genetyka jest niezmienna

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » czw gru 23, 2010 11:02 am

Witam.Ponieważ w ostatnich dniach było sporo o genetyce i tak się złożyło,ze dyskusja trwała w innych działach tematycznych proszę byście wszystkie posty i pytania umieszczali w tym temacie.Na początek kilka słów o wypowiedzi Wściekłego dotyczącej dziedziczenia u ras akrobatycznych(bije).Otóż Wściekły stworzył nowe prawa dziedziczenia.Twierdzi on,że genetyka(zasady dziedziczenia) nie dotyczy ras akrobatycznych.O rany ,to odkrycie warte jest nagrody Nobla.Jednak pewnie mu nie dadzą.Tylko dlatego,że to kompletna bzdura.Otóż Wściekły prawa dziedziczenia są niezmienne i takie same dla wszystkich ras. Dotyczą ludzi i wszystkich zwierząt nie tylko gołębi.Jeżeli jakaś cecha fenotypu czy genotypu jest dziedziczna(a akrobacje są przekazywane w genach) to podlega takim samym niezmiennym regułom.To wygląda tak jakbyś chciał mnie przekonać,że 2+2 nie jest równe 4.I to tylko w bijach.Otóż nie zgadzam się z tą teorią.Jesteś typowym polskim hodowcą stosującym kojarzenia wolne.Kiedyś spróbowałeś kojarzenia krewniaczego nic z tego nie wyszło i dałeś sobie spokój.Ty wyciągnąłeś wniosek,że metoda jest zła,ja wyciągam wniosek,że nie miałeś wystarczającej wiedzy i cierpliwości i dlatego poniosłeś porażkę.Czytam często Dobry Lot.Czytam o sławnych liniach i obserwując dyskusję parskam nieraz śmiechem.Nawet młode ptaki z takich linii sprzedawane są po kilka tysięcy euro.I niektórzy polscy hodowcy sprowadzają takie gołębie(albo tylko tak im się wydaje).Powiecie drogo.Otóż nie.Bo taki młody jest gołębiem zinbredowanym,czyli to jest wybitny gołąb.I jest doskonałym materiałem do dalszej hodowli.A dlaczego się śmieję(a jest to śmiech przez łzy),bo przeciętny hodowca,który kupuje takiego gołębia daje mu swoją samicę i ciągnie jak najwięcej młodych.Daje młode na loty a tu kicha.Dlaczego przecież,ten zinbredowany ptak w połączeniu z dobrą niespokrewnioną samicą powinien dać równie dobre młode.Powinien gdyby był kupiony z macierzystego gołębnika(pewnego żródła).Jednak Polacy to łowcy okazji,kupują ptaki na aukcjach,od kolesi mieniących się przedstawicielami słynnych hodowców(a przeważnie to oszuści fałszujący rodowody),czy też od łapaczy.Bo zawsze muszą zrobić dobry interes i wykorzystać okazję.Bo może wybitny gołąb z czołowej belgijskiej hodowli jakimś cudem wlazł pod kratę polskiego łapacza.I kupują i parują i się puszą z jakiej to cennej hodowli mają ptaki.Innym błędem jest kupowanie ptaka z 2 czy 3 ręki.Czyli ktoś kupuje gołębia z dobrym rodowodem,potem przez kilka sezonów łączy go ze swoimi i odpady(a jest ich sporo) sprzedaje za dużą kasę.A ,że te odpady mają w rodowodzie sławnego przodka to idą jak ciepłe bułeczki.Mają rodowód,ale same są kiepskie i nic dobrego po nich nie będzie.Kupujemy odpady bo chcemy być cwańsi niż sprzedający a jest akurat na odwrót.I dotyczy to wszystkich ras także akrobatycznych.I takie postępowanie powoduje to,że niemożliwa staje się przemyślana,celowa hodowla.Bo materiał wyjściowy jest mierny.A po miernym wyjdzie taki sam potomek.I tylko dlatego w hodowlach jest tak dużo braków(nawet 80 %).Więc co robię? Ano dwa palce,Ciapek albo łopata.I tak wygląda nowoczesna polska hodowla.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » czw gru 23, 2010 12:35 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:30 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

jozekp
Posty: 53
Rejestracja: czw sie 06, 2009 2:02 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: jozekp » czw gru 23, 2010 1:53 pm

Witam. Genetyka nie jest taka prosta jak 2+2. Potwierdza to dzieło Stefana Peterfi " Hodowla Gołębi ". Warto przeczytać ze zrozumieniem dział "Genetyczne podstawy doskonalenia ras gołębi". Jest to kopalnia wiedzy przydatnej w naszej pracy hodowlanej.
pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » czw gru 23, 2010 3:34 pm

Witam.Nikt nie twierdzi,że jest prosta.Gdyby tak było to wszyscy by ją znali i stosowali w hodowli.Jednak pewne zasady i reguły są niezmienne.A najważniejszą z nich jest ta,że młody dziedziczy 50% genów po samcu i 50% genów po samicy.I to jest punkt wyjścia.A Peterfii niczego nowego nie wymyślił.Pisząc książkę 40 lat temu korzystał z wiedzy hodowców i genetyków.I ta wiedza jest w dalszym ciągu aktualna tak jak twierdzenie Pitagorasa sformułowane wieki temu.Genetyka to te 50-50 % plus zmienność genetyczna,która pozwala na ciągłe doskonalenie stada
.Wściekły nie masz racji.Błądzisz po omacku.Na przykładzie akrobatycznych postaram się wszystkim wyjaśnić jaka jest rola hodowcy w tej całej zabawie.
Załóżmy,że Wściekły ma wybitnego samca.Ptak wykonuje akrobacje,które są dla hodowcy bardzo poprawne.Takie jakie mają być w danej rasie czy odmianie.Ponadto po tym samcu wychodzą zdrowe,silne młode i nie widać,żadnych objawów degeneracji.Wściekły chce mieć więcej takich gołębi.Co powinien zrobić.Założyć linię.Pierwszy rok pracy to młode pośrednie.Nie takie jak wybitny ale zdecydowanie lepsze od samicy.Drugi rok młode jeszcze bardziej zbliżone do samca.Trzeci rok ma młode takie jak wyjściowy samiec.Czy przez te lata wszystkie młode będą takie jak w podanym schemacie.Nie.Bo istnieje coś takiego jak zmienność genetyczna.Co to jest ta zmienność.Wyjaśnię w oparciu o "dzieło ???" .Peterfiego.Peterfii podał fajny przykład.Otóż sparowano ze sobą dwa ptaki o długości dzioba 18 mm.Jeżeli oba stare mają po 18 to moglibyśmy zakładać,że i młode będą miały po 18 mm.Czy tak jest?Otóż nie.Bo para ta dała :-1 młody-17mm
-7 młodych -18mm
-1 młody-19 mm
-1młody- 20mm.
I teraz wkracza hodowca,to on decyduje,które młode brakuje.Czy chce mieć dłuższe czy krótsze dzioby.Identycznie jest z akrobacjami. To hodowca wybiera ptaki,które mu odpowiadają.I od wyczucia i wiedzy hodowcy zależy,które zostawi.Bo jeżeli zostawi w pierwszym pokolenie te najlepiej fikające i taka będzie selekcja przez dwa następne pokolenia to w 3 pokoleniu ptaki będą wywracały jak śmigła samolotu i dostanie ptaki praktycznie niezdolne do lotu.Będą się turlały po ziemi i z tego co wiem(a na wywrotnych przecież się nie znam ,to Wściekły podobno się zna)już takie ptaki wyselekcjonowano.Jeżeli hodowca pracuje z głową i zna zasady.To otrzyma młode idealnie wywracające.I te młode dadzą takie samo potomstwo.Wiedza,cierpliwość,znajomość rasy oraz znajomość genetyki to wszystko.Nic więcej nie potrzeba.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » czw gru 23, 2010 4:57 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:31 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
piobar
Posty: 275
Rejestracja: pn paź 08, 2007 10:53 pm
Lokalizacja: Krakow/ Kaszów
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: piobar » czw gru 23, 2010 8:38 pm

opal przedstawia tu selekcje na cechę niezależną, warto jednak podkreślić iż sprawa nie jest tak prosta
interesujące nas cechy mogą być sprzężone z płcią lub inna cecha
zależności miedzy cechami są dodatnie (np. wielkość wymienia krowy= więcej mleka) lub ujemnie (np. dużo mleka= mało w nim tłuszczu)
w przypadku gołębi mechanizmy te nie są tak zbadana jak w odniesieniu do zwierząt hodowlanych (nie bada się tego gdyż nie ma to większych korzyści dla produkcji towarowej)
jeśli chodzi o gołębie znana nam jest wyłącznie teoria dziedziczenia, a założeniem bezwzględnym dla niej jest czystość genetyczna kojarzonych osobników
z tej teorii można korzystać, jednak należny wziąć na nią poprawkę gdyż dziedziczenie jednej cechy (lotności) ma się inaczej jak dziedziczenie drugiej cechy (zaburzenia w locie- wywroty)
najlepszym sposobem jest poznanie możliwości genetycznych swojego stada (metoda prób i błędów) i dopiero wtedy można sensownie zacząć prace nad dana cechą przez odpowiednią selekcje lub wprowadzanie obcego ustabilizowanego genotypu

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » czw gru 23, 2010 8:41 pm

Witam.Ile to Ci czasu zajmie ? Nie mam pojęcia.Według schematu 3-4 lata.Mogę Ci napisać ile mnie to zajęło w 3 różnych rasach.Do hodowli wróciłem w 2005 roku na jesieni.W 2008 roku w Broniszach ptaki z moich gołębników otrzymały niezłą punktację.Na 16 wystawionych ptaków 6 garłaczy vorburskich,6 garłaczy hanackich oraz 4 kariery to o ile dobrze pamiętam najsłabszą oceną było 93,5pkt.Otrzymał ją karier,którego dostałem w prezencie od Marcina Malitki.I to ten ptak był jednym z pierwszych karierów na gołębniku.
Ptaki z którymi zaczynałem hodowlę to
-kariery: od Malitki,Lendziona,Walkiewicza oraz oczywiście Janka Śliwowskiego.
-Vorburskie-to słowacki samiec przywieziony mi przez Sławka Przygodę
-hanackie -to niemiecka samica nabyta od Sławka Przygody.
-czeskie łapciate- to ptaki od Krzyśka Wesołowskiego,Sławka Przygody oraz Piotrka Widomskiego.
Materiał wyjściowy miałem z dobrych sprawdzonych hodowli.Z jakich ty masz nie mam pojęcia.A to jest bardzo istotne.
Opiszę Ci jeszcze ile czasu zajęło mi wyhodowanie stada ok 20 szt. dobrze wywracających maściuchów.W 1969 wyżebrałem(wyprosiłem) jesienne jajka maściuchów od hodowcy tych ptaków z okolic Płocka.Z 6 jajek wychowałem 3 młode .1 samczyk i dwie samiczki.Przodkowie tych gołębi to gołębie z woliery i nigdy ni były lotowane.Ku mojemu zaskoczeniu,samczyk okazał się dobrym akrobatą.Samice nie wywracały.Z tych 3 ptaków do 1975 roku(wojsko) uzyskałem 20 dobrze wywracających maściuchów.Pokrojowo te ptaki też nie były złe.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » czw gru 23, 2010 8:47 pm

Witam.Zgadza się Piobar.Jednak nie mieszaj im w głowach tymi cechami sprzężonymi z płcią .Niech przyswoją najpierw podstawy.Jednak trzeba wyrażnie podkreślić.Stosujcie kojarzenia próbne bo obudzicie się z ręką w nocniku.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » czw gru 23, 2010 9:07 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:32 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » czw gru 23, 2010 9:33 pm

Witam.Wściekły gołębie akrobatyczne były selekcjonowane zanim Ty się urodziłeś.I długo przed narodzeniem Twojego ojca i dziadka.Mój dziadek miał prosty sposób na selekcję wywrotnych .Brał młodziaka ,który wyszedł na dach i takim podkręconym ruchem ręki wyrzucał go w powietrze.Ten ruch prowokował rozpoczęcie obrotu.Jeżeli młodziak nie wywrócił tylko wyprostował lot i normalnie usiadł,był dla dziadka słaby.Jeżeli wykonał jeden lub dwa obroty i dopiero siadał na ziemi to dziadek był zadowolony.I u mnie z maściuchami to też działało.I z dużym prawdopodobieństwem mogłem powiedzieć, ten będzie dobry, ten słaby.Sporo myślałem o tym sposobie,rozmawiałem z mądrzejszymi od siebie i doszliśmy do wniosku,że ten ruch ręki uaktywniał wadę błędnika i ptak wywracał.Ptaki bez wady błędnika siadały normalnie.Czytam uważnie Twoje posty i wiem jak ostrą selekcję stosujesz.I nie chce mi się wierzyć byś trzymał młodego przez 2 czy 3 lata mając nadzieję na cud czyli na to,że nagle zacznie wywracać.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » czw gru 23, 2010 9:45 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:33 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » pt gru 24, 2010 1:05 pm

Witam.Piszesz ,że bij dopiero w 3 roku pokazuje swoją wartość.W innym poście piszesz,że część młodych już w pierwszym roku prawidłowo lata.Ale to drobnostka.W Twojej sytuacji to bez znaczenia.Bo jeżeli jest tak jak piszesz to młody od pary z kojarzenia wolnego pokaże swoją wartość po 3 latach i młody z kojarzenia kazirodczego pokaże swoją wartość po 3 latach.Czyli z punktu widzenia hodowcy nie ma różnicy przy selekcji.Jednak dobrych młodych po ptakach zinbredowanych hodowca otrzyma dużo więcej niż po parze ze skojarzenia wolnego.Więc dobrego materiału do selekcji hodowca ma więcej.Piobar napisał,ze początek to metoda prób i błędów,ja to nazywam kojarzeniami próbnymi.Piszemy o tym samym .Ponieważ my nie stworzymy wybitnego(stwórca jest jeden).Nie mamy takiej magicznej pałeczki.My musimy go rozpoznać.Wyszukać.I po to są kojarzenia próbne.I tylko od wiedzy hodowcy zależy czy znajdzie czy nie.A jeżeli znajdzie to czy będzie umiał ten fakt wykorzystać.I powielić jego dobre geny by mieć stado o wysokiej puli genów wybitnego.Możemy to ominąć i kupić wybitnego.Jednak kupić po dokładnym sprawdzeniu jego drzewa genealogicznego.By nie dać się oszukać(700 młodych po jednym samcu w roku) hodowcy dają takie ptaki na badania DNA.I płacą za nie grubą kasę.Bo rodowód to tylko papier.A rodowodów można wydrukować ile dusza zapragnie.
Ponieważ idą Święta to jako prezent pod choinkę zdradzę Ci Wściekły wielką tajemnicę.Pewnie będziesz w szoku ale te bije z Bombaju mają w genach jednego przodka (taki ptasi Adam,chociaż Bombaj rajem nie jest).Ptasi Adam a jednocześnie wybitny samiec,jurny i silny. Lepszy od innych samców,jednocześnie mutant bo latał inaczej niż inne.I to jego geny są w tym stadzie.Geny silne bo wgrały rywalizację z innymi ptakami czyli nie były zagrożeniem dla całej populacji.I ten jurny samiec był protoplasta,linii,szczepu czy też rodu całej populacji tych ptaków w Bombaju.Czy maczał w tym palce człowiek,czy tylko matka natura już się nie dowiemy.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » pt gru 24, 2010 2:09 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:35 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » pt gru 24, 2010 2:30 pm

Witam.Przy małej populacji wyjściowej tych ptaków w Bombaju,jest wielce prawdopodobne,że ten ptak sam stworzył linię.Czyli powielił geny z kilkoma samicami a młode z takich skojarzeń brały się w pary.Ponadto nie można wykluczyć,że ten ptak brał się w parę z córką lub wnuczką.A to już typowe kojarzenie kazirodcze.Jednego możemy być pewni, ten ptak był w naszym rozumieniu ptakiem wybitnym.Już wiele razy pisałem,że nie chcę nikogo pouczać jak ma hodować.Wasze małpy ,Wasz cyrk.Jednak nie zaszkodzi gdy poznacie inne metody hodowli .Wtedy sami wybierzecie jak chcecie hodować.I to jest moim celem Wściekły,a nie udowodnianie Ci,że robisz żle czy dobrze.Jednak Twoje musi być zawsze na wierzchu.I aby to osiągnąć potrafisz zaprzeczać nawet naukowo dowiedzionym teoriom.Nie rób tego,wytłumacz wszystkim dlaczego w tym przypadku postępujesz tak a nie inaczej.I nie ma co zamykać dyskusji tylko dlatego,że zabrakło argumentów.Bo tylko taka dyskusja gdzie ścierają się różne poglądy jest cenna.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » pt gru 24, 2010 3:48 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:36 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 2 razy.
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » pt gru 24, 2010 4:05 pm

Witam.Czy wyśmiewam? Nie to jest moim celem,dlatego zmieniłem poprzedni post.Dlatego,że nie chcę Cię urazić bo mimo różnic zdań szanuję Cię jako dobrego hodowcę..Ale gdzieś przeczytałem post Krzyśka.Napisał on ,ze gdyby połączyć naukę(genetykę) z doświadczeniem wielu pokoleń hodowców to byłoby to z korzyścią dla hodowli.I to jest to.I na tym polega postęp.Tak powstaje nowe,że znajdzie się gość,który w pewnym momencie powie.Nie ja będę to robił inaczej niż wszyscy do tej pory.Odrzuci autorytety i uzbrojony w nowoczesną wiedzę dokona,czegoś co dla innych było nie do pomyślenia.Tylko tyle Wściekły.I życzę Ci byś to Ty był tym facetem,który przełamie tabu i dokona niemożliwego.Pozdrawiam. .

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » pt gru 24, 2010 4:08 pm

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:36 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » sob gru 25, 2010 10:19 am

Witam.Tak jak Radwański wyhodował kaleki i nieloty.Bzdura.Sam napisałeś,że dziedziczenie akrobacji u bija jest nie do końca wyjaśnione.A jeżeli tak to nie wiesz czy chów krewniaczy przyniesie dobre efekty,czy też nie.A gdybym wychodził z takiego założenia jak Ty to dalej bym hodował ptaki, tak jak mój dziadek.Bo on był dla mnie niekwestionowanym autorytetem.Tak jak dla Ciebie autorytetem jest ten Ormianin.Tylko mam wiele wątpliwości bo nie wiem czy ten Ormianin hodował krewniaczo i nie wiem czy ma jakiekolwiek pojęcie o genetyce.Bo,że wschodowi cierpliwości nie brakuje to jestem tego świadomy.Jedno co wiem na pewno, mój dziadek o genetyce nie miał pojęcia. Ja jej trochę przyswoiłem i potrafiłem odrzucić z tego co przekazywał mi dziadek to co było złe i przestarzałe a hodowlę wzbogacić i poprowadzić zgodnie z najnowszą wiedzą genetyków,naukowców i lekarzy.A te zmiany dotyczyły wszystkich elementów hodowli czyli: stworzenia ptakom optymalnych warunków środowiskowych,żywienia,profilaktyki i leczenia oraz kojarzenia zgodnie z zasadami genetyki.Bo gdybym to wszystko odrzucił i dalej powadził hodowlę tak jak dziadek to sam siebie mógłbym nazwać idiotą.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » sob gru 25, 2010 11:11 am

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony sob gru 25, 2010 2:37 pm przez wscekly4405, łącznie zmieniany 1 raz.
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: opal » sob gru 25, 2010 11:22 am

Witam.Kahler,który był jego przyjacielem(Radwańskiego),twierdzi coś innego.Krzyżowanie jest to kojarzenie samców lub samic z partnerami innej rasy lub odmiany Wściekły.Więc z tym naukowym udowodnieniem to znowu brednie.A to stwierdzenie ,ze nieraz oczywistego nie da się wyjaśnić bardzo mi przypomina słowa Ferdka Kiepskiego,że są na świecie rzeczy o jakich "fizjologom" się nie śniło. :lol: :lol: .Pozdrawiam.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: adammo87 » sob gru 25, 2010 9:28 pm

Odnosnie pierwszego postu Opala-> czytalem gdzies na necie, wskazowki jednego ze slynnych hodowcow i lotnikow holenderskich, otoz mowi on, ze ludzie chca mlode golebie po wspanialym golebiu Y. Zobacza ze ojcem golebia ktorego chca kupic jest wlasnie Y(zwyciezca z Barcelony np.) i nogi mieknieja i juz wyplacaja kase, i nikt nie pyta z kim on byl sparzony... nikt nie pyta o samice. A on mowi tak... NIKT MNIE NIE ZAPYTAL Z KIM TEN GOLAB BYL POLACZONY. NIGDY NIE SPRZEDALEM DOBREGO MLODEGO GOLEBIA PO TYM WLASNIE WYBITNYM GOLEBIU PONIEWAZ NIGDY NIE SPRZEDAWALEM MLODYCH PO ZLACZENIU Y'a Z MOJA WYBITNA SAMICA Z. MLODE PO YxZ ZOSTAWIALEM SOBIE DO DALSZEJ HODOWLI I LOTOW A LUDZIOM SPRZEDAWALEM MLODE PO YxP (P=samica ktora wydawala mierne mlodziaki pomimo ze Y jest super lotnikiem i rozplodowcem, tylko nie z NIA :) ) pisal to on o sobie albo ktoryms z hodowcow (nie pamietam dokladnie, tylko watek mi utkwil w pamieci)
Czy genetyka Gregora Mendela ma jakies odniesienie w golebiarstwie? Rok sie tego uczylem na studiach...

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: adammo87 » sob gru 25, 2010 9:32 pm

Moze zdolnosc do akrobacji jest genem recesywnym...

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: Dispar » sob gru 25, 2010 9:36 pm

Facet nie był hodowcą tylko handlarzem :x .

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » sob gru 25, 2010 9:37 pm

opal pisze:Witam.Kahler,który był jego przyjacielem(Radwańskiego),twierdzi coś innego.Krzyżowanie jest to kojarzenie samców lub samic z partnerami innej rasy lub odmiany Wściekły.Więc z tym naukowym udowodnieniem to znowu brednie.A to stwierdzenie ,ze nieraz oczywistego nie da się wyjaśnić bardzo mi przypomina słowa Ferdka Kiepskiego,że są na świecie rzeczy o jakich "fizjologom" się nie śniło. :lol: :lol: .Pozdrawiam.
a gdzie jest naukowo potwierdzone co powoduje wywracanie i inne kombinacje i jak to sie przekłada na dziedziczenie nie jest to napewno potwierdzone bo nikt tego nie badał i prawdopodobni nie zbada a moze sie mylę ty jesteś szybszy w szukaniu w internecie to moze udowodnisz a może gdzieś to opisz na razie nic nie poparłes dowodami pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: genetyka jest niezmienna

Post autor: wscekly4405 » sob gru 25, 2010 9:44 pm

adammo87 pisze:Moze zdolnosc do akrobacji jest genem recesywnym...
może i własnie dlatego się nieodpowiednio przekłada na dziedziczenie w zbyt bliskim pokrewieństwie albo sprzężonym u bija gdyż wykonuje on złożone akrobacje a nie tylko samo wywracanie mam nadzieję że rady opala co do tych ptaków okażą się trafne a że ja się mylę bo szkoda gołębi i lat pracy hodowców także koledzy opal wszystko opisał bierzcie się do pracy pozdrawiam bez odbioru
golebie-akrobatyczne

ODPOWIEDZ