Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: arek5959 » wt lut 28, 2012 6:37 pm

Witam, temat dotyczy zakupu ptaka osobiście.
Opowiem pewną historię.
Kupiłem u pana Andrzeja C samca garłacza pomorskiego.
Zakup wyglądał tak, potrzebowałem dobrej klasy samca, chciałem takiego sobie wybrać z gołębnika który mi pasował do mojej super samiczki, powiedział że nie są na sprzedaż choć chciałem dobrze zapłacić.
Po za tym wchodzimy do gołębnika, patrzę w pomieszczeniu ok 4x4m jest ok 100 garłaczy (kilka było nawet ładnych), nie chciałem na to już patrzeć ale mówię, dobra kupię jakiegoś ptaka którego potrzebował bym.
Wskazał mi tego jednego że go może sprzedać, dobra, obejrzałem go i wyglądał ładnie, wszystko było w porządku.
Wahałem się z zakupem z takiego gołębnika no ale wymieniał że za tą cene jest super ptak, że ma dobry rysunek itd, chciał za niego 250zł, dobra opuścił te 5 dych na 200zł i mówiłem ze ma być zdrowy bo jak nie to wraca i że posiedzi 1 miesiąc w klatce.
Przyjechałem do domu, puściłem ptaka do pomieszczenia gospodarczego by sprawdzić jak się prezentuje, okazuje się że ptak słabo fruwa i charczy choć przypomina huczeniem.
Zadzwoniłem do niego że natychmiast tego ptaka chcę oddać, on powiedział że jest napewno zdrowy i był dobry. Dobra, odpowiedziałem mu że jak coś będzie nie tak i nie będzie poprawy w ciągu 1-2 dni to zadzwonię.
Poprawy nie było, stan się nadal pogarszał, dzwoniłem ale nikt nie odbierał.
Dobra dałem spokój i pojechałem do weta, odpowiedział mi że ten gołąb był prawdopodobnie już po leczeniu i nic mu raczej nie pomoże bo ma siadnięte płuca, nadal ciężko oddychał.
Na 3 dzień ptak rano już nie żył.
Zadzwoniłem że ptak zdechł i chcę odzyskać choć część kasy lub coś w zamian za to, dowodem będzie padły ptak. Opowiedział ,,a idz mi stąd'' i odłożył słuchawkę.

Mimo że ten człowiek wystawia na wystawach i sprzedaje ptaki oraz jest znanym to musi być takim bezczelnym wobec innych hodowców?

Co robicie w tej sytuacji i kto zawinnił :?: Są różne opinie że jeden pojedzie dać w morde, drugi więcej nie kupi itd, jakie jest wasze zdanie w takiej sytuacji, co zrobicie i jakie ja mam prawo oraz jakie prawo ma hodowca itd.

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony wt lut 28, 2012 11:25 pm przez arek5959, łącznie zmieniany 4 razy.

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hodowca garłaczy pomorskich

Post autor: bubi » wt lut 28, 2012 7:45 pm

Sam tak robiłeś,teraz czujesz się oszukany :?: :?: :?: Sprzedawałeś chore ptaki na Allegro a teraz nażekasz,twoja zaraza się rozniesła :!: :lol: .Widać po twoich aukcjach wszystko :mrgreen:
mbudniewicz.pl.tl

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hodowca garłaczy pomorskich

Post autor: arek5959 » wt lut 28, 2012 10:45 pm

Bubi, wskaż mi gdzie miałem chore ptaki na allegro :?: Ja wszystko pisałem wady jakie miały a żadnego choróbska nie sprzedawałem, przyjedz do mnie, zamów to zobaczysz że złej kondycji nie mają.
Widzisz na moich aukcjach choróbsko :?: no to proszę, wskaż bynajmniej gdzie tą chorobę widzisz.
Czy do zdjęcia skubałem albo nie wiem co jeszcze wymyślisz.
Z resztą mam ponad 80 garłaczy pomorskich to o selekcję nie problem gdyż redukuję do najlepszych jakościowo, a starsze niż z 08 oraz młode z jesieni są w wysprzedaży. Także likwiduję wszystkie krótkodziobe i zostały ostatnie sztuki z wadami w rysunku które nie sprzedałem to oddam gratis po znajomości bo na mamki się nie nadadzą.

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hodowca garłaczy pomorskich

Post autor: bubi » wt lut 28, 2012 11:03 pm

arek5959 pisze:Bubi, wskaż mi gdzie miałem chore ptaki na allegro :?: Ja wszystko pisałem wady jakie miały a żadnego choróbska nie sprzedawałem, przyjedz do mnie, zamów to zobaczysz że złej kondycji nie mają.
Widzisz na moich aukcjach choróbsko :?: no to proszę, wskaż bynajmniej gdzie tą chorobę widzisz.
Czy do zdjęcia skubałem albo nie wiem co jeszcze wymyślisz.
Z resztą mam ponad 80 garłaczy pomorskich to o selekcję nie problem gdyż redukuję do najlepszych jakościowo, a starsze niż z 08 oraz młode z jesieni są w wysprzedaży. Także likwiduję wszystkie krótkodziobe i zostały ostatnie sztuki z wadami w rysunku które nie sprzedałem to oddam gratis po znajomości bo na mamki się nie nadadzą.
Nie teraz,ale rok, dwa do tyłu to się działo :wink: 8) .A jak byłeś i widzałeś co brałeś,to do nikogo niemiej pretensji :lol:
mbudniewicz.pl.tl

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hodowca garłaczy pomorskich, jak sobie radzic

Post autor: arek5959 » wt lut 28, 2012 11:13 pm

Mówimy o zakupach osobistych na miejscu bo to mój pierwszy przypadek, pomijamy allegro itd.

Chodzi o to że sprzedający sprzedaje ptaka, u nabywcy ten ptak w ciągu kilku godz ma objawy ukrytych wad, czy jest prawnie albo teoretyczne zwrot ptaka czy kwoty.

Paragraf prawny mówi że w przypadku przedmiotów nabytych z ukrytymi wadami mają prawo zwrotu w nieprzekraczalnym terminie, jak wygląda w przypadku żywych ptaków które zostały nabyte z ukrytymi wadami?

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hodowca garłaczy pomorskich, jak sobie radzic

Post autor: bubi » wt lut 28, 2012 11:28 pm

arek5959 pisze:Mówimy o zakupach osobistych na miejscu bo to mój pierwszy przypadek, pomijamy allegro itd.

Chodzi o to że sprzedający sprzedaje ptaka, u nabywcy ten ptak w ciągu kilku godz ma objawy ukrytych wad, czy jest prawnie albo teoretyczne zwrot ptaka czy kwoty.

Paragraf prawny mówi że w przypadku przedmiotów nabytych z ukrytymi wadami mają prawo zwrotu w nieprzekraczalnym terminie, jak wygląda w przypadku żywych ptaków które zostały nabyte z ukrytymi wadami?
Wciągu kilku godzin to objawy mogą się nasilić(transport itd.),ale jak po trzech dniach ci padł to musiałeś widzieć że z ptakiem jest coś nie tak,ale mimo to go kupiłeś. :wink:
mbudniewicz.pl.tl

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: zbiter » śr lut 29, 2012 7:40 am

Kupiłeś osobiście ,musiałeś widzieć co jest grane bo się zastrzegałeś że oddasz . Niestety takie są koleje losu jak się sprowadza gołębie.U niego było wszystko ok.Nie wiem po objawach co napisałeś to gołąb charczał to musiałeś słyszeć .Chyba się napaliłeś i kupiłeś padlaka
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: arek5959 » śr lut 29, 2012 6:05 pm

Charczenie dopiero było słyszalne kilka godzin po 3 godzinnym transporcie. Jedynie co podczas kupowania zauważyłem to lekko przyśpieszony oddech ale to myślałem że ptak się zmęczył od łapania i ze stresu.
Prawdopodobnie kupiłem ptaka z początkowymi objawami choroby, takie jest moje zdanie :roll:
Być może sprzedający i kupujący podczas kupowania nie zauważył tych objawów ale mogę się mylić.
To że zastrzegłem o możliwości to nawet potem o tym nie chciał słuchać, czyli sprzedający wiedział że ten gołąb chorował :!:

Awatar użytkownika
akiss
Posty: 109
Rejestracja: pn lis 21, 2011 6:12 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: akiss » czw mar 01, 2012 6:06 pm

Szanowny Kolego Arku 5959 pytasz się co robimy w takiej sytuacji.Odp. Nic nie robimy. Pytasz się kto zawinił .Odpowiedź jest jedna.Ty i tylko Ty. Po pierwsze, jak byłeś na gołębniku to,gołębia mogłeś sobie przetestować pod każdym względem np. kręćka itp.Koledzy co kupują na giełdzie ,czy allegro nie mają takiej możliwości.Nie znam Twojego doświadczenia w hodowli gołębi,ale uważam ,że "zaślepiła Cię klasa gołębia.A ,teraz podam Ci przykład z mojego doświadczenia.Jadę do gościa w niedzielę 150 km ,cena wysoka ,dzień stracony ,gołąb chory ,wizualnie ornitoza i mykoplazmoza ,cena zaporowa,rezygnuje. Dzwonię za tydzień gołąb żyje,jadę jeszcze raz ,kupuje gołębia ewidentnie chorego ,cieszę się ,że mam chorego gołębia i, że go gość sprzedał .Wiem ,że jest chory,wiem ,że przepłaciłem.Gołębia leczę na ryzyko,mam poprawę ,łapę jajka ,gołąb przypadkowo ucieka na złość ,też w niedzielę , mam super młode mam gołębie jakie chciałem.Gdyby zdechł nie miał bym pretensji do nikogo.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: krzysiek » czw mar 01, 2012 6:44 pm

Amen. Nic dodać chyba nie można.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: darecki » czw mar 01, 2012 7:44 pm

arek5959 Przestań biadolić ,bo sam wiesz ,że to Ty dałeś ciała.
Wreszcie to do Ciebie dotarło.
Bo jak inaczej wytłumaczysz fakt ,wykasowania przez Ciebie z pierwszego postu informacji o 100 skulonych garłaczach siedzących w gnoju :?: :D
Właśnie wtedy powinieneś wiać np.po takim tekście :
-Bardzo Pana przepraszam ,ale zostawiłem w domu mleko na gazie ... :lol:

Śmieszą mnie takie teksty ..nigdy nie kupię przez allegro ,lepiej jechać no miejsce i wybrać ptaka :roll:

OSZUST ZAWSZE BĘDZIE OSZUSTEM ,CZY PRZEZ ALLEGRO ,CZY TEŻ NA WŁASNEJ POSESJI :!:

PETER
Posty: 32
Rejestracja: wt mar 29, 2011 10:05 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: PETER » czw mar 01, 2012 8:24 pm

TO NIE FILM FANTASTYCZNY. GOLEBIA CHOREGO POZNAC NA PIERWSZY RZUT OKA. GOLAB ZDROWY U KTOREGO UAKTYWNIA SIE WIRUS NIE PADA PO 2 LUB 3 DNIACH. WZIALES Z NADZIEJA A JAK NIE WYSZLO TO PALISZ GLUPA.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: arek5959 » czw mar 01, 2012 11:02 pm

Już wszystko przepadło, to że oszukują na allegro to na własnej posesji też oszukują i tu teraz darecki ma racje. Od tego zakupu właśnie przekonałem się, mało kto pisze o oszustach z własnej posesji i jej przeciwdziałaniu :roll:

Ptak mógł paść nagle, przecież istnieją ,,nagłe upadki lub szybkie upadki'', nadal nie wiem dokładnie na co padł, już nikomu nic nie udowodnię. Może przed moim przyjazdem nafaszerował antybiotykami by stan na chwile się poprawił?

Gołębia testowałem na kręćka czy dobrze lata i patrzyłem na kał, na stawy i mase. Jedynie widziałem że średnio fruwał i był troche wolny bo był duży i ciężki to do tego nie miałem pretensji bo pod wolierą dobrej klasy garłacz taki bywa. Dopiero schody się zaczeły kilka godz po kupnie. Wiem już jedno, moi koledzy mieli podobny przypadek zakupów u tego gościa :roll:

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: jack » pt mar 02, 2012 8:43 am

Jak twoi koledzy mieli podobne kłopoty z gołębiami od tego hodowcy to po jasną ciasną kupowałeś od niego cokolwiek ? !

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: arek5959 » pt mar 02, 2012 3:51 pm

Poprostu za pużno się dowiaduję :( Pytałem o opinie ci kupowali koledzy w okolicy i okazało się że nie jestem sam, wcześnie trafiłem do takich co polecali, zresztą facet wydawał się w porządku.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: lewap125 » pt mar 02, 2012 9:21 pm

Do " arek 5959 "
Pytasz jakie prawo ma hodowca?
Miałeś prawo obejrzeć gołębie, warunki w jakich są hodowane, ocenić czy są zdrowe (dobry hodowca widzi to na pierwszy rzut oka) i zdecydować kupić , czy nie.
Ty jak zobaczyłeś ładne ptaki, reszta była dla Ciebie nie ważna :lol: Powiem tak "widziały gały co brały", Akiss dobrze napisał , że zaślepiła Cię klasa gołębia , spodobał Ci się i pewnie, gdyby był zdrowy, był więcej wart jak zapłaciłeś. Zauroczył Cię jak sztabka złota i teraz nie mniej pretensji do gościa od którego kupiłeś.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: Dispar » pt mar 02, 2012 9:39 pm

Ale weterynarza masz dobrego :D - tak naocznie stwierdzić, że ptak ma "siadnięte płuca" to musiał być fachowiec :lol: .

Awatar użytkownika
donatello
Posty: 172
Rejestracja: pt maja 28, 2010 5:33 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: donatello » śr mar 07, 2012 11:18 pm

Patrze , patrze, i dochodze do wniosku ze ta strona umiera...kolega jeden dobrze napisał w swoim pożegnalnym poście, odeszło z forum tylu fajnych ludzi że teraz to bedzie pisanina typu " czy 10 ptaków w ścinie da radę na 20 i jakie gołębie nadają się najlepiej do ścinkowania :D
Kiedś te forum kipiało a teraz...
Ludzie z chorymi ambicjami przy poklasku administratorów wypędzili z forum innych ludzi którzy posiadali olbrzymią wiedze i chcieli co ważne z nią się dzielic, byli tu znani wet, hodowcy z doświadczeniem i inne ciekawe postacie...może niektórzy mieli coś z kuby wojewódzkiego ale kiedys ta strona wciągała...
A teraz wywołuje u mnie innego rodzaju sensacje, jak patrze na polemikę typu jak gość kupił i mu zdechły.
Oby nie przyszedł czas tego portalu że administratorzy będą moderować...tylko swoje posty... :D

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: arbiter » czw mar 08, 2012 7:59 am

Nie rozumiem po co się żalisz w kolejnym temacie, że ta strona umiera ?

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Nieuczciwy hododowca gołębi, jak sobie radzicie?

Post autor: krzysiek » czw mar 08, 2012 5:32 pm

Co by nie powiedzieć, to "Gołębnik" jest największym i najlepszym forum gołębiarskim w tym kraju. Są inne dobre stronki, na które pomimo wiecznego braku czasu często i chętnie zaglądam ale " Gołębnik" to instytucja, nie zwykła strona, jakich jest pełno.Póki co żadna inna strona nie ma szans , by przebić "Gołębnik". Porównywalna poziomem i klasą no i popularnością wśród użytkowników jest "Woliera" ale to nieco inny klimat i tematyka ( gołębie są tam tylko niewielkim dodatkiem). Tak , jak w Rosji i we wszystkich niemal krajach byłego Sojuza nie do przebicia jest "Golubevod.com" , tak w Polsce niekwestionowanym liderem jest i jeszcze długo będzie "Gołębnik". Oczywiście żyjemy w wolnym kraju, każdy może założyć własną stronę i przyciągnąć tylu użytkowników, ilu zdoła, jednak "Gołębnik" był, jest i mam nadzieję, że nadal będzie numerem 1. Co do moderowania forum, to pan Bogacz i Zjak , jeśli porównać ich metody z tym, co robią moderatorzy na innych forach, dają użytkownikom niezwykle dużo swobody i ingerują w to , co dzieje się na forum , nie przesadzę, ale 90% mniej, niż robią to inni. Takiej swobody, jak na "Gołębniku" na pewno nie da nam żadne inne forum. Czasami powoduje to jednak, że przesadzamy i wtedy ktoś musi wcisnąć hamulec. Bez tego był by za duży bałagan.

ODPOWIEDZ