genetyka jest niezmienna

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Garłacze :) » pt sty 07, 2011 6:29 pm

Ale ja muszę uważać na to co piszę :D Parując kuzynostwo robię to raczej z konieczności ponieważ nie wszystkie gołębie mam niespokrewnione i czasem trafi mi się że na zimę zostały mi dwa spokrewnione(które mam nie do pary) wtedy je sparuję i taką parkę mam dla ozdoby(nie ciągnę po nich młodych tylko podkładam im jaja innych). Pozdrawiam :)
W.K

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: krzysiek » pt sty 07, 2011 6:38 pm

Zaciekawił mnie fragment wypowiedzi Opala, gdzie jego dziadek odradzał łączenia w pary gnieździaków. Ciekawe, bo w moich stronach w hodowlach wiejskich, gdzie hodowcy nie mają pojęcia o genetyce też o tym mówią. Często łączą w pary ojca z córką, syna z matką, dziadka z wnuczką czy kuzynostwo, jednak niezwykle rzadko brata z siostrą i jak ognia unikają sytuacji, gdy są to ptaki z jednego gniazda. Nikt przy tym nie potrafi tego uzasadnić ale to obowiązująca reguła, podstawa przekazywana z pokolenia na pokolenie by gnieździaków w pary nie łaczyć.Starzy wiejscy hodowcy nie bali się kojarzeń kazirodczych pomijając ten jeden wyjątek. To w hodowlach miejskich utrwaliło się przeświadczenie, ze kojarzenia krewniacze są złe i przynoszą same szkody. Doświadczeni i cenieni w środowisku hodowcy z miasta kupując ptaki zastrzegają się, żeby na pewno były niespokrewnione. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, by stopień pokrewieństwa w jakiś sposób przeszkadzał wiejskiemu hodowcy.Ptaki mają mu się podobać i to wystarczy.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Garłacze :) » pt sty 07, 2011 6:45 pm

Jestem ze wsi... i jest w mojej okolicy wielu takich "dziadków" którzy hodują gołębie i nie zdarza się aż tak często aby hodowali krewniaczo...
W.K

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: krzysiek » pt sty 07, 2011 7:21 pm

Mieszkasz w innym rejonie kraju. U nas to podstawa. Przy tym większość hodowanych u nas gołębi to garłacze: stawaki polskie, garłacze morawskie siodłate , słowackie, górnośląskie koroniaste, czasami pomorskie i angielskie, ostatnio także modne są u nas norwich.Zwłaszcza w stawakach polskich jest taka sytuacja, że czołowi hodowcy tej rasy na bierząco wymieniają się materiałem hodowlanym, a że wszyscy stosują chów krerwniaczy, więc dzisiaj można przyjąć, że wszystkie stawaki w naszym rejonie są spokrewnione.

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Pogromca40 » pt sty 07, 2011 8:05 pm

Witam opal powiedz gdzie ty słyszałeś ,widziałeś lub wyssałeś z palca(ciekaw jestem którego) że Kulbacki sprzedaje cokolwiek (wywary,mikstury) oprócz gołębi?.W samej tylko Polsce jest około 50-ciu Mistrzów jego ptakami i metodami.A ty albo nigdy nie lotowałeś ? albo już dawno zapomniałeś jak ciężkim jest zdobycie tytułu mistrza choć by w najmniejszej sekcji w tym kraju.Wielki opal nie ma wiedzy w temacie i kryje to za drwiną afe to nie na twoim poziomie.Iloma takimi osiągnięciami możesz się pochwalić ilu hodowców zdobyło Czempiona wystawy twoimi ptakami?.Kulbacki i owszem sprzedaje ale gołębie i to wysokiej klasy,i jak to ktoś (chyba garłacze)napisał nie opuszcza hodowcy po sprzedaniu ptaków jak to robia nasi mistrzowie tylko pomaga w prowadzeniu hodowli i zdobywaniu tytułów.Ty pewnie swoje ptaki rozdajesz co i to te dobrej klasy?.Napisałeś że ktoś cię nienawidzi po jednym poście nie jestem pewien,czy chodziło o mnie,lecz jeśli tak to wiedz że wcale cię nie nienawidzę,z początku mnie irytowałeś,teraz już tylko bawisz.Pozdrawiam.

placek
Posty: 119
Rejestracja: pn lip 13, 2009 1:05 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: placek » pt sty 07, 2011 8:24 pm

Witam, Pogromca, to ja napisałem,że Kulbacki oferuje pomoc w prowadzeniu zakupionych gołębi. Kol. Garłacze był raczej negatywnie nastawiony, do jak to określił Opal ''magii'' Kulbackiego . Pozdrawiam.

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Pogromca40 » pt sty 07, 2011 8:55 pm

No to się wyjaśniło dzięki i pozdrawiam.

adas946
Posty: 31
Rejestracja: ndz lip 26, 2009 1:22 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: adas946 » pt sty 07, 2011 9:47 pm

Witam. Chciałem wtrącić słówko na temat Pana Kulbackiego. Z gołębiami pocztowymi mam kontakt od zawsze, hodowców tych gołębi biorących czynny udział w lotach jest sporo w mojej okolicy tak samo i w internecie są strony hodowców tych gołębi nikt jednak nie potrafił zrobić na mnie takiego pozytywnego wrażenia jak pan Kulbacki zawsze myślałem że jest to bardzo drogi sport po obejrzeniu kilku filmów w internecie zmieniłem zdanie. Pewnie że za ptaki od niego trzeba zapłacić ale wcale nie są to ogromne kwoty, ktoś gdzieś napisał że nawet jakby ptak zachorował w jego hodowli to się do tego nie przyzna, otóż w którymś z filmów powiedział że mimo stosowania wyłącznie natury zachorowania też się zdarzają ale jest to 1-2 młode w roku i takie bezwzględnie usuwa jak również ptaki starsze które zachorują też są usuwane, absolutnie ich nie leczy, jednak jest to bardzo rzadko. Moim zdaniem metody żywieniowe jakie stosuje są logiczne i nie drogie, tajemnic też żadnych niema przed nikim kto od niego kupi gołębie, pewnie że nic nowego nie wymyślił jeśli chodzi o zioła, on to tylko wyeksponował i zwrócił uwagę że można bez lekarstw hodować gołębie. Ja mam inne gołębie jeśli miałbym zmienić profil hodowli to na pewno były by to gołębie pocztowe i na pewno od Pana Kulbackiego.
Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Dispar » pt sty 07, 2011 10:02 pm

Przecieram oczy ze zdumienia i nadal nie wierzę w to co czytam :roll: .
Jak to dobra reklama potrafi ludziom kitu nawciskać. Na "Dobrym Locie" na temat Kulbackich napisano już tyle, że szok i ani jednej pozytywnej opini.
Kolega z mojego Oddziału miał te ich przepisy na tajemnicze herbatki. Wstawał o 4 rano, zbierał i zaparzał ziółka i mikstury, kupował od ich przedstawicielki cudowne i tajemnicze zioła zbierane w pełni księżyca :D . Po trzech lotach nie miał już gołebi a hodowca swego czasu był u nas czołowy. Ziółka nie pomogą jeśli w jednym dniu w kabinie zbiera się kilka tysięcy gołebi z dwustu gołebników i jadą na lot.
Podaj mi jedno nazwisko hodowcy który jego gołębiami miał Mistrza. Oni są po prostu mistrzami - ale REKLAMYi wydymania ludzi z kasy.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Garłacze :) » pt sty 07, 2011 10:14 pm

Adas946 pozwól że zapytam, co uważasz za lekarstwa ? Tylko antybiotyki czy także np. sodiazot, silivet, baycox? Ja także gdybym miał zmienić rasę to na pewno były by to gołębie pocztowe. Pozdrawiam :)
W.K

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » pt sty 07, 2011 10:30 pm

Dispar bez przesady czy w twoim oddziele jest wymóg szczepień[pytam bo wspomniałeś o upadkach] ochronnych bo naprzykład w moim bez pieczątki weta że gołębie szczepione sa na salmonellozę oraz paramyxso nie włożysz gołębia więc nie da rady aby nastąpiła epidemia w czasie lotów co do opini o hodowcach to słaby hodowca nie osiągnie nic hoćby płacił po 5tyś za ptaki jeszcze jest uwarunkowanie terenu ,rozpiętość oddziału u nas np gołębie śląskie nie będą latały tak dobrze jak np Gdańskie czy Poznańskie rozpiętość oddziału 014 jest 120 km a rozpiętość np 122 jest 1,5 kilometra gołębie z tamtąd nie dadzą rady u nas [nie piszę o wszystkich lecz o większośći] także dlatego są odmienne opinie o różnych hodowcach chociaż ja o Kulbackich nie mam najlepsazego zdania i to nie dla tego że oszukują bo nie mam potwierdzenia tego ale myslę żę setki hodowców w polsce bije ich na głowę pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Dispar » pt sty 07, 2011 10:38 pm

adas946 pisze: otóż w którymś z filmów powiedział że mimo stosowania wyłącznie natury zachorowania też się zdarzają ale jest to 1-2 młode w roku i takie bezwzględnie usuwa jak również ptaki starsze które zachorują też są usuwane, absolutnie ich nie leczy, jednak jest to bardzo rzadko
Jak się dawno temu zdobyło Mistrza 36-osobowego Oddziału i od tamtej pory się nie lotuje tylko handluje to i zachorowalność gołębi jest dużo niższa bo nie mają kontaktu z innymi gołebiami:D
Handlarz to handlarz i wszystko powie żeby tylko sprzedać :D .
W całej Polsce jest wymóg szczepień ochronnych więc i u nas też. Odnosiłem się do mieszania różnych chorobotwórczych szczepów bakteri i wirusów w kabinie bo przecież wiemy że gołębie odupornione na jeden szczep zachorują od innego z którym nie miały do czynienia.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » pt sty 07, 2011 11:06 pm

no nie wiedziałem czy wszędzie są szczepienia u mnie w oddziele jest ponad 100 osób i kolega w tym sezonie walnoł mistrza okręgu w każdej kategori poza maratonem z 3 lotów miał 27,19,8 pierwszych ptaków w oddziele w B lotnik lekko ponad 3,5 (coeficjent) także wynik pewnie wynik na skalę kraju czy u niego są kolejki po ptaki nie bo on jest polskim hodowcą i przegrywa jego nazwisko z nazwiskiem Kulbacki który w około 40 osobowym oddziele zdobywa miejsca w 10 nie pierwsze miejsce dlatego nie jest on dla mnie jakimś tam autorytetem tylko przeciętnym hodowcą i nie ma się co za bardzo podniecać jego autorytetem pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

adas946
Posty: 31
Rejestracja: ndz lip 26, 2009 1:22 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: adas946 » pt sty 07, 2011 11:12 pm

Nie chcę się wdawać w polemikę i podejmować prób udowadniania czegokolwiek napisałem tylko że bardzo podobają mi się ich metody i to w jaki sposób pielęgnuję swoje gołębie, ale podkreślam że znam to TYLKO z filmów, osobiście nie znam nikogo kto ma gołębie o Pana Kulbackiego, bo się tym nie zajmuje nie jest to jednak wykluczone że ktoś w okolicy ma te gołębie, tak więc nic więcej nie mogę na ten temat powiedzieć. Co do tej informacji że ktoś miał te ptaki i że mu się nie sprawdziły, to oczywiście nic nie jest wykluczone ja osobiście stosuje metody żywieniowe o których dowiedziałem się z filmów i jak u mnie się sprawdzają ptaki się lęgną na potęgę są zdrowe nic nie pada, żadnych katarków i zasmarkanych nosów latają i wszystko jest OK. co do leków to nie mam bladego pojęcia bo nic nie stosuję nawet na piórojady bo nawet tego nie mają a to jest łatwo stwierdzić nawet bez specjalnych badań. Powiem tylko tyle że wszystkie informacje można przyjąć za wiarygodne pod warunkiem że ma się dowody a nie jakieś poszlaki na zasadzie że ktoś tam komuś coś powiedział, ja też niedawno sprawdzałem pewną informację na temat ceny ile kosztują gołębie u Panów Kulbackich dowiedziałem się przez przypadek na bazarze że trzeba tam zapłacić najmniej 400 euro za sztukę, gdybym na tym poprzestał to bym pewnie dalej takie głupoty opowiadał, napisałem więc mejla do P. Kulbackich i dostałem wyczerpującą odpowiedź co do ceny która jest o wiele mniejsza, podejrzewam że mają młode po parach że cena przekracza 400 euro ale to pewnie na specjalne zamówienie. U mnie te metody żywieniowe z moimi gołębiami się sprawdzają, jakby było z pocztowymi tego nie wiem. Jeśli hodzi o Dobry Lot to podejrzewam tam nasze polskie bagienko.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Dispar » pt sty 07, 2011 11:37 pm

Adas946
A Tobie też obiecali pare młodych za wypisywanie peanów na ich cześć jak to zrobili z młodymi hodowcami na Złotym Skrzydle co się to dla nich mało co prokuratorem nie skończyło :?: :?: :?:
Ja osobiście poznałem hodowce który sprzedawał na giełdzie te gołebie razem z rodowodami po 100 zł za sztukę a wtedy młode u nich kosztowały po 250 zł. Na początku też mi wciskał, że są super o potem się przyznał, że z 20 sztuk został mu tylko te cztery bo miał je w rozpłodzie. Wszytko mu leciało tylko nie te gołębie.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Dispar » sob sty 08, 2011 12:00 am

adas946 pisze:ja osobiście stosuje metody żywieniowe o których dowiedziałem się z filmów i jak u mnie się sprawdzają ptaki się lęgną na potęgę są zdrowe nic nie pada, żadnych katarków i zasmarkanych nosów latają i wszystko jest OK. co do leków to nie mam bladego pojęcia bo nic nie stosuję nawet na piórojady bo nawet tego nie mają a to jest łatwo stwierdzić nawet bez specjalnych badań.
Następny bajkopisarz ????
A reszta hodowców to matoły - nie oglądają tych filmów i dlatego mają chore gołebie i nie mają młodych :?: .

adas946
Posty: 31
Rejestracja: ndz lip 26, 2009 1:22 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: adas946 » sob sty 08, 2011 12:15 am

Do Dispar.
Kulbackich znam tylko z internetu na co mi ich gołębie chyba na handel, u mnie to na pewno by nie poleciały bo ja nie mam fioletowego pojęcia o pocztowych, nigdzie nie napisałem czy te gołębie lecą czy nie, bo skąd ja mam to wiedzieć, napisałem natomiast że daje mikstury i że u mnie to się sprawdza, nie widać oznak chorobowych. Jak znasz osobiście człowieka który miał gołębie od nich i że się nie sprawdziły (poginęły) to ja się nie upieram że jest to nie możliwe, bo wszyskto jest możliwe! Nie tylko Kulbacki mówi o takim sposobie hodowli gołębi w oparciu o naturalne produkty, ale on jest najbardziej medialny i pewnie dlatego najszybciej go zobaczyłem.

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: kudłaty » sob sty 08, 2011 12:20 am

Witam....bez pod staw beż choćby jednego człowieka który by potwierdził że czuje się oszukany przez kulbackiego(Pogromca)..Dispar zna sprawe bo czesto pisze na DL....to jest tylko kropla oszukanych osob....http://www.dobrylot.pl/index.php?act=fo ... =on&query= :roll:..na dlugie wieczory :shock: http://www.dobrylot.pl/index.php?act=fo ... =on&query=...i tu jeszcze cos jest http://www.dobrylot.pl/index.php?act=fo ... 2=&q3=..to jest ta UCZCIWOSC
Gdzies na DL kiedys przeczytalem wypowiedz rozzalonego hodowcy na temat KK i ich mikstur_pisał ironicznie(nie moge tego znalezc wiec z "głowy")sprzedałem swoje wszystkie gołebie i kupilem od K...za te tajemna wiedze zapłaciłem 3tys zł a wam ja podaje za darmo,wypisał wszystkie składniki,jak temat nie jest usuniety to ktos z checiami to znajdzie :o

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: kudłaty » sob sty 08, 2011 1:01 am

Lasota,hodowca0258,wojtek no i jeszcze bąk powie "w BOZYCH STRONACH TO Z WIATREM NAWET GAZETA PRZYLECI "to o tych Twoich mistrzach!wsciekły :roll: przepraszam,ze nie w temacie ale czytac tego nie mozna!

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » sob sty 08, 2011 1:08 am

kudłaty pisze:Lasota,hodowca0258,wojtek no i jeszcze bąk powie "w BOZYCH STRONACH TO Z WIATREM NAWET GAZETA PRZYLECI "to o tych Twoich mistrzach!wsciekły :roll: przepraszam,ze nie w temacie ale czytac tego nie mozna!
niech Lasota polata u nas bo on jest z bożych stron a jego ptaki u kolegi na pierwszym locie młodych zostały :lol: i w oczy to mu mogę powiedzieć on ma rozpiętość w oddziele 2km a ja 120km czyli kto ma łatwiej poz
golebie-akrobatyczne

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: kudłaty » sob sty 08, 2011 1:19 am

ws,zapraszam jutro na targi Expo Silesia.Lasote rozpoznasz po przyciasnawym garniturku :) :twisted:

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: kudłaty » sob sty 08, 2011 1:57 am

Walnalem sobie piwko....psemek,....te wszystkie nasze golebie to braty i siostry
kk senior dodaje.....i kuzyny,co nie co nie.....psemek ...a pamietasz tata jak nam psa truli
To tak,zeby bylo w temacie( i weselej) o mistrzach z "Hagien"co hoduja naturalnie i w pokrewienstwie :oops: ..a do przeciwnikow...to wszyscy jestesmy potomkami Adama i Ewy 8) takie argumenty wszystkich satysfakcjonuja.Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » sob sty 08, 2011 3:28 am

Witam.Czyli cały "Dobry lot","Złote skrzydło" oraz dwóch hodowców z naszego forum mających doświadczenie w lotowaniu ,uważa,że Kulbacki postępuje nieetycznie oraz krytykują jego ptaki i wyniki..Dispar pisze nawet o sprawach sądowych.A na w/w forach nawet nie wymieniają jego nazwiska.Jednak Pogromca wie lepiej i pisze o 50 mistrzach..I pewnie te wszystkie opinie hodowców pocztowych,którzy o tych mistrzach nic nie słyszeli też go rozbawią..Kilka lat temu chwaliłem Kulbackiego za hodowanie zgodne z naturą.Sam tak hoduję i polecam to innym,więc ucieszyłem się ,że i w pocztowych jest ktoś taki.Wchodziłem na "Dobry lot" kilka lat temu,robiłem tam ostry dym.Było to w czasie gdy królował de Weerd.Teraz przecieram oczy ze zdumienia.Oni krytykują de Weerda a coraz więcej hodowców pisze o ziołach i hodowli naturalnej.Jeżeli to zasługa Kulbackiego ma u mnie drugiego plusa.Jednak inne jego działania.A zwłaszcza publikowanie sfałszowanych wywiadów z czołowymi hodowcami bez ich autoryzacji to sprawa pachnąca kryminałem .Bo Ci hodowcy nie potwierdzają teraz ,że tak było jak on opisuje,.I moim zdaniem facet zaczął dobrze ale jego intencje były nieetyczne.Robił to i robi dla kasy.Nie lotuję nie wiem jakie on ma wyniki,wiem natomiast jedno,że nic nie jest czarne lub białe.Raz można postępować dobrze i szlachetnie drugim razem wychodzi z człowieka diabeł,a ten diabeł to przeważnie forsa.A już niejeden się skur...ł dla pieniędzy.I tak oceniam Kulbackiego.Pozdrawiam.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: arbiter » sob sty 08, 2011 9:57 am

chyba odbiegliśmy troszkę od tematu ....

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Pogromca40 » sob sty 08, 2011 10:05 am

Witam kudłaty z linków które podałeś tak naprawdę nic nie wynika poza tym że pisze tam również Dispar,jak byś wyraził choć odrobinę dobrej woli i wszedł na WOLNE FORUM DOBRY LOT,miałbyś to samo tylko w przeciwnym kierunku.Teraz do opala twój ostatni post bardzo mnie ucieszył,w końcu osiągamy jakiś maleńki konsensus.Od samego początku pisałem że tak na prawdę Kulbacki jako taki mnie mało interesuje chodzi mi głównie o idee,a w tej Kulbacki ma o wiele większą siłę przebicia jak widać niż ty i chyba to cię najbardziej w tym drażni?.A teraz moja mała przygoda z PZHGP, którego byłem członkiem 1999-2001.Loty młodych 2001,mój drugi rok kiedy posiadałem(lub jak sie potocznie mówi leciałem na zegar)zegar i mogłem odbijać w nim swoje ptaki(dla opala nie były to ptaki kulbackiego bo o nim w tedy nikt jeszcze nie słyszał) pierwszy lot pierwsze wkładanie jestem w komisji wkładań przyjmuję gołębie,a ktoś inny przyjmuje moje,nagle kolega krzyczy pomyliłęś rok,okazało się że na liście startowej napisałem 00 zamiast 01 i z młodych zrobiłem roczniaki poza tym błędem numery obrączek się zgadzały.Zapytałem wtedy wszystkich wielkich tej sekcji prezesa,skarbnika,sekretarza oddziału czy mam przepisywać listę(miałem na to jeszcze jakieś 30 minut więc czasu było sporo) odpowiedz była jedna nie przepisuj podbijemy zmianę rocznika i będzie dobrze,i tak też zrobili wszyscy postawili swoje pieczątki i złożyli podpisy.Dzień lotu który okazał się katastrofalny mistrzyni włożyła na lot 82 ptaki ja 36 ze 120 kilometrów do godziny 12 oo miałem 24 ptaki w domu mistrzyni 1-szy godzina 12,10 ,i w całym oddziele jakieś po jedyńcze sztuki.Do godziny 18-tej czas odbijania zegarów nie było nawet 30 procent gołębi,ja już wszystkie miałem w domu i w zegarze,wszystkie moje ptaki weszły do konkursu pierwsza 10 tka w oddziele i 20 w sekcji.Pięknie prawda,niestety nie tak jak mi się wydawało.Listy poszły do oddziału(zawoziła je pani sekretarz)gdzie stwierdzono że taka zmiana rocznika nie przejdzie,ku mojemu zdziwieniu wtórowali temu ci sami ludzie co złożyli podpisy na mojej liście startowej,i lot mi odrzucono.Wiem mogłem ich nie słuchać,braku wiedzy nic nie usprawiedliwia lecz byłem młodym członkiem nie wiekiem tylko stażem,lecz miałem do nich zaufanie to w końcu ludzie z 30-to letnim stażem.kolega radca prawny z sądu koleżeńskiego powiedział mi prywatnie że sprawa grubymi nićmi szyta,ale on tu już nic nie może,jak młody mógłby pokonać mistrzów,pomimo tego zdobyłem miejsce 5-tego przodownika.Jak już po lotach z kolegą sprawdzaliśmy punkty gdyby mi uznano ten lot byłbym nie tylko sekcji ale i mistrzem oddziału,a tak dzięki wielkim PZHGP I PO TROSZE WŁASNEJ GŁUPOCIE TYLKO TYLE.Przepraszam że tak rozwlekle ale chciałem jasno naświetlić jak wygląda nasze Polskie piekiełko PZHGP.A końcowym zebraniu i rozdaniu dyplomów i pucharów odebrałem co moje,i nkazałem wypisac mnie ze związku, na pytanie mistrzyni dlaczego chcę sie wypisać odpowiedziałem że pani tytuł powinien być mój i wszyscy o tym dobrze wiecie,tylko nikt nie ma odwagi zabrać głosu żeby się nie narazić i nie skończyć jak ja,po tych slowach nastąpiła cisza,a ja wyszedłem trzaskając drzwiami. do sprawdzenia ODDZIAŁ WROCŁAW SEKCJA PSIE-POLE.Pozdrawiam pogromca40

ODPOWIEDZ