Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest pt lis 16, 2018 6:44 pm


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt sty 21, 2011 3:11 pm 
Offline

Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: w.mazowieckie
arbiter pisze:
Przestańcie z tymi mamkami aż tak biadolić kupuje się 100 sztuk gołębi najlepiej jeden lot od jednego hodowcy żeby mieć tą samą chorobę a nie 10 różnych i się wywala 70% niekarmiących i masz mamki po jednym sezonie lęgowym jak coś nie karmi wywalasz te leniwce i kupujesz znowu z 20-30 par i też wywalasz te co są leniwe i masz mamki. Taka jest prosta zasada.

Przecież o tym mówię , nad mamkami trzeba popracować, tego się nie da zrobić w krótkim czasie.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 3:17 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:37 pm
Posty: 722
Lokalizacja: mazury
Witam
Opal z tymi żółtymi to tak aby na pewno. Za kolor odpowiadają 2 geny. Jeżeli obydwa nie bedą żółte to gołąb nigdy nie będzie żółty. Jeżeli to prawda to po żółtych nigdy nie powinien wyjść inny niż żółty. (Chociaż dla mnie wyszedł)

_________________
golebiewski


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 3:34 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Proponuję przeczytać artykuł Tomka.Mówiący o tym jak uzyskać i utrwalić kolor żółty.Może on jako czołowy genetyk do Was dotrze.Moje posty traktujecie jako mądrzenie się Opala.Czy żadnemu z Was nie przyszło nigdy na myśl,że wszystkie rasy ozdobne powstały z selekcji genów recesywnych.Bo geny dominujące,te które powstały w wyniku ewolucji to tylko te geny ,które posiada gołąb skalny.I gdyby hodowca nie wykorzystał mutacji to wszystkie nasze ptaki byłyby do skalnego podobne.A każda mutacja to gen recesywny (ustępujący).Czyli każdy ozdobny to jedno wielkie zbiorowisko genów recesywnych ,których tak się boicie i przed którymi przestrzegacie.A przeważnie nie macie pojęcia o czym piszecie..Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 4:02 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Posty: 989
ja tam Twoje posty Opal czytam uwaznie i nie pomyslalem ani raz ze sie madrzysz, wiec pisz czlowieku pisz a ja czytam


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 4:40 pm 
Offline

Rejestracja: ndz sty 25, 2009 11:22 am
Posty: 80
Lokalizacja: dolnośląskie
Proponowałbym zacząć od jednego koloru.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 6:13 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Posty: 989
no ale skad mam pewnosc ze taki hodowca nie zechce mnie w butelke nabic i nie sprzeda mi ptaka po mieszanych rodzicach? Powiedzmy ze nawet mi polaczy te ptaki... a mlode wyjda innego koloru albo slabej barwy/intensywnosci. Znam z doswiadczenia, ze starszy hodowca mlodego zawsze w konia zrobi.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 6:28 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Już to wyjaśniałem lecz zrobię to jeszcze raz bo szanuję Gołębiewskiego.Cała genetyka opiera się na fakcie ,że młody otrzymuje połowę genów od samca i połowę od samicy.Gdy skojarzymy czyste genetycznie (jeżeli chodzi o kolor) ptaki np.żółtego samca z czarną samiczką to otrzymamy czarne samczyki i żółte samiczki.To jest tzw dziedziczenie na krzyż ściśle sprzężone z płcią.Ta żółta samiczka ma w sobie dwa geny koloru geny "czarne" i geny "żółte".Dajemy tej samiczce żółtego samca.Czyli mamy parkę żółtych ptaków.Wydawałoby się,że wszystkie młode powinny być żółte.A tu łup,czarny młodziak.Dlaczego tak się dzieje ? Bo geny przekazywane od samca i od samicy są przekazywane losowo.Samiec zawsze przekaże żółty gen bo jest czysty genetycznie i ma tylko geny "żółte".Samica przekaże albo gen żółty albo czarny i nigdy nie wiemy jaki bo to jest dziełem przypadku.Ponieważ czarny jest mocniejszy niż żółty,to młodziak będzie czarny chociaż ma też w sobie żółty gen samca.Miałem gniażdziaki po parze żółtych jeden czarny,drugi żółty.Spytacie po co mieszać barwy.Robi się to po to by nasycić(wzmocnić) jakiś kolor.Proste ? Proste jak drut nawinięty na szpulkę. :lol: :lol: Ptak jest wtedy czysty genetycznie kiedy jego rodzice,dziadkowie i pradziadkowie byli tego samego koloru np.żółtego.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 6:33 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Posty: 199
Witam.Motylek warszawski tak do końca nie jest rasą. Posiada w jakimś stopniu krew innych ras które przyczyniły się do jego powstania. Tak że nieraz po najładniejszych motylkach mogą wyjść młode odbiegające od wyglądu rodziców. Nie zawsze będzie to wina sprzedającego.Gołąbki należy sobie samemu wyselekcjonować uszlachetniać co do wyglądu jakości i.t.d.To na tym polega hodowla i to cały jej urok/


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 6:45 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Czyli te ptaki ,które są teraz w hodowli nie mają jeszcze pradziadków.Dobrze zrozumiałem?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 7:21 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Posty: 199
Mają pradziadków i prapradziadkow i praprababcie też.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 7:24 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.To przeczytaj to co napisałem o czystym genetycznie kolorze i nie wypisuj głupot.Mieszali kolorami jak chcieli a teraz dziwią się,że młody ma nie ten kolor co rodzice.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 7:38 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Posty: 199
Ja Twoich poematów nie czytam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 7:42 pm 
Offline

Rejestracja: czw sty 13, 2011 11:34 pm
Posty: 13
Lokalizacja: WWA
Witam. Ja właśnie kupiłem parę motyli za 900zł na początek może być zobaczymy co z tego będzie. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 7:44 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Nawet nie próbuj.Bo nic nie zrozumiesz.Jeżeli wtrącasz się w dyskusję to najpierw przeczytaj o czym mowa,by mówić na temat.Bo my o kolorze ,on o młodej rasie.A co ma młoda rasa do koloru.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 8:04 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Posty: 199
To nie jest twoje prywatne forum ze będziesz rozkazywał.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 8:07 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Ja Ci tylko uprzejmie zwróciłem uwagę,że piszesz nie na temat.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 8:29 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 16, 2007 2:37 pm
Posty: 722
Lokalizacja: mazury
Witam ponownie. Opal będę musiał grzebnąć w moich starych książkach. W jednej właśniej było napisane tak jak we wcześniejszej mojej wypowiedzi. Chyba, że mie pamięć myli czego oczywicie nie wykluczam. Tak więc utrwaliło się we mnie to jak pewnik gdyż nigdy (za 1 wyjatkiem] po żółtych nie wyszedł mi inny niż żółty. Wiem także, że rodzice moich żółtych były krzyżowane i z czarnymi i czerwonymi. Więc teoretycznie przez 7 lat przy 10, w porywach kilkunastu parach żółtych rozpłodowych powimien zdarzyć się choć 1 przypadek innego młodego niż żółty. Niestety wszystkie były żółte a musiało być ich co najmniej 200.

_________________
golebiewski


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 8:49 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Rodzice moich ,żółtych czyli dziadkowie ewentualnych młodziaków.Od nowa bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem.Masz parę żółtą,ich rodzice czyli dziadkowie ewentualnych młodych to była też żółta para z tym że pochodziła od gołębi w różnych kolorach(z krzyżówek).Jeżeli dobrze zrozumiałem to młody jego rodzice,jego dziadkowie to ptaki żółte.Różne podręczniki różnie definiują czysty genetycznie kolor.Jedne(starsze) mówią o rodzicach i dziadkach,drugie(nowsze) mówią rodzicach,dziadkach i pradziadkach.I obydwie definicje są pewnie prawdziwe bo to ,że raz na 200 ptaków trafił się inny(za 1 wyjątkiem) kolor jest dowodem,że te nowsze podręczniki są bardziej precyzyjne.Po prostu na większej grupie paków przeprowadzono badania.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt sty 21, 2011 9:58 pm 
Offline

Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Posty: 1244
Lokalizacja: Warszawa
jack pisze:
arbiter pisze:
Przestańcie z tymi mamkami aż tak biadolić kupuje się 100 sztuk gołębi najlepiej jeden lot od jednego hodowcy żeby mieć tą samą chorobę a nie 10 różnych i się wywala 70% niekarmiących i masz mamki po jednym sezonie lęgowym jak coś nie karmi wywalasz te leniwce i kupujesz znowu z 20-30 par i też wywalasz te co są leniwe i masz mamki. Taka jest prosta zasada.

Przecież o tym mówię , nad mamkami trzeba popracować, tego się nie da zrobić w krótkim czasie.


da się musisz mieć jedynie dużo mamek i w jeden sezon będziesz miał mamki wywalisz 3/4 i Ci zostanie kilkanaście par które będą karmiły ja tak zrobiłem w zeszłym roku jak mi jastrząb wybił


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob sty 22, 2011 12:11 am 
Offline

Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Posty: 989
karol353 pisze:
Witam. Ja właśnie kupiłem parę motyli za 900zł na początek może być zobaczymy co z tego będzie. Pozdrawiam

moglbys z laski swojej zrobic zdjecia tych ptakow i je zapodac? chcialbym zobaczyc jak wyglada parka motyli za 900 zl. Kupiles je moze na wystawie w W-wie?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob sty 22, 2011 10:51 pm 
Offline

Rejestracja: czw sty 13, 2011 11:34 pm
Posty: 13
Lokalizacja: WWA
Witam, niestety nie mam możliwości zrobienia zdjęć, gołębie kupiłem na allegro.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr sty 26, 2011 4:11 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Posty: 989
Ile sztuk golebi tej samej rasy w trzech kolorach potrzebowalbym aby prowadzic hodowle? (golebie pochodzilyby z dobrego zrodla) rowniez, ile golebnikow bym potrzebowal (albo lepiej, ile metrow kwadratowych golebnika potrzebowalbym na hodowle?-rasa docelowa+mamki)?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr sty 26, 2011 4:59 pm 
Offline

Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Posty: 1244
Lokalizacja: Warszawa
Min. 3 pary w każdym kolorze, 2 gołębniki jeden na mamki drugi na rozpłodówkę z tym, że rozpłodowe lepiej oddzielić kolorami gołębnik siatką na 3 części i spokój, jeśli mówisz o krótkich to nie potrzebują dużo miejsca najważniejsza dla nich jest woilera żeby mogły się zaparzyć na niej, mamki trochę większy gołębnik + woilera.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr sty 26, 2011 5:31 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Posty: 989
czytam rozne opinie na temat rozdzielania golebi na zime. jak to jest z Toba arbiter? Jesli chce miec jajka u wszystkich golebi w tym samym terminie aby nie musiec kombinowac z podkladaniem powinienem rozdzielac co? Wtedy samce koniecznie zostaja w golebniku z celami czy moge wszystkie do jednego a samice do innego? Tak samo z mamkami? przedialy 2(dlugosc)x1.5(szerokosc)x2(wysokosc) odpowiada? czytalem ze ludzie czesto robia golebniki za glebokie co utrudnia wentylacji grawitacyjnej wymiane powietrza przy celach, a wezszy golebnik zalatwia ten problem i sprawia ze golebie sa mniej plochliwe. Co o tym sadzisz?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr sty 26, 2011 5:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Posty: 1905
Co do rozdzielania ptaków to jeśli ma ktoś takie możliwości to jest to idealna sprawa ,im dłużej ptaki są osobno ,samce od samic tym łatwiejsze jest łączenie par ,idealną spraw jest mieć cele z możliwością zamknięcia samca z samicą na 2-3 dni i po kłopocie. Trochę kłopotliwe jest rozłączenie starych kilkuletnich par ,z tego co zauważyłem to nie tyle wracają one do byłego partnera co do swojej starej celi łęgowej ,ja w takim wypadku biorę kawał kartonu i takerem likwiduje taką cele do czasu gdy oba ptaszki z nowymi partnerami zalegną się w nowych celach .Takie łączenie w pary w jednym czasie daje nam w miarę równe młode w jednym czasie

_________________
Szukaj a znajdziesz


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant