Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » śr sty 12, 2011 6:11 pm

Witam.Już dawno chciałem pogadać na te tematy ale do tej pory byłem tylko atakowany i bez przerwy musiałem wykazywać,że nie jestem idiotą i trochę na gołębiach się znam.Ponieważ znam trochę realiów amerykańskich i nimieckich(mam nadzieję,że Jarek i Seba też coś napiszą) to mam jakieś porównanie.Jak Wy to widzicie i jak powinno to wyglądać Waszym zdaniem.Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » czw sty 13, 2011 12:06 am

Witam.Do rozpoczęcia tego tematu sprowokował mnie Klub Kariera i rozmowa z Jarkiem z USA.Przeczytałem artykuł o Klubie i mało się nie udławiłem pitą herbatą.Byłem w szoku i nie mogłem opanować wrażenia,że tylko śnię.Cały czas myślałem,że Klub to grupa kolegów hodowców połączonych jedną pasją .Miłością do kariera.Wyobrażałem sobie ,że takie spotkania są podobne do tych jakie my organizujemy z Jankiem.Spotykamy się u niego z żonami,robimy grilla pijemy colę i kawkę,a nasze żony sączą winko i plotkują obgadując mężów.A ja z Jasiem włazimy pod woliery i obgadujemy po kolei każdego ptaka.Jednego oglądamy po kilka razy ,porównujemy ,szukamy wad i zalet.Omawiamy strategię na sezon lęgów.Wymieniamy się doświadczeniami.I nie ma tu zawiści, zazdrości czy zadzierania nosa.Są dwie pokrewne dusze,dwóch przyjaciół, zafascynowanych karierami.I jeżeli dojdziemy do wniosku,że nasze ptaki trzeba sparować bo to może dać ciekawy efekt,to nie wahamy się ani chwili,ptaka bierze jeden z nas a potem się dzielimy(jak są) młodziakami.On miał moją najlepszą żółtą samicę ja miałem jego najlepszą czerwoną.Potem cała para żółtych powędrowała do mnie.Podobnie wyobrażałem sobie Klub Kariera.A tu czytam:prezes,dwóch wiceprezesów,skarbnik,sekretarz i honorowy prezydent.O k.. pomyślałem przecież ich przyjeżdża na spotkania 10-15 i wyobraziłem sobie te spotkania.Zamknąłem oczy i usłyszałem ich rozmowę "Może herbatki Panie Prezesie a dziękuję już piłem Panie Prezydencie ale może Pan Sekretarz się napije".Ze śmiechu spadłem z krzesła.Potem sobie wyobraziłem siebie ,szefa firmy,która zatrudniała 10-15 osób i mnie z wizytówką Prezes Krzysztof Opolski a mojego brygadzistę Marcina Malitkę z wizytówką Dyrektor do Spraw Produkcji.I znowu zacząłem tak się śmiać,że myślałem ,że dostanę zawału.Gadałem z Jarkiem z USA.Pytam jak jest u Was.Podobnie jak u mnie i u Janka.Jest grupa fascynatów,kolegów,dobrych fachowców.Spotykają się,wymieniają doświadczeniami i materiałem hodowlanym.A każdy z nich to jednocześnie hodowca i sędzia(bo sędziują tylko ci,którzy hodują długo daną rasę i nikt sobie nie wyobraża,że może być inaczej).Więc oceniają ptaki na wystawach.I robią to nieodpłatnie.Raz sędziuje jeden raz drugi.I żaden nawet nie pomyśli by dać championa ptakowi,który na to nie zasługuję bo straciłby wiele w oczach kolegów.Spytam jeszcze jak u nich z finansowaniem,bo o to nie pytałem.Jednak pewnie tak jak u mnie i Janka jeden przywozi karkówkę drugi kiełbasę.Skąd u nas tyle zadęcia,komu imponuje ta tytułomania.Jaki jest powód.Może to jest po to by szaraczkom nie przyszło do głowy podskakiwać i zadawać niewygodnych pytań?Tylko nie piszcie,że taki jest wymóg,bo ja według prawa handlowego też byłem prezesem jednak nigdy mi nawet do głowy nie przyszło by kazać się tak nazywać a z Marcinem do dziś jesteśmy kolegami.Czekam na Wasze opinie i przemyślenia bo w Związkach jest podobnie.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Carloss » czw sty 13, 2011 11:39 am

Witam, widzę Opal że temt nie chwycił. Ja akurat jestem osobą która chyba wypowiadać się nie powinna, bo nigdy nie należałem do związku czy koła i dotychczas tego nie planowałem, chociaż ostatnio zaczynam się nad tym zastanawiać.
Zaglądam czasem na strony różnych związków, czytam relacje z przeglądów ras, tylko mam wrażenie że jest w tym wszystkim za dużo polityki i takiej uhierarchizowanej struktury. W obliczu przepisów prawa ważne są statuty, stanowiska, podziały ról, regulaminy itd. Tylko czy nie przesadzono z tym? Mam wrażenie że najmniej w tym wszystkim jest gołębi. Czasem też na tym forum dziwi mnie że niektórzy potrafią całe dnie spedzić przy komputerze, a nie w gołebniku, ale to już inna sprawa, może ja sobie źle czas organizuje.
Nie pamiętam bym przeglądając strony związków czy kół trafił na jakieś zajęcia dla młodych hodowców, na propagowanie hobby jakim jest hodowla gołębi, a jeśli już to są to chyba epizody. Jeśli się mylę to poprawcie mnie.
Ja akurat nie mam żadnego kolegi z którym mógłbym się przyjaźnić i rozmawiać o gołębiach. Moi rówieśnicy poszli w inne dziedziny, więc mogę pogadać jedynie sam do siebie, a szkoda, wielka szkoda.
Karol.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: wscekly4405 » czw sty 13, 2011 11:48 am

tu masz sporo racji napisze coś o klubie gołębi akrobatycznych u nas nie ma prezesów i prezydentów ale nie wiem jak to jest gdy klub chce się zalegalizować czy to nie jest wymóg aby powołać władze klubu jednak narazie planów nie ma co do podziału funkcji narazie ustalamy między sobą kto co robi składki są płacone tylko za to co robimy[pokaz na wystawie krajowej] nic na zapas bo po co i narazie myslę ze takie postępowanie nie jest złe, aczkolwiek wszystkim nie da rady dogodzić, regulamin lotów jest pisany na forum i każdy może do niego coś wnieść ,nie ma narzuconego czegoś z góry,a takie panowanie się i prezesowanie to nie tędy droga pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: papier » czw sty 13, 2011 12:07 pm

Witam.
Masz racje Wsciekly4405 ,żeby działać "legalnie" musi być związek zapisany w sądzie itd a co za tym idzie musi być prezes ,skarbnik ,przeróżne statusy i cholera wie co jeszcze. A jak pisze Opal spotkanie przy grilu... to by było właśnie to. Mając prezesów i skarbników też może tak być tylko trzeba żyć w zgodzie i bez zawiści.
Fajunie sie czyta o klubach w USA ,czy tez w Niemczech tyle ,że u nas z gołębi się żyje a tam hoduje dla przyjemnośći. Ile u nich kosztuje chempion z wystawy ??? (Ile procent średniej pensji musi wydać hodowca by takiego ptaka kupił a ile pensji (już nie procent) musi wydać u nas??? Zrobiło sie to chore i dlatego jest taka zawiść. Opal jeśli dobrze kojarze to sprzedawałeś haneckie po rozsądnych cenach ale już kariery były droższe (pisałeś chyba ,że 800zł nie ważne) więc też nakręcałęś to koło. Żyjemy z myślą iż jeśli sprzedam drożej znaczy się mam lepsze.
Co powinien robić klub... przedewszystkim promować rase na wszelkie sposoby i ułatwiać w nawiązywaniu kontaktu (wymianą gołębi) z osobami zrzeszonymi w klubach za granicą.
A co robi... zainteresowani wiedzą.
pozdrawiam Andrzej

adas946
Posty: 31
Rejestracja: ndz lip 26, 2009 1:22 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: adas946 » czw sty 13, 2011 1:23 pm

Witam. Nigdy nie należałem do żadnego klubu ani związku hodowców gołębi nigdy nie miałem takiej okazji ani za bardzo mnie to nie interesowało, kilka miesięcy temu spotkałem znajomego który hoduje gołębie pocztowe i bierze czynny udział w lotach zaprosił mnie do siebie na pokaz gołębi i swoich dyplomów i pucharów, od razu jakoś nie byłem tym zainteresowany lecz w ostatnim czasie zacząłem bardziej się interesować gołębiami pocztowymi więc pojechałem do niego porozmawiać jak to wygląda od wewnątrz. Przeprowadziliśmy długą i szczerą dyskusję na wiele tematów, reguły jakie obowiązują w tym oddziele bardzo mnie jako osobę postronną i tylko zainteresowaną przynależnością do takiego związku, mówiąc delikatnie zbulwersowały, żądzą tam ludzie dla których wszystko jest ważne tylko nie gołębie i uczciwa rywalizacja. Tak więc jedna rozmowa sprowadziła mnie na ziemie i ostudziła mój zapał, od tej pory nie chcę już należeć do PZHGP. Tak więc nie wiem jaka jest rola związków, klubów i stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie ale wiem na pewno że o wzorce do naśladowania w pozytywnym znaczeniu to jest tam ciężko (mam na myśli PZHGP bo tylko tym się interesowałem) są tam ludzie którym się to też bardzo nie podoba ale nie mają wyboru albą chcą się w to bawić i zgadzają się na wszystko, albo mają swoje zdanie i wtedy ich zabawa musi się skończyć. Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Dispar » czw sty 13, 2011 3:19 pm

W PZHGP zrzeszonych jest 40 tyś. hodowców którzy od maja do połowy września rywalizują ze sobą co tydzień o uzyskanie jak najlepszych wyników. Mój Oddział to stu hodowców i od maja po połowy września spotykamy się dwa razy w tygodniu. Poziom kultury i charaktery tych hodowców jest przeróżny - od inteligentnych chamów po prostych miłych ludzi. Przy takiej częstotliwości kontaktów hodowców nie ma mowy o tym, żeby zawsze było miło i przyjażnie. W PZHGRiDI hodowcy spotykają się masowo 2 razy do roku - każdy jest miły i grzeczny ale są to hodowcy z takimi samymi wadami i zaletami jak w PZHGP. W każdym środowisku jest gromada oszołomów którzy nic nie robią tylko wszystko krytykują i zniechęcają tych którzy chcą coś zrobić. Ja do PZHGP należę trzeci rok i nie mam problemu z nikim. Trzeba pomóc to pomagam z chęcią a jak trzeba komuś posłać "wiązkę" to też to robię. Jeden hodowca przyjeżdża na wkładanie wesoły i uśmięchnięty za każdym razem, a inny już od drzwi burczy coś pod nosem i nie przywita się z nikim.
To co usłyszałeś od tego swojego kolegi pewnie jest prawdą ale to też zależy od tego jakim On jest człowiekiem.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Lukezi » czw sty 13, 2011 4:06 pm

Podobnie jak niektórzy moi przedmówcy nigdy nie należałem ( i pewnie szybko należał nie będe) do żadnego związku czy stowarzyszenia ale to co wyczytałem specjalnie nie zachęca do przynależności do czego kolwiek. Ja także podobnie jak koledzy spotykam sie z innymi hodowcami na podobnej zasadzie jak kol. Opal jednak że aż takich chempionów nie posiadamy:P Z kolei kol. Carloss poruszył ważną kwestie odnośnie propagowania hobby. Patrząc na fotki z wystaw jakoś trudno doszukać sie młodych hodowców odbierających nagrody bądź będących na zebraniach związkowych.Bez obrazy ale odnosi sie wrażenie że aby należeć do takiej instytucji trzeba mieć przynajmniej +50 lat? Moim zdaniem kluby powinny prowadzić jakieś akademie lub coś w tym stylu. Było by to przygotowanie do poważnej hodowli.Wtedy dla takich młodych hodowców "mentorzy" mogli by po mniejszych pieniądzach oddawać swoje młodziaki ( zapewne spotka sie to z krytyką bo ktoś powie że młody to gołębie zaprzepaści) ale nie koniecznie te najlepsze. Odniosę sie jeszcze do cen. My polacy mamy w sobie cos takiego co sprawia że jeżeli ktoś dał mi za gołębia 300zł to da i 350zł, jak da 350zł to czemu ma 400zł nie dać?? I tak ceny się śrubują.
DARMOWE nagrody priv

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: darecki » czw sty 13, 2011 5:04 pm

Ja widziałem wiele razy młodych hodowców odbierających nagrody :lol:
img_0339.jpg
img_5707.jpg
img_6369.jpg

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » czw sty 13, 2011 6:31 pm

Witam.Dzięki Karol ,że rozruszałeś temat.Macie dużo racji jest jednak jedno ale.Papierku a na cholerę taki Klub ma działać legalnie po co ma się rejestrować ? .Wymień chociaż jeden powód ,by rejestrować to w sądzie.Legalna rejestracja(czy to w KRS czy to w gminie) jest potrzebna by prowadzić działalność gospodarczą.Bo wtedy trzeba udokumentować dochody i odprowadzić podatki.Jednak by zebrać dobrowolne składki kolegów pasjonatów na różne wystawy czy spotkania przy grillu,nic nie potrzeba.Bo kilku kolegów zrzuca się na flaszkę a nie opłaca składki.I koledzy dokładnie wiedzą jaka część flaszki im się należy.A ten co leci do sklepu przynosi resztę i rozlicza się z kolegami.Rozliczył się ktoś z Tobą ? Czy usłyszałeś,że pieniądze zostały wydane na statutową działalność.I nikt mi nie wytłumaczy,że rejestracja w sądzie nakazuje wybranie honorowego prezydenta.Tym ludziom imponują tytuły.A dziś gdy gadałem z hodowcami w hali EXPO to usłyszałem,że niektórzy wyrobili sobie wizytówki a nawet pieczątki.To jest chore bo sam piszesz,że nic nie robią tylko zbierają składki.Żadnych wystaw,żadnych sędziów,żadnych wetów.Nic się nie nauczycie i nic nie skorzystacie z przynależności do takiego Klubu.Wiesz po co się dla picu rejestruje takie twory? Po to by sobie w świetle prawa odzyskać pieniążki za podróż,by sobie samemu wypisać delegację lub honorarium za swój własny wykład(albo wykład kolegi).Papierku to fakt.Sprzedałem kariera za 800 zł.Sprzedawałem też za 100 i 150 zł..Nie pamiętam ile Ty mi zapłaciłeś za granocha.Powiem więcej, potrafię oddać dobrego ptaka za darmo (lub za grosze) młodemu hodowcy.A wszystkie moje ptaki mają określoną wartość i cenę.I nigdy nie wycenię ptaka wartego 150 zł na 200 zł czy więcej.Jednak wielokrotnie sprzedawałem ptaki poniżej ich wartości.W Poznaniu za czarnego kariera żądałem 400 zł.Ukrainiec dawał 300 zł.Nie opuściłem.Jednak widziałem u młodego chłopaka stojącego obok zachwyt w oczach,gdy patrzył na ptaka.Pytam go.Podoba Ci się ? Tak bardzo ale nie mam tyle kasy.Dostał go za darmo.Nie,nie za darmo ,za ten zachwyt w oczach.Więc nie wszyscy są tacy jak opisujesz.Jednak,że jest wielu ,którzy z karierów zrobili sobie dobry interes to wiemy nie tylko my.Wiedzą o tym w Niemczech i USA.Na koniec wiadomość dla karierowiczów.Wystawia 17 hodowców.Stawka to 111( lub 117) ptaków.I jeszcze jedno,żaden polski sędzia nie podjął się sędziowania.Będzie sędziował Węgier.To nieoficjalna wiadomość).Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: papier » czw sty 13, 2011 7:20 pm

Witam. Opal a Lajos wystawił swoje???
No to sie teraz zacznie ,że na Węgrzech nie znaja sie na karierach. Byłem ostatnio na wystawie i spodobało mi sie podejście jednego sędziego iż opisywał każdy punkt za co zabrał (pewnie zeszło mu się z oceną) ale sumienie czyste.
Acha bym zapomniał... Opal teraz już wiem jak Cię podejść byś coś wartościowego mi odstąpił. Ps. Granoch wart był tej ceny którą zapłaciłem no ale ja się nie targuje przy zakupie.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » czw sty 13, 2011 7:33 pm

Witam.Węgrzy i Niemcy dali na pokaz.Lajos dał 5 sztuk.Czerwona samica,kawowa samica czerwony i dwa czarne samce.Jeżeli Węgier będzie oceniał według wzorca europejskiego może być ciekawie,jednak gdy spróbuje kombinować według wzorca polskiego,może być mina.Pozdrawiam.

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: jack » czw sty 13, 2011 7:57 pm

Młodych pasjonatów gołębiarstwa trzeba wspierać, każdy pamięta swoje młode lata.
Jeśli kupuje ode mnie młody nie targuję się, niech ma. Kiedyś na targu zobaczyłem chłopaszka, który kilka razy przyglądał się moim gołębiom w klatce. W końcu zapytał czy bym mu coś podarował, bo brakuje mu do pary. Ok. dałem jakąś tam samiczkę, nie pamiętam dokładnie co to było. Jakież było moje zdziwienie gdy za niedługo chłopak podszedł do mnie chwaląc się , że za gołąbka ode mnie kupił sobie hamburgera.
Od tej pory trochę z rezerwą do takich "pasjonatów", oczywiście chyba, że kogoś znam.
Rozumiem wszystko, ale żeby kupić sobie kiedyś pierwsze gołębie to zarobkowałem przy zbiorze owoców w wakacje a wbrew pozorom nie było to proste bo miał czlowiek dużo własnych zajęć w gospodarstwie rodziców.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Carloss » czw sty 13, 2011 8:19 pm

Oddanie gołębia mlodemu hodowcy to tylko jedna strona medalu. Czasem dajemy gołębie z litości, czasem próbujemy zaszepić w ten sposób zainteresowanie daną rasą, ale czesto tez pozbywamy się w ten sposób gołębi które eliminujemy ze stada rozpłodowego, bo to prosty sposób.
Ale to nie jest edukacja mlodych hodowców. Mnie np: nikt nie uczył jak interpretować wzorzec, ojciec za którym łaziłem do gołębnika nawet nie wiedzial ze jest coś takiego jak wzorzec. Nikt nie uczył mnie o chorobach, nikt nie uczył mnie niczego o żywieniu, nikt nie pokazał przyjaznego gołębnika. Wielu nigdy tego się nie dowie, wielu młodych chłopaków (i mam tu na mysli nieco starszych niż nastolatki) rzuci gołębie i hodowle bo nikt nie pokarze im w jaki sposób zmierzać do sukcesu.
A swoją drogą ciekawy jestem czy na tym forum dużo jest 30 -40 latków z Warszawy i okolic. Może jakiś nieformalny klub, ha ha?
Karol.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Lukezi » czw sty 13, 2011 8:53 pm

Ja osobiście zaraziłem jednego mojego kumpla( hodowlą gołębi oczywiście:P) Ale musze przyznać że bez pomocy nieco starszych kolegów z forum nie miał bym tych gołębi które mam. Zainteresowani wiedzą o co chodzi:) Wrócę do pomocy młodym. Panowie nie chodzi mi tu o kolesi chcących zarobić na ludzkiej dobroci tylko o chłopakach których dobrze znamy i to od nas będą sie uczyli wszystkich tajników tego pięknego hobby.
DARMOWE nagrody priv

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: darecki » czw sty 13, 2011 9:10 pm

Carloss pisze:A swoją drogą ciekawy jestem czy na tym forum dużo jest 30 -40 latków z Warszawy i okolic. Może jakiś nieformalny klub, ha ha
Carloss ,ja jeszcze przez rok załapuję się w twoim przedziale :lol: i jestem z WARSZAWY .

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » czw sty 13, 2011 10:17 pm

Witam."Mam wrażenie,że najmniej jest w tym wszystkim gołębi"Carloss.
"Żeby działać "legalnie" musi być związek zapisany w sądzie."Papier.
A ja jak to ja od razu do wyszukiwarki i szukam co daje ta rejestracja w sądzie.Daje osobowość prawną takiemu klubowi.A ta osobowość prawna pozwala na prowadzenie działalności gospodarczej.Pozwala na przyjmowanie darowizn oraz dotacji.Papier ile zarobiłeś na tej działalności gospodarczej ? Jeżeli nic to jesteś bankrutem,bo firmy,które nie zarabiają ogłaszają upadłość.A może dostałeś jakąś dotację albo darowiznę?Jeżeli tak to czy odprowadziłeś podatki?Jeżeli odpowiesz na te pytania,nie. To na ch... Ci ta działalność gospodarcza do której tylko dokładasz(składki,koszt dojazdu).Jesteś bankrutem Papier czy człowiekiem tak bogatym,że stać Cię na wyrzucanie pieniędzy w błoto ? A może chciałeś kupić wiedzę o karierze ? Kupiłeś ? Jesteś zadowolony z jakości towaru ? A może masz chęć złożyć reklamację bo ten towar to bubel ?
"Mam wrażenie,że najmniej w tym wszystkim gołębi"
Ja mam taką pewność Carloss, tu wcale nie chodzi o gołębie.Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony czw sty 13, 2011 10:21 pm przez opal, łącznie zmieniany 2 razy.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Carloss » czw sty 13, 2011 10:18 pm

To wg wzorca Opala, ja mam grila, węgiel, wino czy coś mocniejszego też się znajdzie. Ty załatw coś na ząb i już mamy klub. Ktoś jeszcze się dorzuca?
Karol.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Carloss » czw sty 13, 2011 10:22 pm

opal pisze:"Mam wrażenie,że najmniej w tym wszystkim gołębi"
Ja mam taką pewność Carloss, tu wcale nie chodzi o gołębie.Pozdrawiam.
Ja jestem prawie pewien, prawie bo jestem poza tymi wszystkimi strukturami. Piszę tylko o swoich przeczuciach jakie wysnuwam na podstawie tego co znajduje w internecie lub przypadkiem usłyszę.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » czw sty 13, 2011 10:27 pm

Witam.Szkoda,że jestem za stary(30-40 lat) bo taki statut(grill,kiełbaska,winko )mi się podoba.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: Carloss » czw sty 13, 2011 10:29 pm

opal pisze:Witam.Szkoda,że jestem za stary(30-40 lat) bo taki statut(grill,kiełbaska,winko )mi się podoba.Pozdrawiam.
W sumie potrzebujemy kogoś do dosypywania węgla do grilla, więc możesz czuć się przyjęty.
Karol.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: wscekly4405 » czw sty 13, 2011 11:08 pm

opal pisze:Witam.Węgrzy i Niemcy dali na pokaz.Lajos dał 5 sztuk.Czerwona samica,kawowa samica czerwony i dwa czarne samce.Jeżeli Węgier będzie oceniał według wzorca europejskiego może być ciekawie,jednak gdy spróbuje kombinować według wzorca polskiego,może być mina.Pozdrawiam.
wystawionych jest z tego co zauważyłem 4-5 szt strach przed opalem :lol: :lol: :lol:
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: opal » pt sty 14, 2011 7:16 am

Witam.Problem w tym,że zawsze żle zauważasz.wystawia 17 hodowców kariera .Lajos dał 5 szt w pokazie.Niemcy karierów nie przywieżli.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: wscekly4405 » pt sty 14, 2011 11:27 am

czyli te 5 lajosa będzie oddzielone od reszty karierów :?: bo ja myślałem że rasami leci i widać było 5 karierów i za nimi następna rasa skoro tak to przepraszam ale dla mnie dziwne rozmieszczenie poz
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Rola Związków,Klubów,Stowarzyszeń w polskim gołębiarstwie.

Post autor: lewap125 » pt sty 14, 2011 2:06 pm

Też jestem za stary , ale przez ostatnie lata mniej piję ,więcej polewam , to może też się przydam, a na koniec mogę porozwozić towarzycho . :D

ODPOWIEDZ