z rana a tu niespodzianka -leje deszcz ,do tej pory zawody były przy ładnej pogodzie.Wieczorem szykując sprzet wrzuciłem komplet p.deszczowy do plecaka,jedziemy na łowisko, zbiórka ,zapisy i losowanie i tu niespodzianka ,jak dotychczas miałem pecha to teraz kolega losując dla mojego zespołu wylosowuje mi dobre ostatnie stanowisko .Szybkie dojscie na stanowisko ,rozkładam sprzet ,moją ulubiona wędke bacika 4m ,bata 8m i bolonkę 5m z silniejszym zestawem ,który mógłby dać radę dużemu karpiowi. Jest ciepło ale deszcz pada cały czas , zastanawiam się jaka obrać taktykę ,zdaje sobie sprawę że na karasie nie mozna liczyć bo ostatnio słabo brały ,ale może białoryb. Sygnał i nęcenie ,mam uszykowaną luźną zanetę z białymi i kolorową pinką ,sypie ,przy zetknięciu z woda kulki sie rozpadają tworząc ładna chmurę ,ale nie widać żerowania uklei .Zaczynamy łowic ,zarzucam tyczkę ósemke z czerwonym robaczkiem ,po chwili delikatne branie ,zacinam i jest kiełbik który spada mi z haczyka po chwili holu. Zarzucam ponownie i znów branie z tym że ładniejsze ,zacinam ,czuje przyjemny pulsujący ciężar ryby ,pokazuje się piękny karaś tak na oko z 250 gramów i sytuacja sie powtarza ,zanim doprowadziłem go do podbieraka ,wyczepia się.Podnosi mi się ciśnienie ,odkładam tyczke ,zarzucam bacika ,a w tym czasie wymieniam przypon z nowym haczykiem. Ale niestety brania ustają ,normalne bezrybie, nic nie pomaga ani necenie ,zmiana przynety ,wędek dosłownie nic. Dzwonie do brata ,on ma 1 karasia i tak dobrze , w drugiej godzinie łowię malutkiego okonka ,przynajmniej nie zejdę bez ryby .Dochodzi godzina 10,25 przestaje padać ,zaczynają oczkować ryby ,próbuje łowić bacikiem 4 ,rzucam na 2 pinki ,natychmiast spławik ucieka i jest :|ukleja ,nawet dosć duża ok 13-15 cm ,jest dobrze ,obok mnie nic nie łowią a ja mam swoje 20 minut ,mam brania do 10,50 . Łowię 8 uklei ,4 płotki ,kiełbika i małego jaźia ( łowimy na zywej rybie ,bez wymiaru) .Na 10 minut przed końcem brania jak ręką ucioł . Koniec ,wychodzi komisja do ważenia ,widze że sporo zawodników schodzi odrazu nie czekając na komisję ,czyli jest dobrze ,schodzą bez ryby i punktów.Dochodzą do mnie ,ważenie jest 340 gramów i schodzimy na miejsce zbiórki i czekamy na wyniki .Wspólny posiłek i kielich na rozgrzewkę i dowiadujemy sie że nasza drużyna zajmuje 2 miejsce po 5 turach :o Jak na pierwszy start to myslę że wynik bardzo dobry
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Vice mistrzowska drużyna
Obrazek
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
kalini
Posty: 161
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:42 pm
Kontakt:

Post autor: kalini » pt wrz 12, 2008 4:15 pm

a ja wole z cebulką ale prosze się wypowiedzieć na teman jako przynęty dla suma tagrze czytałem że jako przynęte można stosować posi końki, turkusiepodjadki,przegnite mięso czy ktoś stosował te przynęty w praktyce jak tak to z jakim skutkiem, a gratulacje za 2 miejsce panie zbiter
pozdrawiam Łukasz

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob wrz 13, 2008 9:55 am

Najlepszą przynetą na suma jest pęczek rosówek lub pijawek końskich. Wątróbka jest trochę kłopotliwa do zakładania ,dobrze jest je pakować w siateczki i tak zakładać albo niciami mocować. Dobry jest też żywiec ,lub martwa ryba
Szukaj a znajdziesz

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pn wrz 15, 2008 9:28 am

Witam. Czasami gdy inne przynęty zawodzą, z powodzeniem stosuję żabę, zwłaszcza na wodach stojących. Również na szczupaka, nawet dużego, w wodach o dużej presji wędkarskiej, kiedy drapieżnikom opatrzyły się inne przynęty, na żabę dają się skusić.Kilka dni tamu w moim własnym stawie wyrwałem na żabę prawie 5 kilo zębacza. Musiałem go dorwać, bo wybił mi wszystkie karpie.

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » pt wrz 19, 2008 11:27 pm

ja ostatnio zlowilem rekina :shock: :)

eros
Posty: 70
Rejestracja: wt sty 15, 2008 8:04 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: eros » sob wrz 20, 2008 9:49 am

Chyba w oceanarium :D

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » sob wrz 20, 2008 9:55 am

nie, w morzu sobie plywaly

piotrk
Posty: 95
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 1:32 pm
Kontakt:

Post autor: piotrk » wt wrz 23, 2008 3:49 pm

cześć

też lubię wędkować ,ale robię to od niedawna ,do tej pory udało mi się złapać tylko karasie i pstrągi :)
teraz planuję wyjazd na karpia :)

pampalini
Posty: 214
Rejestracja: pn lis 05, 2007 4:32 pm
Lokalizacja: LUBUSKIE
Kontakt:

Post autor: pampalini » wt wrz 23, 2008 8:47 pm

witam
koledzy, a jak tam u was ze szczupakiem, zaczął już brać czy jeszcze nie :?:
ja byłem w zeszłą niedzielę, ale narazie jeszcze nic, trzeba jeszcze poczekać

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » wt wrz 23, 2008 10:08 pm

Na ,,boczny trok" okoń bierze już dobrze a i szczupak jakiś od czasu do czasu uderzy na twisterka.

adamwarszawa
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 01, 2009 7:35 pm
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Kontakt:

Post autor: adamwarszawa » wt sty 06, 2009 5:10 pm

Ja mam zamiar w tym roku wyrobić sobie kartę i spróbować swoich sił nad Zalewem Zegrzyńskim Kolego mi mówił że ma tam jakieś miejscówki więc może się z nim wybiorę i je sprawdzimy Głównie łowię na spining Pod koniec poprzedniego roku udało mi się złowić szczupaczka 51cm i sandaczyka około 40cm a i kilka okoni Wszystkie rybki trafiły z powrotem do wody Pozdrawiam i połamania kija nad wodą życzę

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » wt sty 06, 2009 5:24 pm

W Nowy Rok o 9,55 złowiłem w czwartym rzucie troć 60 cm a na drugi dzień na redze w drugim rzucie trotke 53cm
ObrazekObrazek
Ta z Regi
Obrazek
Szukaj a znajdziesz

adamwarszawa
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 01, 2009 7:35 pm
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: adamwarszawa » pt kwie 24, 2009 11:28 pm

panowie ja byłem wczoraj i dzisiaj na rybkach Troszkę słabo Dzisiaj złowiłem szczupaczka około 40cm Biegiem z nim do domu Zrobiłem fotkę i do wody Tak dla jasności mieszkam około 10m od miejsca w którym ryba została złowiona Szczupaczek wrócił do wody w pełni sił
Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: opal » ndz lip 19, 2009 9:13 pm

Witam.Ponad rok nie byłem na rybach.Dziś się wybrałem.No i plama.Pod samymi nogami spiąłem 2- kilowego szczupłego.Pozdrawiam.A komary, makabra.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: Dispar » ndz lip 19, 2009 11:01 pm

Od dwóch miesięcy jestem w delegacji nad Zalewem Zegrzyńskim i dość często próbowałem coś złowić :( . Piszę próbowałem bo mimo wielu prób, zmian metod, zmian miejsca wędkowania udało mi się złowić jedno sumiątko na kukurydzę z czerwonym robakiem oraz dwa niewymiarowe okonki na boczny trok. Na swoim terenie w weekendy dość dobrze łowiły się w tym czasie okonie na boczny trok (w deszczowe i wietrzne dni ) a także karpie - 2, karasie, liny i jazie. Ale już z chwilą gdy tam zajechałem tzn. w połowie maja w Zalewie oraz na Narwi dość dużo było martwych leszczy i krąpi. Próbowałem też łowić na Wiśle w maju i również bez efektu. Każdy wędkarz z którym wtedy rozmiawiałem twierdził jedno - ryba nie bierze.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: SETER » sob lip 25, 2009 12:22 pm

Dispar pisze: Ale już z chwilą gdy tam zajechałem tzn. w połowie maja w Zalewie oraz na Narwi dość dużo było martwych leszczy i krąpi. Próbowałem też łowić na Wiśle w maju i również bez efektu. Każdy wędkarz z którym wtedy rozmiawiałem twierdził jedno - ryba nie bierze.
Na Zalewie Zegrzyńskim, Wieprzu, Bugu, oraz dopływach, to rzeczywiście katastrofa ekologiczna na miarę - k***a, brak miary... (zejdzie ze 25 lat, zanim rybostan się odbuduje).
A co do tego, że ryba nie bierze - to bierze i to dobrze, tylko należy troszeczkę "odchudzić" zestawy, oraz popracować nad taktyką, oraz celnością nęcenia :wink: (białoryb).
Na spinning również miałem na wiosnę kiepskie wyniki (kilka kleni), ale winię za to tylko siebie (spiningować się dopiero uczę).
Oczywiście złowione rybki (zwłaszcza drapieżne) - wypuszczamy - zasada ta nie obowiązuje w stosunku do karpia, amura, oraz karasia srebrzystego w tzw. wodach otwartych.
Kaszanka forever !!

adamwarszawa
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 01, 2009 7:35 pm
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: adamwarszawa » sob lip 25, 2009 10:03 pm

ja łowię na kanałku żerańskim no i co jakiś czas złowię jakiegoś szczupaczka Okonie też się trafiają no i to takie po 30cm Jak na razie nie są to jakieś dalsze wyprawy Ustawiam się w jednym miejscu i je obławiam Z tego co widzę to jest coraz lepiej z żerowaniem rybek Na zalew mam zamiar się wybrać na jesieni i połowić troszeczkę z łódeczki

Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: opal » ndz lip 26, 2009 8:58 pm

Witam.Sobota: szczupak -55cm,okoń -36 cm oraz 2 jazie 38 i 36 cm.Seter trafił w sedno.Odchudzić zestaw i to nie tylko na białoryb ale także na drapieżniki.Na przynęty typowo szczupakowe uzbrojone przyponem zero wyników.Zmieniłem żyłkę na 0,14 wywaliłem przypon i założyłem woblerka miniaturkę na klenia.Pomyślałem pobawię się z kleniami.Obławiałem napływ główki na Wiśle.Wcześniej machałem tam za szczupakiem z pół godziny i nic.Pierwszy rzut i siedzi .Zgadnijcie co? Szczupły.Potem okoń i dwa jazie.Z tej samej główki.Puknąłem się w głowę.I rozejrzałem pomiędzy kamieniami w wodzie.Pływał tam tegoroczny narybek.Wielkością zbliżony do woblerka miniaturki,który założyłem na agrafkę.Wniosek,ryba jest i nieżle bierze trzeba tylko trafić z przynętą(zwłaszcza jej wielkością).Zalew tragedia.Miałem tam przesz kilka lat motorówkę(w Ryni).Jednak po obejrzeniu reportaży w TV nie wiem czy jest tam sens jechać przez najbliższe kilka lat.

adamwarszawa
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 01, 2009 7:35 pm
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: adamwarszawa » ndz lip 26, 2009 10:42 pm

rozmawiałem wczoraj z kolegą który często łowi na kanałku żerańskim i mówił mi że chyba część ryb z zalewu uciekła do kanałku W tamtym tygodniu widział jak na żywca kłusole łowili z małej tamki po 10 sandaczy Jak siedział tam z dwa dni pod rząd to nie widział panów ze straży rybackiej Może się bali bo podobno było tam sporo osób

gArŁaCz
Posty: 91
Rejestracja: czw paź 01, 2009 9:40 pm
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: gArŁaCz » czw mar 18, 2010 3:24 pm

Witam. Czasami sobie lowie rybki w wakacje a teraz mialbym zamiar przejechac sie w sobote tylko nie wiem czy to jest dobra pora na lowienie ryb jak by mi ktos podpowiedzial czy bym mial szanse cos zlowic to bede bardzo wdzieczny :)

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Wędkowanie

Post autor: opal » wt cze 01, 2010 7:34 pm

Witam.Przedstawię Wam fragment opowiadania,które napisał Tomek Reguła "Lipion".

"-Bestia...cholerna bestia-mamroczesz ,wywlekając rybę na brzeg.
Kładziesz na kamieniach i osuwasz się na kolana.Obydwoje jesteście potwornie zmęczeni.Ty dyszysz niczym kowalski miech,a ryba bezsilnie kłapie szczękami jak stalowe podkowy.
Wyciągasz z kieszeni aparat i szybko robisz kilka zdjęc.Jest piękna,potężna,ogromna i jest twoja!
Zwyciężyłeś!Pokonałeś ją i teraz możesz zrobic,co zechcesz.Jesteś jak gladiator stojący nad pokonanym przeciwnikiem i czekający na znak trybun.I jednocześnie jesteś jak Cezar ,jednym skinieniem kciuka decydujący o czyimś życiu lub śmierci.Bierzesz rybę ostrożnie na ręce i zanosisz do wody.Patrzysz,jak ciężko oddycha,niemrawo wachlując płetwami.Podtrzymujesz ją dłuższą chwilę,aby w pełni odzyskała siły.Patrzysz na nią i jesteś najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.Nagle czujesz jakby dreszcz przebiegający przez ciało ryby,mocne uderzenie wielkiego ogona i już jej nie ma.Wstajesz i z szacunkiem zdejmujesz czapkę z głowy.
-Bywaj, Królowo....Może kiedyś znów się spotkamy..."

Poczuc uderzenie adrenaliny w trakcie brania i holu dużej ryby to niesamowite przeżycie, jednak samopoczucia po jej uwolnieniu nie da się z niczym porównac.Przeżyłeś to kiedyś Zbiterku?
Połamania wędek i "no kill" koledzy.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ