Stawak Polski

Awatar użytkownika
akiss
Posty: 109
Rejestracja: pn lis 21, 2011 6:12 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: akiss » czw gru 22, 2011 8:44 pm

Witam.Jacho czy znasz takie nazwiska jak Fabian i Gładysz z okolic Tarnowa?

jacho
Posty: 44
Rejestracja: pn lut 04, 2008 8:19 pm
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: jacho » czw gru 22, 2011 9:47 pm

Witam.Gładysz ..?to jedynie tylko z tym co ma salon wv : ...natomiast Fabian ... nie nie znam...proszę o telefon, jeśli masz to podaj na pr..
jes

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Edward » ndz gru 25, 2011 1:14 pm

Witam.Wklejam link do zdjecia .To zdj,przesłal mi znajomy, to stawak koroniasty wywrotny
http://i42.tinypic.com/2agt6xu.jpg

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Garłacze :) » ndz gru 25, 2011 2:04 pm

Zdjęcie bardzo kiepskie, fatalne. Wygląda jak zwykły, bardzo przeciętny garłacz górnośląski koroniasty, tiger. Chciałbym zobaczyć jego zdjęcie w locie, podczas wywrotki, takie zdjęcie byłoby wartościowe teraz nic nam ono nie daje.
W.K

jacho
Posty: 44
Rejestracja: pn lut 04, 2008 8:19 pm
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: jacho » ndz gru 25, 2011 2:08 pm

Witam.Miałem takie w dzieciństwie....lecz nie miałem pojęcia że to też stawaki - moje były w czystszym rysunku bardziej siodłate i cechą tych gołębi był nieprawdopodobny temperament. Aż miło było patrzyć jak samce ,,tańcowały'' po dachu ale też i potrafiły wznieść się bardzo wysoko wraz z innymi gołębiami i wykonywać międzyczasie częste ,,zjazdy"-a dziś? Kto ma takie?
jes

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Edward » ndz gru 25, 2011 2:23 pm

Ja garłacz podzielam Twoje uwagi,ale to nie ja robiłem to zdj,i nie mój gołąb,Masz racje.poproszę aby zrobił lepsze zdjęcie.Chciałem pokazać w pewnym zarysie przynajmniej tego garłacza.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » ndz gru 25, 2011 3:58 pm

Jacho . Miałem takie siodłate. To garłacze górnośląskie koroniaste odmiany siodłatej. Były to najdoskonalsze stawaki ze wszystkich, jakie spotkałem. Stawaki polskie nie dorównywały im w locie. Wywrotnych jednak nie spotkałem. Teraz żałuję, że je pozbyłem, ale pociechą jest to, że trafiły w dobre ręce.Nowy właściciel dba o ich wygląd a przy tym nie dopuścił, by zatraciły styl lotu. Ich potomstwo można czasami oglądać na wystawach w Niemczech.

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Edward » ndz gru 25, 2011 4:16 pm

Jak się zgodzi i poda adres co ma te garłacze wywrotne to ci podam krzysiek /. Będziesz przypadkowo przejeżdżał i będziesz miał chęć wstąpić, one w twoich stronach .

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » ndz gru 25, 2011 4:29 pm

Chętnie zobaczę.

jacho
Posty: 44
Rejestracja: pn lut 04, 2008 8:19 pm
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: jacho » ndz gru 25, 2011 5:10 pm

krzysiek,to nie były śląskie .zapomniałem nadmienić że zamiast korony był taki podłużny szpic z dosyć ładnym zakończeniem jak u gila lub białoogona.Ale jest możliwość taka że ja miałem krzyżówkę w bardzo dobrym rysunku,co?tylko że ten lot ze zjazdami był fantastyczny. czekam na akissa;może Ci Panowie wymieniani z okolic Tarnowa takie jeszcze mają.
jes

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Garłacze :) » ndz gru 25, 2011 5:24 pm

Krzysiek na podstawie tego zdjęcia nie możemy stwierdzić czy jest to ptak w odmianie barwne tiger czy siodłaty. Myślę, że te ptaki nie robią wywrotki w powietrzu, jedynie stawiają, to, że robią wywrotki według mnie jest po prostu nadinterpretacją.
W.K

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: emir » ndz gru 25, 2011 8:33 pm

Krzyśiek ja też chćiałbym mieć stawaki białolote,ostatnio szukałem na wystawie w katowicach ale bez skutku.Myślę że pozostaje mi wychować stawaki białolote z krzyżówki z garłaczami korońiastymi.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » ndz gru 25, 2011 10:07 pm

Odmiana białolota stawaka polskiego jest przez wielu hodowców nie uznawana, nie ma też o niej wzmianki we wzorcu.Można je czasami spotkać w okolicach Sieradza, gdzie niegdyś krzyżowano stawaki polskie z czeskimi. Mają tak poza białolotymi także tigry, jednak przeważnie o wadliwym rysunku ( białe lub przeplatane lotki i sterówki).Co do wykonywania wywrotów przez stawaki, to widziałem w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego białe , które to potrafiły. Słyszałem też, ale to nie jest sprawdzona wiadomość, że tamtejsi hodowcy mają także wywrotne garłacze siodłate.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Garłacze :) » ndz gru 25, 2011 10:21 pm

Chciałbym to kiedyś zobaczyć :)
W.K

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » ndz gru 25, 2011 10:35 pm

Zamierzam sprowadzić. Postaram się opisać, jak to wygląda. Lot stawaka, oczywiście kojarzysz. W pewnym momencie ptak opada ze złożonymi w górze skrzydłami.Jest to tzw. składanie. Dobry stawak składa tak, że wygląda, jakby miał tylko jedno, uniesione w górę skrzydło.Po złożeniu powinien opadać co najmniej ze 2m., jednak bywają stawaki opadające o wiele niżej, po 5 i więcej metrów. W pewnym momencie gołąb kończy opadanie i zaczyna bić skrzydłami. stawaki wywrotne we wstępnej fazie bicia ( pierwszy wymach skrzydłami) robią to tak energicznie, że pierwsze uderzenie wywraca je do tyły, co przypomina lot bijów. Po przewrotce ptak znów bije skrzydłami aż do osiągnięcia właściwego pułapu po czym następuje lot prosty, potem znowu składanie, opad, wywrot, bicie i tak w kółko.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Garłacze :) » ndz gru 25, 2011 11:37 pm

To co opisałeś to typowy lot stawaka (stylowy). Nasza hodowla garłaczy zaczęła się od tego, że gdy mój brat był mały zobaczył stawaki podczas swojego stylowego lotu, niektóre tak nisko spadały podczas stawiana, że wydawało się jakby uderzały o ziemię, bardzo spodobał się mu lot stawaka, na początku miał tylko stawaki śląskie ale z biegiem lat zmienił kierunek hodowli i zaczął hodować górnośląskie koroniaste, potem pocztowe i ja znowu przyniosłem górnośląskie, ale wszystko zaczęło się od stylowego lotu stawaka :) Kiedyś będę musiał sprawić sobie takie stadko stylowo latających stawaków żeby było co oglądać w powietrzu.
W.K

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » pn gru 26, 2011 12:43 am

Typowo latające stawaki nie wykonują wywrotów. W starej literaturze gołębiarskiej znalazłem opis lotu wywrotnych stawaków. Podobno na początku XX w. hodowano je masowo w okolicach Tarnowa. Jak tylko odbiorę aparat od naprawy wrzucę fotkę mojego nowego nabytku , stylowo latającego rocznego samca.w powietrzu rewelacja ale ten ptak potrafi złożyć nawet w wolierze.

jacho
Posty: 44
Rejestracja: pn lut 04, 2008 8:19 pm
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: jacho » pn gru 26, 2011 7:37 am

Witam; nie ,, podobno'' ale tak było..W mej wsi liderem był P.Mikina który miał tych gołebi ochochooooo..dominowały siodłate. O ile pamiętam to materiał do krzyżowania przywoziła mu rodzina z pod Krakowa....Problemem jest że było to ponad 30 lat wstecz.. a dzisiaj ciężko...Ja nadal czekam na akissa; by się odezwał.może coś znajdę...?
jes

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » pn gru 26, 2011 11:08 am

Właśnie te siodłate dają mi sporo do myślenia. Miały to być ptaki w typie stawaka, z dużym garłem, siodłate i gładkogłowe. Na garle miały mieć duży 'śliniak" ( u nas nazywa się to "łycha"). Rysunek miał wyglądać jak u siodłatego genta.Podejrzewam, że te siodłate mogły mieć coś wspólnego z garłaczem cieszyńskim, wymarłą odmianą garłaczy śląskich. Cieszyńskie podobno latały stylowym lotem stawaka. kiedyś, gdy miałem kilkanaście lat w moich stronach też trafiały sie jeszcze takie stylowo latające siodłate z 'Łychą" na garle. Część z nich miała też białe ogony. Starzy hodowcy mówili, że pochodzą od ptaków sprowadzonych ze Śląska przez mieszkających w naszych stronach Niemców. Przed wojną w moich okolicach mieszkało wielu Niemców. W miasteczku, z którego pochodzę żyło ok. 2500 mieszkańców, z tego po ok. 500 Żydów i Niemców i ok. 160 Rosjan i Ukraińców, uciekinierów z porewolucyjnej Rosji.To właśnie Niemcy sprowadzili w nasze strony wiele ras gołębi, jak: stralsundzkie, sroki i podbródki niemieckie, garłacze morawskie siodłate, angielskie, słowackie i górnośląskie koroniaste.Po wojnie cześć z tych gołębi trafiła w ręce lokalnych, polskich hodowców, bo uciekający przed sowietami Niemcy i Biali Rosjanie większość ptaków zostawili.W okresie powojennym nasi hodowcy stworzyli lokalną, nie spotykana chyba w innych rejonach kraju odmianę barwna górnośląskich koroniastych. Był to tzw. "wajskop koroniaty", efekt krzyżowania górnośląskich koroniastych z garłaczami słowackimi. Ptaki te latały stylowo a rysunek miały identyczny jak u garłaczy słowackich ( białe głowy i lotki pierwszego rzędu).Najpopularniejsze były niebieskie ale hodowano także płowe, czarne, czerwone i żółte. Niestety pod koniec XX w. Odmiana ta wyginęła.

Awatar użytkownika
akiss
Posty: 109
Rejestracja: pn lis 21, 2011 6:12 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: akiss » pn gru 26, 2011 3:22 pm

Witam.Stawki składające pamiętam od lat 70.Gołębie siedziały w stajniach i oborach w sieni lub pod dachem.Sień to dla młodych kolegów wyjaśnię ,że to był taki przedpokój w domach drewnianych,gdzie było wejście do izby zazwyczaj kuchni oraz do obory.Taki obraz pamiętam,tych stawaków było niezbyt dużo po domach 10 par na zimę to było maximum,ale były prawie ,w co drugi domu.Gołębie te ,na wiosnę i w żniwa żywiły się na polach.Latały z gołębiami staropolskimi /teraz rzeszowski/ i brodawczakami /teraz podkarpackimi/wysoko i daleko.Lecąc odrywały się od grupy ,która była na dużej wysokości i rzucały się w dół w kierunku dachu bijąc skrzydłami.Cały czas w okolicy był ruch,gdyż gołębię ginęły ,zdychały a wolne osobniki szukały pary.Samce siedziały na czubkach dachów z podniesionymi skrzydłami,wypatrując obcych samic jak usiadł jakiś gołąb z sąsiedztwa to stawak rzucał się w dół z komina do swojego gołębnika i ściągał luźną samice.Jak był wiatr to ich na dachu przewracał.U mnie w domu zapamiętałem czysto czarne a późnej czerwone.Pamiętam ich charakterystycznie bicie i trzaskanie.Te po wiosce były rożne pstre,siwe,sieki oraz tzw. "kamizeloki" czyli białe z czarnym lub czerwonym rysunkiem na plecach.Do dziś żyją starzy hodowcy co selekcjonują gołębie w kierunku tzw. bicia.Często proszą mnie,abym im takie gdzieś załatwił wspominając czasy kiedy mieli super bijące gołębie.Uważam ,ze sekret tego bicia tkwi w ich prowadzeniu.Na wolnym oblocie gołębie są pewne siebie.Potrafią po każdej kopulacji na zewnątrz zerwać się do lotu tj. do bicia i opadania.Jeszcze trzeba je selekcjonować pod tym kątem.Ostatnio spotkałem się z 70 paroletnim hodowcą,który zaprosił mnie do siebie żeby zobaczyć lot stawaka jak mu super bije.Pamiętam ,tych dziadków ,którzy siedzieli na ławkach kolo domu i patrzyli jak ich stawaki z wolnego oblotu co raz wyrywają się to lotu,nie zwracali uwagi na rysunek dziób ,brew,długość, wysokość czy nawet ten czubek o którym koledzy mówicie- miał bić i tyle.Trzymanie stawaka wolierze powoduje ,że on zatraca swoje cechy.Moje jak wypuszczę w maju to boją się zlecieć na ziemię ,praktycznie nie zlatują bo mają wodę i karmę w gołębniku .Trafiają się jednak super bijące ,które puszczone z ręki na gołębniku potrafią ładnie trzasnąć kilka razy.Małopolskie teraz zarejestrowane trzymałem w latach 90 miałem oczywiście większe i dużymi gardłami niż te zarejestrowane.Kilka lat temu ,je odnalazłem odkupiłem i są teraz są w okolicy Tarnowa.Według wymogów giełdy rzeszowskiej miały mieć czarne lota i czarny ogon.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c48 ... 86264.html
Obecny małopolski jest bardziej wzorca stawaka ,który mi odpowiada.W takim samym kierunku próbuję utrzymać swoje żółte.Na wystawach nigdy nie wygrają ale za to ładnie mają super temperament i mogą latać stylowo,bo są mniejsze.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/24a ... 7e815.html

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Garłacze :) » pn gru 26, 2011 3:53 pm

To co piszecie to wszystko prawda. Moje garłacze mają bardzo żywy temperament, wszędzie ich pełno, jak już zerwą się do lotu to głośno klaskają, ale co do stawiania to nie ma mowy, nie widziałem ładnie stawiającego garłacza już od bardzo dawna, jak już zerwie się do dłuższego lotu jakiś mniejszy okaz to zastawia ale nie wygląda to jakby miał jedno skrzydło tylko złoży je na kształt liter V. Oczywiście wypuszczam na "wolny oblot", nie mają cały czas otwartych wylotów, wypuszczam, spuszczam wyloty i zostawiam otwarte "wlotki" tak, że wychodzą na dach i jak wejdą do gołębnika to już nie wyjdą, wypuszczam dwa razy dziennie, ale niektóre młode potrafią cały dzień przesiedzieć na dachu nie wchodząc do gołębnika. Na ziemię w ogóle nie zlatują. Bardzo często przelatują z jednego końca dachu na drugi przy czym głośno klaskają.
Przeszukałem archiwum zdjęć i znalazłem kilka ciekawych.
Załączniki
Gołębie 297.jpg
postrzępione lotka od klaskania
Gołębie 196.jpg
Gołębie 162.jpg
Garłacze 2251.jpg
Garłacze 2251.jpg (29.81 KiB) Przejrzano 8059 razy
W.K

Awatar użytkownika
akiss
Posty: 109
Rejestracja: pn lis 21, 2011 6:12 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: akiss » pn gru 26, 2011 4:28 pm

Garlacze i o to właśnie chodzi ,lotki stawków mają być ścięte.Dlatego nie wyobrażam sobie takich lotek u stawakow jakie pokazal Wojtek.Taki lotki ciely dobrze stawaki przywiezione z wystaw z Wrocławia i Poznania na Podkarpacie.Mialem je na gołębniku,to jest ten typ Kaliski Krzyśka.Szersze w przodzie ,mucha na dziobie,średnio wysoki bardzo ruchliwy.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » pn gru 26, 2011 4:55 pm

Lot tych gołębi wygląda obiecująco. można by się pokusić o selekcję pod kątem lotu. wiem, że Niemcy od ok. 10 lat już to robią.W 2002r. kilku niemieckich hodowców kupiło w moich stronach kilkadziesiąt par niebieskich, szymli, płowych i płówkoszymli. Wszystkie te ptaki latały stylowo i pod tym kątem Niemcy je wybierali. Miały posłużyć do krzyżówki w celu przywrócenia lotności populacji niemieckich garłaczy koroniastych. Co z tego wyszło nie wiem, bo straciłem kontakt z tymi hodowcami.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: Garłacze :) » pn gru 26, 2011 7:59 pm

Oglądnąłem te zdjęcia dodane przez Wojtka, zdjęcia jego ptaków zrobione są w lecie a lotki gołębi są w prawie idealnym stanie, jest to ewidentny dowód na to, że jego ptaki słabo klaskają. Wnioskuję z tego, że latają gorzej od moich garłaczy.

Krzysiek nie wiesz przypadkiem jak Ci Niemcy się nazywali?
Ostatnio zmieniony pn gru 26, 2011 10:21 pm przez Garłacze :), łącznie zmieniany 1 raz.
W.K

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawak Polski

Post autor: krzysiek » pn gru 26, 2011 8:29 pm

Niestety nie wiem. Przyjeżdżali co roku do jednego z wiejskich hodowców z okolic Zbierska.Ojciec tego polskiego hodowcy pracował w czasie wojny u ojca jednego z tych Niemców jako robotnik przymusowy. Prawdopodobnie wspólne zamiłowanie do gołębi sprawiło, że jakoś mimo przeciwności losu zaprzyjaźnili się, po wojnie też utrzymywali znajomość i tak to przeszło na synów obydwu starszych panów. W każdym razie ten polski hodowca jeździł z nimi po wioskach jako przewodnik i tłumacz i kupowali ptaki lub zamieniali na ptaki przywiezione przez nich z Niemiec.. Ja za moje 'koroniaki" dostałem od nich strasery morawskie w ciekawych, niespotykanych u nas kolorach. Teraz żałuję bo klasycznie latających gornośląskich koroniastych jest coraz mniej w naszych stronach. Kiedyś wszystkie 'koroniaki" w naszych stronach latały stylowo. Pochodziły od ptaków, które zostawili uciekający przed sowietami mieszkający w naszych stronach Niemcy.Niemieccy przedwojenni hodowcy zwracali uwagę na to, by ptak nie tylko wyglądał ale też stylowo latał. co ciekawe, Niemcy w naszych stronach bardzo lubili stawaki, ale nie hodowali stawaków śląskich ale polskie , bo te najładniej latały. Niemców już dawno w naszych stronach nie ma, ale nazewnictwo zostało. Nasi hodowcy , dopóki nie zaczęli jeździć na wystawy nie znali nazwy "stawak". U nas te ptaki zawsze miały niemiecką nazwę:"sztajgry" ( od steigerkropfer), czasami zmienioną na gwarowe" śtangry".Wiele kaliskich stawaków i pocztowych ozdobnych w kolorze czerwonym trafiło na Podkarpacie w latach 70-ych i 80-ych za pośrednictwem nieżyjącego już Józefa Nowaka z Jedlicza. Pochodził on z okolic Kalisza i co roku przyjeżdżał tutaj do rodziny. Zabierał ze sobą stawaki i pocztowe a w zamian przywoził naszym hodowcom brodawczaki podkarpackie i lentacze.Najlepsze ptaki kupował w handlu wymiennym za deficytowy towar, jakim były w czasach komuny niedostępne u nas kłódki zatrzaskowe.Pracował w wytwórni kłódek i zawsze przywoził ich całą torbę by wymienić na gołębie.

ODPOWIEDZ