Niespotykane u nas metody hodowli.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: zbiter » pn paź 04, 2010 8:53 pm

Odrazu Cie zbanują :lol:
Szukaj a znajdziesz

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » pn paź 04, 2010 8:59 pm

Witam.E tam wywijałem tam ponad miesiąc i mnie nie zbanowli.Pozdrawiam.

tj1gd
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 10:27 am
Lokalizacja: cameroun/afrique
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: tj1gd » pn paź 04, 2010 9:32 pm

Moze podpowiem co do zaciemniania.
W Kamerunie zaciemniane mamy pokoje, biura, wszystkie wlasciwie pomieszczenia gdzie z jakichs tam wzgledow nie mozna zalozyc moskitier na okna ( czy dziury). Chodzi o to ze do ciemnych pomieszczn nie wlatuja owady,ktorych jak sie domyslacie przynajmniej u nas, w tropiku, mamy pod dostatkiem. Moj biskup nie ma okien w zadnym pokoju z tego wzgledu.
Mysle ze w krajach arabskich moze byc podobnie. Pewnie, tak jak u nas jest wiele owadow, ktore nie umilaja golebiom zycia , a moze i nawet przenosza choroby. Najlepszy wiec sposob do ciemnosc.
Moze byc i inny powod, nie daje glowy...

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » wt paź 05, 2010 11:14 am

Witam.I taki powód zaciemniania cel gniazdowych,jest bardziej do przyjęcia niż te opisywane wcześniej.Bo to co pisał Wściekły wcale do mnie nie przemawiało.Wypoczynek w ciemności czy wstrzymanie wymiany piór to naciągane wyjaśnienia.Po co by to robili ? To nie pocztowe puszczane na loty i arabski hodowca nie ma powodu by wstrzymywać ptakom pierzenie .Tym bardziej zaciemniać gołębnik, by ptak lepiej wypoczął.Ptak najlepiej wypoczywa wtedy gdy wszystko jest tak jak to wymyśliła natura.A dobrzy hodowcy od wieków obserwowali naturę i wyciągali z tych obserwacji odpowiednie wnioski.I tylko bardzo istotne przyczyny mogły spowodować to by hodowca pozwolił sobie na ingerencję w naturalny cykl.Plaga owadów usprawiedliwia takie postępowanie bo hodowca działa dla dobra ptaków.Loty ,puchary czy konkursy nie są dobrym usprawiedliwieniem(przynajmniej dla mnie) bo wcale tam nie chodzi o dobro ptaka tylko o dobre samopoczucie hodowcy.Panie Darku czy wymiana piór gołębi w Kamerunie odbywa się tym samym okresie co w Europie ? Czy jest jakieś przesunięcie w czasie ? Bo bliżej równika dzień świetlny jest tej samej długości co noc i zastanawiam się jaki bodziec powoduje w tamtych rejonach wymianę piór ? Bo u nas jest to skrócenie dnia świetlnego ,a na równiku dzień i noc jest tak samo długa.Pozdrawiam.

tj1gd
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 10:27 am
Lokalizacja: cameroun/afrique
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: tj1gd » wt paź 05, 2010 12:11 pm

Dzien u nas wschodzi o 6 i zachodzi o 18 caly rok tak samo. Gdy ptaki trzymac razem 365 dni to same sobie reguluja legi i pierzenie i kazda para indywidualnie, gdy za je rozloczyc po legach to zaraz sie pierza.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » wt paź 05, 2010 12:17 pm

Witam.Ot ciekawostka.Mam jeszcze pytanie czy ptaki dzikie odbywające w Kamerunie lęgi mają jakieś określone pory lęgów czy tak jak u gołębi sezon lęgowy trwa cały rok i każda para podchodzi do tego indywidualnie?Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: dred » wt paź 05, 2010 12:42 pm

tj1gd pisze:Dzien u nas wschodzi o 6 i zachodzi o 18 caly rok tak samo. Gdy ptaki trzymac razem 365 dni to same sobie reguluja legi i pierzenie i kazda para indywidualnie, gdy za je rozloczyc po legach to zaraz sie pierza.
Opal masz odpowiedz, wyżej w cytacie
Ptaki potrafią się dostosować do warunków panujących w danym środowisku, żeby przetrwać oraz żeby wydać potomstwo. W skrajnych przypadkach dany gatunek może nie przeżyć, ale to nie jest wyznacznikiem zależy jak długo będzie się aklimatyzował lub będziemy go aklimatyzować. Pozdrawiam Paweł Z

tj1gd
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 10:27 am
Lokalizacja: cameroun/afrique
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: tj1gd » wt paź 05, 2010 2:06 pm

opal pisze:Witam.Ot ciekawostka.Mam jeszcze pytanie czy ptaki dzikie odbywające w Kamerunie lęgi mają jakieś określone pory lęgów czy tak jak u gołębi sezon lęgowy trwa cały rok i każda para podchodzi do tego indywidualnie?Pozdrawiam.
nie przypatrywalem sie ptakom dzikim, nie potrafie odpowiedziec na to pytanie. Wiem tylko ze w kwietniu zabijam przynajmniej 2-3 jastrzebiowatopodobne na tydzien. Jak wystrzelam caly leg mlodych to na rok spokoj mniej wiecej, chyba ze jakis z sasiedztwa probuje przejac teren po jakims odstrzelonym doroslym wtedy i tego potraktuje

Obrazek

Obrazek

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » wt paź 05, 2010 4:04 pm

Witam.Ad.Dred.Jak zwykle czytasz i nie rozumiesz co czytasz.W pytaniu chodziło o ptaki dzikie zamieszkujące stale Kamerun i tam gniazdujące.
Ad.tj1gd.Dzięki za odpowiedż.Ja myślę,że lęgi to pora deszczowa.Wtedy jest tam pod dostatkiem pożywienia.A po odchowaniu młodych ,stare pewnie zaczynają pierzenie.Ciekawi mnie jeszcze sprawa pierzenia u ptaków migrujących.Czy np. bociany pierzą się jeszcze w Polsce po lęgach,czy pierzenie zaczyna się w Afryce po przylocie ? To pytanie bardziej do Mikera ale na pewno Dred też będzie to wiedział. :lol: :lol: .Przecież był w szkole na kierunku chemiczno-biologicznym.Ja też taki kończyłem a nie wiem.Pewnie wtedy byłem na wagarach.:cry: :cry: Co do tych" drapoli" na zdjęciach to święty Franciszek pewnie w grobie się obraca jak śmigło.Pójdzie na skargę do świętego Piotra i masz przechlapane na całej długości. :P :P .Pozdrawiam.

tj1gd
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 10:27 am
Lokalizacja: cameroun/afrique
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: tj1gd » wt paź 05, 2010 4:19 pm

opal pisze:Co do tych" drapoli" na zdjęciach to święty Franciszek pewnie w grobie się obraca jak śmigło.Pójdzie na skargę do świętego Piotra i masz przechlapane na całej długości. :P :P .Pozdrawiam.
Wczoraj byla amnestia z racji swieta.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » wt paź 05, 2010 5:33 pm

Witam.To do amnestii za grzechy potrzebne jest tylko jakieś święto? Dobrze wiedzieć.To mnie tyle lat kantowali ,bo przez kilkadziesiąt lat ganiałem do spowiedzi i klepałem "zdrowaśki" jako pokutę. Drugi raz nie dam się nabrać.Święto mija i mogę grzeszyć od nowa.To jak z punktami za wykroczenia drogowe.Fajna sprawa.A jak przyjdzie ksiądz po kolędzie to zamiast koperty dostanie ode mnie "Bóg zapłać" :P :P .Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: wscekly4405 » wt paź 05, 2010 7:27 pm

tj1gd pisze:Dzien u nas wschodzi o 6 i zachodzi o 18 caly rok tak samo. Gdy ptaki trzymac razem 365 dni to same sobie reguluja legi i pierzenie i kazda para indywidualnie, gdy za je rozloczyc po legach to zaraz sie pierza.
widzisz opal jednak gołębie trzymane w afryce mają tą samą porę świtu i zmierzchu cały rok tak samo piszesz że pora deszczowa jest sygnałem do pierzenia to jest bzdura jak deszcz może być sygnałem do pierzenia u mnie by się w kwietniu popierzyło wszystko :lol: w krajach arabskich najważniejszą rzeczą w hodowli są konkursy lotów a loty bijami irańskimi z odległośći 200 km to norma,kluby akrobatycznych w każdym większym mieście gołąb lotny to dla nich najważniejszy ptak i właśnie to nie jest błądzenie po omacku tylko właśnie zaciemnianie jest tam bardzo powszechne pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » wt paź 05, 2010 7:41 pm

Witam.A gdzie ja napisałem,że deszcz jest sygnałem do pierzenia.W rejonach równika są jakby dwie pory sucha i deszczowa.W porze deszczowej jest dużo pożywienia w porze suchej mało.I dlatego przypuszczam,że ptaki wychowują swoje młode w porze deszczowej.Mają wtedy dużo pokarmu.Napisałem też,że pewnie stare pierzą się po wykarmieniu młodych.Pozdrawiam.

tj1gd
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 10:27 am
Lokalizacja: cameroun/afrique
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: tj1gd » wt paź 05, 2010 8:04 pm

opal pisze:Witam.A gdzie ja napisałem,że deszcz jest sygnałem do pierzenia.W rejonach równika są jakby dwie pory sucha i deszczowa.W porze deszczowej jest dużo pożywienia w porze suchej mało.I dlatego przypuszczam,że ptaki wychowują swoje młode w porze deszczowej.Mają wtedy dużo pokarmu.Napisałem też,że pewnie stare pierzą się po wykarmieniu młodych.Pozdrawiam.
Tutaj raczej na odwrot. W porze deszczowej zadne gniazdo nie wytrzymaloby deszczu. Nie mowie o tym co sie w Europie nazywa deszczem.

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: krzysiek » wt paź 05, 2010 8:18 pm

Akurat dzisiaj udało mi się nieco dowiedzieć na temat zaciemnienia. Znajomek załatwił mi 2 parki niespotykanej w europie rasy tureckich bijów i przy okazji nieco go podpytałem. Może nie wszystko udało mi się zrozumieć. Ja nawijałem moim koslawym angielskim, przeplatałem to kilkoma słowami niemieckiego, jakie akurat mi się znalazły w głowie, a głowa w takich przypadkach robi się dziwnie pusta. Erdinch odpowiadał równie koślawym niemieckim, co chwila dodawał coś po swojemu, ja na to po polsku, nawet w przypływie rozpaczy coś tam dorzuciłem po rosyjsku, w sumie jednak chyba załapałem o co chodzi.Co do insektów Darek się pomylił, w klimacie suchym,, stepowym i pustynnym, jaki występuje w krajach arabskich, w Iranie i Turcji nie ma tego wiele. Zaciemnienie stosuje się, jak to przypuszczał Wściekły aby sztucznie skrócić dzień. Niestety u nas ten sposób nie bardzo się sprawdza, zbyt wilgotny mamy klimat. Hodowcy bliskowschodni w Niemczech mają przestronne, widne gołębniki z wolierami, dachy kryte przezroczystym poliwęglanem, ale cele zaciemniane z zasuwanymi drzwiczkami. Aby stosować taką metodę hodowli potrzebne jest coś, czego nasi hodowcy przeważnie nie mają, czyli dużo czasu. Co najmniej kilka godzin dziennie. Ptaki nie mogą przebywać zbyt długo w zupełnej ciemności. Zaciemnienie wpływa na poprawę sprawności lotowej.Ptaki w półmroku sa spokojne, nie walczą między sobą. W starej rosyjskiej książce o hodowli ras lotnych zetknąłem się z opinią, że dobry gołąb lotny po powrocie z lotu siada na swoim siodełku i wypoczywa w bezruchu. Praktycznie cały dzień ptaka lotnego to lot, jedzenie, trochę relaksu na słoneczku, potem wypoczynek na siodełku. Rosjanie podłapali to od hodowców ze wschodu.Co ciekawe, na angielskiej stronie hodowców rollerów też pokazywali małe, zaciemnione gołębniki dla rollerów ze stada lotnego.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: wscekly4405 » wt paź 05, 2010 8:23 pm

opal pisze:Witam.A gdzie ja napisałem,że deszcz jest sygnałem do pierzenia.W rejonach równika są jakby dwie pory sucha i deszczowa.W porze deszczowej jest dużo pożywienia w porze suchej mało.I dlatego przypuszczam,że ptaki wychowują swoje młode w porze deszczowej.Mają wtedy dużo pokarmu.Napisałem też,że pewnie stare pierzą się po wykarmieniu młodych.Pozdrawiam.
ale napisałeś że z zaciemnianiem błądzę po omacku :D a ja wiem z pewnego źródła :D że właśnie dlatego się gołębie akrobatyczne zamyka w ciemnych gołębnikach klatkowych,ale ty nie możesz w to uwierzyć musisz po swojemu wszystko przeinterpretować a i jeszcze jedno to moje źródło często czyta posty z gołębnika także z tych arabusów to raczej nie będzie zadowolony :oops: wstydził byś się :oops: pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: wscekly4405 » wt paź 05, 2010 8:25 pm

krzysiek pisze:Akurat dzisiaj udało mi się nieco dowiedzieć na temat zaciemnienia. Znajomek załatwił mi 2 parki niespotykanej w europie rasy tureckich bijów i przy okazji nieco go podpytałem. Może nie wszystko udało mi się zrozumieć. Ja nawijałem moim koslawym angielskim, przeplatałem to kilkoma słowami niemieckiego, jakie akurat mi się znalazły w głowie, a głowa w takich przypadkach robi się dziwnie pusta. Erdinch odpowiadał równie koślawym niemieckim, co chwila dodawał coś po swojemu, ja na to po polsku, nawet w przypływie rozpaczy coś tam dorzuciłem po rosyjsku, w sumie jednak chyba załapałem o co chodzi.Co do insektów Darek się pomylił, w klimacie suchym,, stepowym i pustynnym, jaki występuje w krajach arabskich, w Iranie i Turcji nie ma tego wiele. Zaciemnienie stosuje się, jak to przypuszczał Wściekły aby sztucznie skrócić dzień. Niestety u nas ten sposób nie bardzo się sprawdza, zbyt wilgotny mamy klimat. Hodowcy bliskowschodni w Niemczech mają przestronne, widne gołębniki z wolierami, dachy kryte przezroczystym poliwęglanem, ale cele zaciemniane z zasuwanymi drzwiczkami. Aby stosować taką metodę hodowli potrzebne jest coś, czego nasi hodowcy przeważnie nie mają, czyli dużo czasu. Co najmniej kilka godzin dziennie. Ptaki nie mogą przebywać zbyt długo w zupełnej ciemności. Zaciemnienie wpływa na poprawę sprawności lotowej.Ptaki w półmroku sa spokojne, nie walczą między sobą. W starej rosyjskiej książce o hodowli ras lotnych zetknąłem się z opinią, że dobry gołąb lotny po powrocie z lotu siada na swoim siodełku i wypoczywa w bezruchu. Praktycznie cały dzień ptaka lotnego to lot, jedzenie, trochę relaksu na słoneczku, potem wypoczynek na siodełku. Rosjanie podłapali to od hodowców ze wschodu.Co ciekawe, na angielskiej stronie hodowców rollerów też pokazywali małe, zaciemnione gołębniki dla rollerów ze stada lotnego.
nic dodać nic ująć może poza tym czasem wbrew pozorom to nie jest takie pracochłonne gorzej jak się ma 3 zmianowy model pracy
golebie-akrobatyczne

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: krzysiek » wt paź 05, 2010 8:33 pm

U mnie też nie wypali. Sześć nocek w tygodniu po 10 i więcej godzin, czasami jeszcze w jedyną wolną noc w sobotę wpadam pomóc chłopakom na bramkę więc kiedyś muszę to odespać.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » śr paź 06, 2010 11:28 am

Witam.Ad.Wściekły.Znowu wkładasz mi w usta słowa,których nie wypowiedziałem.Gdzie ja napisałem słowo arabus ? Więc nie mam się czego wstydzić.U nas też wielu hodowców można śmiało nazwać ciemniakami i nie ma w tym żadnego negatywnego wydżwięku.Po prostu brak im wiedzy i tyle.Krzysiek pisał o zaciemnianych celach lęgowych.Teraz pisze o tym,że to sposób na wyciszenie ptaka i nie może trwać zbyt długo.A to zasadnicza różnica.Trzymać ptaka przez cały czas w zaciemnionej celi,czy zamykać go tam na krótki określony czas.Jednak to wyjaśnienie hodowcy ze wschodu i jeżeli on tak mówi to tak widocznie jest.
Co do pory deszczowej w Kamerunie to dlatego pisałem o lęgach w tym okresie bo widziałem kiedyś film przyrodniczy gdzie pokazano jak afrykańskie drapole odchowują młode.Na tym filmie praktycznie cały czas lał deszcz.Pozdrawiam.Ps.Specjalnie dla Wściekłego,który jest najmądrzejszym hodowcą na świecie i nawet Ci z "Dobrego lotu" nie dorastają mu do pięt. :lol: :lol:
Ostatnio zmieniony śr paź 06, 2010 1:27 pm przez opal, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: wscekly4405 » śr paź 06, 2010 11:54 am

szybki jesteś ładnie poczyściłeś posty :lol:ja tematy które mnie interesują pamiętam prawie ze szczegółami :D to nie jest tak z tym zamykaniem na jakiś czas ten czas nie jest przypadkowy zamyka je się je o określonej porze i wypuszcza rano też o określonej porze nie można zamykać np w południe na 2 godz a potem puszczać bo to do niczego nie prowadzi pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: opal » śr paź 06, 2010 12:32 pm

Witam.Teraz mi wmawiasz,że napisałem tylko potem szybko wyczyściłem.Na tym forum to jest niemożliwe.Każda ingerencja w post jest wyrażnie zaznaczona(pokazuje się komunikat kiedy i ile razy post zmieniono i dotyczy to wszystkich tematów,gdzie ktoś napisał następny post).Pokaż mi taki post w tym temacie,gdzie coś zmieniałem.Wniosek z tego,że z Twoją pamięcią nie jest tak dobrze jak myślisz.A ja zmieniam post tylko wtedy gdy coś mi nie pasuje w stylistyce lub merytorycznej argumentacji.Teraz wypadałoby byś ty się zarumienił :oops: :oops: i przeprosił za bezpodstawne oskarżenie.Bo najpierw piszesz,że jestem rasistą a w następnym poście określasz mnie jako tchórza,który na pierwsze słowo krytyki zmienia swoje posty i zachowuje się jak szuja.Wściekły ja biorę zawsze pełną odpowiedzialność za swoje słowa.I trzymam się swojego zdania.Jeżeli jednak ktoś mnie przekona,potrafię przyznać mu rację i nawet przeprosić.Ty musisz być zawsze nieomylny i upierasz się przy swoim zdaniu nawet wtedy gdy nie masz racji.Pisał już o tym Krzysiek w temacie zamojskich.A te dwa ostatnie Twoje posty ,są najlepszym tego przykładem.Pozdrawiam.A teraz zmienię swój przedostatni post by Ci pokazać jak to działa.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: wscekly4405 » śr paź 06, 2010 6:30 pm

opal pisze:Witam.Nie mam pojęcia dlaczego arabusy tak postępują.Czy robią tak bo nie stać ich na lepsze gołębniki czy to działanie celowe.To dla mnie zagadka.Dla mnie taki gołębnik to trumna i totalna porażka.Brak wentylacji ,brak wymiany zużytego powietrza i zbyt duża wilgotność. Same minusy.Ponadto zaciemniony gołębnik według Stenzla powoduje:"wystąpienie niedoborów wapnia oraz witamin m.in. D3,C i A ....Dochodzi do resorpcji wapnia z kości".Pozdrawiam.
a faktycznie nie zmieniałeś :oops: ale co do epitetu miałem rację :D pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: wscekly4405 » śr paź 06, 2010 6:48 pm

opal pisze:.Wściekły ja biorę zawsze pełną odpowiedzialność za swoje słowa.I trzymam się swojego zdania.Jeżeli jednak ktoś mnie przekona,potrafię przyznać mu rację i nawet przeprosić.Ty musisz być zawsze nieomylny i upierasz się przy swoim zdaniu nawet wtedy gdy nie masz racji.
czyli jak mniemam ja nie mam wiadomości o rasach które hoduję :D w takim razie z utęsknieniem poczekam na twoje posty na temat lotnych i akrobatycznych oraz hodowli i treningu ras akrobatycznych ja nie wypowiadam się na temat ras których nie hoduję i nie wchodzę w dyskusje na ich temat pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: krzysiek » śr paź 06, 2010 7:51 pm

Panowie, luzik, bo znowu temat nam zamkną, a szkoda by było.

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: Niespotykane u nas metody hodowli.

Post autor: kudłaty » czw paź 07, 2010 2:02 am

Panie Dariuszu,jak człowiek i ksiądz powinieneś posiada wieksza wrazliwosc na smierc niewinnych istot,a nie byc jej przyczyną! Jezeli los zwierząt jest Panu obojętny to proszę docenic tych ktorym to nie jest obojetne...http://www.orzw.pl/pl/ofundacji...a tu jest pokazane do czego sa zdolini "ludzie"http://www.youtube.com/watch?v=dKZWfpjq ... re=channel...zapraszam do refleksji i usuniecia zdjec

ODPOWIEDZ