bocian

sebek1234a
Posty: 19
Rejestracja: czw wrz 20, 2012 8:15 pm
Kontakt:

bocian

Post autor: sebek1234a » sob wrz 22, 2012 3:00 pm

bocianek
Załączniki
Obraz 020.jpg

Awatar użytkownika
Lotny22
Posty: 259
Rejestracja: ndz lip 08, 2012 9:06 am
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: Lotny22 » sob wrz 22, 2012 4:44 pm

Na pewno jest to gołąb pod kij a nie na wystawe.
Za małe łapcie, bufy także;
Głowa powinna być okrągła a nie kostkowa;
Za mały i powinien mieć bardziej wyprostowaną postawę, powinien być także większy od tego srebrniaka


Miłego ganiania Pozdro.
Pucio
:lol: :)

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » sob wrz 22, 2012 7:49 pm

Można na to spojrzeć inaczej, nie zmieni to jednak faktu, że to ptak do ganiania, "pod kij", nie na wystawę. Głowa zbyt okrągła,bez płaskiej linii czoła, brak ostrego kantu z tyłu głowy, za duże łapcie, buf nie powinno być w ogóle a piórka nie powinny zakrywać palców. zamiast bociana kostkowego jest mieszaniec z polskim bocianem lotnym lub dolnośląskim łapciatym.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: arbiter » sob wrz 22, 2012 8:06 pm

Lotny pisze co innego i krzysiek pisze co innego :) to jaka ta głowa ma być okrągła czy kostkowa :)

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » sob wrz 22, 2012 8:41 pm

To zależy, co by to miało być. Jeśli bocian polski lub dolnośląski łapciaty, to głowa ma być zaokrąglona, jeśli zaś kostkowy ( berliński lub niemiecki, jak kto woli), to głowa płaska, z tyłu wyraźnie kostkowo zakończona i OBOWIĄZKOWO bez łapci i buf. Ptak na zdjęciu to wynalazek przez handlarzy z Allegro sprzedawany nieświadomym klientom jako niemiecki lub kostkowy. To taki sam przekręt, jak odpady z hodowli berlińskich krótkich lub tomaszowskich wciskane naiwnym jako blauwindery krótkodziobe.

Pedro75
Posty: 12
Rejestracja: pn cze 11, 2012 3:22 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: Pedro75 » sob wrz 22, 2012 8:48 pm

no to jak powinien wygladac blauwinder

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » sob wrz 22, 2012 9:32 pm

Na pewno nie powinien mieć krótkiego dzioba.

Pedro75
Posty: 12
Rejestracja: pn cze 11, 2012 3:22 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: Pedro75 » sob wrz 22, 2012 11:04 pm

prawie w każdej rasie krótko dziobów hodowcy dążą do skrócenia dzioba

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » ndz wrz 23, 2012 8:35 am

[quote="Pedro75"]prawie w każdej rasie krótko dziobów hodowcy dążą do skrócenia dzioba[/quote]Słuszna uwaga: "KRÓTKO DZIOBÓW".Jednak blauwinder nie jest i nigdy nie był rasą krótkodziobą. Czym więc dokładnie jest blauwinder i skąd pochodzi trudno zgadnąć. Nazwa sugeruje niemieckie, a konkretnie austryjackie pochodzenie. Blau to kolor w języku niemieckim, konkretnie niebieski , sugeruje to, że przodkami dzisiejszych blauwinderów były ptaki o ubarwieniu niebieskim, prawdopodobnie wiener blau, jedna z odmian dawnych wiedeńskich lotnych , wspomina o niej m.in. Peterfi. Przekręcenie tej niemieckiej nazwy przez polskich hodowców mogło być przyczyną powstania nazwy blauwinder. Seter kiedyś zauważył podobieństwo blauwinderów do dawnych berlińskich krótkich, które na przełomie XIX i XX w. wcale krótkodziobe nie były. Kolor, łapcie i sylwetka wskazują, że musiano do miksu dawnych wiedeńskich i berlińskich dołożyć agarana. Teoretycznie ( bo żadnych źródeł pisanych na temat powstania tej rasy nie ma) jest to bardzo prawdopodobne. Blauwinder, widyn, winer, łódzki pstry ( dawniej łódzki winer) i inne tego typu wynalazki powstały na początku XX w. w Łodzi. Łodź w tym okresie przechodziła boom gospodarczy na niespotykaną skalę. Przyjeżdżali tam ludzie z całej Europy, oczywiście przyjeżdżały z nimi ich gołębie. Te trafiły z czasem w ręce miejscowych hodowców, którzy zauroczeni nowymi, wcześniej nie znanymi u nas rasami zaczęli je hodować po swojemu, miksując przy okazji z tym co mieli w swoich gołębnikach. Na bazie blauwinderów powstały z czasem tomaszowskie, wspaniały artykuł na ten temat ukazał się kiedyś w jednym z numerów "Woliery". Dawne tomaszowskie zresztą nazywano kiedyś blauwinderami krótkodziobymi. Później , po utrwaleniu fenotypu i uznaniu tomaszowskich za rasę nastąpiło wyraźne rozgraniczenie. Tomaszowski, wiadomo, piękna rasa krótkodzioba, blauwinder został po staremu średniodziobą mamką i ptakiem pod kij. To, co w ostatnich latach obserwujemy na Allegro i targowiskach to efekt przekrętu kilku handlarzy. Pokupili za grosze odpady hodowlane po berlińskich i tomaszowskich, wszystkie koki , które przy ocenie sędzia by odwalił jako niezgodne z wzorcem, byle tylko miały kolor i krótki dziób i wciskają naiwniakom jako blauwindery krótkodziobe, klasy wystawowej oczywiście.Blauwinder krótkodzioby NIE ISTNIEJE. To bajer, by od naiwniaków wydoić ciężką kasę.

Awatar użytkownika
Lotny22
Posty: 259
Rejestracja: ndz lip 08, 2012 9:06 am
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: Lotny22 » ndz wrz 23, 2012 10:32 am

A wracając do tematu , nie jest to ani dolnośląski ani berliński , Można powiedzieć że to jest miks(kok) i nic więcej.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » ndz wrz 23, 2012 12:37 pm

Niezupełnie. W czasach, gdy powstawały dolnośląskie łapciate , które powstały z miksu białych bocianów lotnych z białymi garłaczami pomorskimi, twórcy dolnośląskich kombinowali także z berlińskim ( kostkowym), jednak w końcu kierunek rozwoju rasy wyznaczyli twórcy obowiązującego wzorca. Pozostała uboczna linia zwana bocianem prostym( mająca przodka - berlińskiego/kostkowego). Ptaki te mają sylwetkę bociana lotnego, duże łapcie, ale głowę płaską, zbliżoną kształtem do głowy PDL, co jest pozostałością po przodku : berlińskim. Twórcy dolnośląskich uznali je za efekt uboczny tworzenia rasy, pozostały więc rasą nieuznaną, nie mającą wzorca. Kilka lat temu cieszyły się dużą popularnością za wschodnią granica, były nawet wystawiane na Litwie i Ukrainie.Obecnie nieuczciwi handlarze wciskają naiwnym kit, ze to niemiecki bocian kostkowy i zbijają na ludzkiej niewiedzy grubą kasę. Niemiecki bocian kostkowy ( potoczna nazwa berlińskiego długodziobego) absolutnie NIE MOŻE MIEĆ łapci, a jedynie skąpe pończoszki nie zakrywające palców. Ptak na zdjęciu to taki właśnie klasyczny "bocian prosty", rasa nieuznana i nie mająca wzorca. Średniak, bo do głowy PDL sporo mu jeszcze brakuje no i łapcie ma ciut za skąpe. Ptaki te dobrze latają i nadają się na mamki.Dobrze by było , żeby ktoś się zajął tą rasą i opracował dla niej wzorzec, póki co zajęli się nią jedynie handlarze -oszuści z Allegro.

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: wik76 » ndz wrz 23, 2012 3:59 pm

Krzysiek, co do Blauwindrów, to bez różnicy czy jest krótki, czy długi teraz żaden z nich nie ma swojego wzorca. Każdy trzyma, co mu się lepiej podoba.

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: carbaloy » ndz wrz 23, 2012 5:40 pm

a mnie sie te koki podobaja :D zwlaszcza te ktore pan Jeglinski nabyl od Kol . Dareckiego , te z koronka i byly wystawiane jako pokaz w Bialymstoku .

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » ndz wrz 23, 2012 6:22 pm

Widziałem. Nikt jednak nie miał odwagi wystawić je jako blauwindery, dlatego dostały cudaczną nazwę: "papugaje".

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: arbiter » ndz wrz 23, 2012 8:36 pm

Olać nazwę ważne, że ktoś się wziął za wystawianie i może w końcu będzie wzorzec uchwalony.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » ndz wrz 23, 2012 8:52 pm

OK, niech będzie wzorzec, ale póki co, te krótkodziobe "niby - blauwindery" nie są ustabilizowaną rasą. Wszystko, co ma właściwy kolor i krótki dziób, a nie pasuje do wzorca tomaszowskiego ani berlińskiego to zaraz jest blauwinder. Jak w takim przypadku stworzyć wzorzec? Najpierw trzeba popracować nad rasą, utrwalić ją. Póki co, to te krótkodziobe wynalazki są idealnym sposobem na wyciąganie naiwniakom kasy z kieszeni. Aby stały się rasą, potrzeba jeszcze kilku lat pracy hodowlanej grupy co najmniej kilku dobrych hodowców.

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: carbaloy » pn wrz 24, 2012 3:20 am

Krzysiu a po co zaraz wzorzec ? podoba sie i juz a zainteresowani i tak wiedza o co chodzi. mnie tez nie wszystkie blauwindry czy blauwindery sie podobaja to ze spuszczonymi skrzydlami mniej :D a jescze mniej tez okragla glowa ale jak ten z zaznaczonym oczkiem i wyszszym czolkiem z Bialegostoku sie podoba :o mam taka skaze i juz :twisted:

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: carbaloy » pn wrz 24, 2012 3:22 am

zapomnialem dodac w moich stronach to zawsze byly papugaje a nie blauwindry.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » pn wrz 24, 2012 9:01 am

Ciekawostka. Nie wiedziałem. Z kolei niedaleko ode mnie mówią na nie jaskólaki. Mniejsza z tym. Sam zauważyłeś, że są różne typy. Te z opuszczonymi skrzydłami to odpady po berlińskich, drugie po tomaszowskich. Takich, które można by uznać za rasę, nie za odpady z hodowli innych ras czy mieszańce jest niewiele. Można by za takie uznać te, które Ci się spodobały. Trzeba by kilku lat pracy hodowlanej kilku dobrych hodowców , by coś z tego wyszło. Na razie jest kilka par ptaków, które są coś warte , jest spore zainteresowanie wśród hodowców, co daje spory popyt, jest też grono nieuczciwych handlarzy, wykorzystujących ten popyt i wciskających naiwnym kit za grubą kasę. OK, tak bywa ze wszystkimi wchodzącymi w modę rasami. Wszyscy wiemy, jaki chłam sprzedawano na przykład jako motyle. Z czasem klientela zmądrzeje i przestanie się na badziew nabierać, póki co jednak jest jak jest i podobnie jak było to w przypadku innych ras, jest to nieuczciwe.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: lewap125 » śr wrz 26, 2012 10:30 pm

carbaloy pisze:a mnie sie te koki podobaja :D zwlaszcza te ktore pan Jeglinski nabyl od Kol . Dareckiego , te z koronka i byly wystawiane jako pokaz w Bialymstoku .
Pod nazwą " PAPUGAJ " :lol:

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: carbaloy » czw wrz 27, 2012 1:07 am

Czy pod nazwa papugaj tego nie wiem zapytaj wystawce.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: adammo87 » czw wrz 27, 2012 2:07 am

w okolicach Elku jakies 10-15lat temu tez byly papugaje.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » czw wrz 27, 2012 8:39 am

W Warszawie też były wystawiane pod nazwą papugaje. Właściciel miał na tyle rozsądku, że nie wystawił ich jako blauwindery.Swoją drogą ładne ptaszki.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: lewap125 » czw wrz 27, 2012 5:35 pm

Wystawiającym był Pan Stefan Jegliński (dane z katalogu), znany sędzia i hodowca gołębi.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: krzysiek » czw wrz 27, 2012 9:09 pm

Wiem, kto wystawiał, ale nie chciałem używać nazwisk. Jest to osoba znana i szanowana w gołębiarskim światku, zwłaszcza w kręgach hodowców krótkodziobych.W każdym razie fakt, że taki autorytet nie chciał użyć nazwy blauwinder chyba o czymś świadczy.

ODPOWIEDZ